Plany rozwoju Kraba 2 przyciągnęły uwagę ukraińskiego portalu Defense Express, który specjalizuje się w tematyce militarnej. Analitycy podkreślają, że Polska wchodzi w kolejny etap modernizacji artylerii, a nowa wersja armatohaubicy ma wykorzystywać wnioski wynikające z doświadczeń bojowych ukraińskich sił zbrojnych.
„W obliczu ograniczonych ofert gąsienicowych dział samobieżnych w Europie, Polska wchodzi w nowy etap rozwoju swojego Kraba 2, który otrzyma szereg ulepszeń i uwzględni doświadczenia z Ukrainy [...] Polska zamówiła 48 armatohaubic Krab 2 w 2024 r. w ramach dużego kontraktu na 96 gąsienicowych dział samobieżnych Krab, czyli stanowią one połowę tego zamówienia” – piszą ukraińscy eksperci.
Wojna w Ukrainie zmienia Kraba 2. Polska szykuje ulepszenia
Rozpoczęcie produkcji nowego wariantu Kraba jest przewidywane jeszcze w tej dekadzie. Krab 2 ma docelowo wyznaczyć standard technologiczny dla polskiej artylerii, choć szczegółowe rozwiązania konstrukcyjne i harmonogram realizacji programu będą miały kluczowe znaczenie dla osiągnięcia tego celu.
Jedną z najważniejszych zapowiadanych zmian jest zastosowanie automatu ładowania. Takie rozwiązanie ma ograniczyć zakres czynności wykonywanych przez załogę podczas obsługi maszyny i może wpłynąć na tempo prowadzenia ognia. Ostateczne parametry nowego systemu będą jednak zależeć od przyjętej konfiguracji technicznej.
Kolejnym elementem modernizacji jest wzmocniona lufa, która ma być przystosowana do pracy przy wyższych parametrach ciśnieniowych. Według założeń ma to umożliwić zwiększenie zasięgu ostrzału. Dokładnych wartości, jakie miałby osiągnąć Krab 2 po wprowadzeniu zmian, nie ujawniono.
Wśród planowanych udoskonaleń wymieniany jest również zdalnie sterowany moduł uzbrojenia. Ważną rolę ma odgrywać także aktywny system ochrony typu soft-kill, obejmujący polski układ C-Obra oraz niemiecki system Rheinmetall ROSY (Rapid Obscuring System). Rozwiązania tej klasy służą do zakłócania procesu wykrywania lub naprowadzania zagrożeń, m.in. poprzez wykorzystanie środków maskujących.
Doświadczenia ukraińskich żołnierzy są istotnym punktem odniesienia dla rozwoju polskiej armatohaubicy. Kraby wykorzystywane przez Siły Zbrojne Ukrainy prowadzą działania w warunkach intensywnego ostrzału kontrbateryjnego, rozpoznania z użyciem dronów i zagrożenia ze strony amunicji krążącej.
Dotychczasowe opinie ukraińskich żołnierzy wskazywały na wysoką celność, siłę ognia i zasięg polskich armatohaubic. Standardowa amunicja pozwala razić cele oddalone o około 30 km. W przypadku pocisków wyposażonych w gazogenerator zasięg wynosi około 40 km.
Jeszcze większe możliwości oferuje amunicja dalekiego zasięgu. Przy wykorzystaniu eksperymentalnych pocisków Vulcano Krab może osiągać cele oddalone nawet o 70 km. Rzeczywisty zasięg zależy jednak od zastosowanego wariantu amunicji, warunków użycia i konfiguracji systemu.
Nowy Krab 2 będzie groźniejszy. Ukraińcy już komentują
Analitycy Defense Express podkreślają, że doświadczenia zdobyte podczas wojny mają zostać uwzględnione przy opracowywaniu nowej wersji. „Ulepszenia dla Kraba 2 są realizowane z uwzględnieniem doświadczeń Sił Zbrojnych Ukrainy, które od 2022 r. mogły otrzymać do 108 oryginalnych dział samobieżnych Krab” – czytamy.
Rozwój Kraba 2 ma znaczenie nie tylko z punktu widzenia modernizacji polskich sił zbrojnych. Według ukraińskich ekspertów nowa wersja może również poprawić pozycję polskiego przemysłu zbrojeniowego na europejskim rynku.
„Ze strony Defense Express zauważamy, że dzięki temu projektowi Polska będzie mogła zbliżyć swój system artyleryjski do poziomu najnowocześniejszych konkurentów. Będzie to zarówno wzmocnienie dla Wojska Polskiego, jak i szansa na uzyskanie kontraktów eksportowych, biorąc pod uwagę, że obecnie w Europie jest niewiele opcji na nowe gąsienicowe działa samobieżne” – wskazują.
Krab 2 szansą na eksportowy sukces polskiego przemysłu
Ukraińscy analitycy zwracają uwagę na ograniczoną liczbę dostępnych w Europie ofert nowych gąsienicowych systemów artyleryjskich. W takich warunkach rozwinięcie sprawdzonej konstrukcji i wyposażenie jej w nowoczesne rozwiązania może zwiększyć zainteresowanie potencjalnych odbiorców zagranicznych.
O powodzeniu eksportowym zadecydują jednak nie tylko parametry techniczne. Znaczenie będą miały również cena, tempo produkcji, dostępność amunicji i części zamiennych oraz możliwości serwisowania sprzętu. Istotna będzie także zdolność producenta do realizacji większych zamówień.
Absolwent Uniwersytetu w Białymstoku. W swojej pracy analizuje globalną geopolitykę, modernizację armii oraz rozwój przemysłu zbrojeniowego.
Bogate doświadczenie w mediach zdobywał krok po kroku. Pracę w zawodzie rozpoczynał w Polska Press, a następnie rozwijał warsztat jako copywriter, dziennikarz i wydawca w ogólnopolskich portalach Interia oraz Wirtualna Polska.

