Możliwe akty dywersji lub prowokacje
Jak mówił premier podczas konferencji przed posiedzeniem rządu, od dłuższego czasu służby państw sojuszniczych informowały, że jesienią w Polsce „może dojść do aktów dywersji albo poważniejszych prowokacji na granicy z Federacją Rosyjską lub do aktów sabotażu przygotowanych przez wrogie służby”.
- Te informacje miały także potwierdzenie w ostrzeżeniach, jakie otrzymałem od głównodowodzącego wojsk NATO i sił zbrojnych amerykańskich w Europie generała Grynkewicha w czasie jego pobytu w Polsce - powiedział Tusk.
Dodał, że generał mówił o potencjalnych zdarzeniach w pierwszej połowie listopada.
Skutkowało to decyzją o skierowaniu sił policyjnych i wzmocnieniu Straży Granicznej.
Redaktor i wydawca strony głównej, z redakcjami Grupy Infor (Forsal.pl, Dziennik.pl, GazetaPrawna.pl, Infor.pl, ZdrowieGO.pl) związany od 2010 roku. Zajmuje się tematyką stosunków międzynarodowych, polityki gospodarczej i technologicznej, bezpieczeństwa, a także psychologią, zarządzaniem i pracą. Wcześniej zajmował się naukowo teoriami społeczeństwa sieci.

