Forsal logo

Sprzęty komputerowe znowu podrożeją? AI nadal drenuje rynek podzespołów

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
dzisiaj, 13:06
Pamięć ram
Pamięć ram/GazetaPrawna.pl
Rozwój sztucznej inteligencji dosłownie rozbija rynek podzespołów dla elektroniki konsumenckiej. Ceny pamięci RAM czy dysków SSD stanowią jedną z większych przeszkód dla wielu osób planujących np. złożenie własnego komputera. Niestety, najnowsze prognozy wskazują, że taki stan utrzyma się jeszcze przez długi czas.

Serwery AI pożerają pamięć. Cierpią na tym konsumenci

Prognozy przygotowane przez TrendForce potwierdzają, że sytuacja na rynku pamięci do elektroniki konsumenckiej nadal daleka jest od optymalnej i w najbliższym czasie sytuacja ulegnie pogorszeniu. Producenci pamięci przeznaczają bowiem coraz więcej swoich zasobów produkcyjnych w kierunku rozwiązań serwerowych, zwłaszcza tych nastawionych na sztuczną inteligencję. Z ich perspektywy jest to jak najbardziej zasadny kierunek, bo popyt w tym sektorze rynku nadal jest ogromny, a marże niezwykle kuszące.

Niestety, fakt ten negatywnie odbije się na kondycji rynku konsumenckiego. Dla komputerów osobistych, laptopów, a nawet smartfonów oznacza to mniejsze dostawy pamięci, która jest droga i trudno dostępna. To zaś naturalnie przełoży się na ceny, które i tak aktualnie są na wyjątkowo wysokim pułapie.

Stan ten jednak się nie zmieni, bo producenci komputerów i laptopów już teraz kupują pamięci RAM na zapas, spodziewając się, że w 2027 roku będzie jeszcze trudniej dostępna. TrendForce spodziewa się, że kolejne linie produkcyjne gigantów będą sukcesywnie przechodzić na produkcję podzespołów serwerowych, co jeszcze bardziej pogłębi i tak poważny kryzys.

Fakt ten wpłynie nie tylko na koszty, jakie przyjdzie nam zapłacić za pamięci RAM, ale odczujemy je także w przypadku dysków SSD oraz kart graficznych, które korzystają z pamięci GDDR6 i GDDR7. W tym ostatnim przypadku sytuacja robi się jeszcze mniej atrakcyjna, gdy weźmiemy pod uwagę, że producenci odchodzą od układów GDDR6 na rzecz szybszych GDDR7, które zaś są wykorzystywane przy produkcji układów AI.

Hurtowe ceny pamięci od 10 do 20% w górę. Co to oznacza dla konsumentów?

Prognozy TrendForce wskazują, że w IV kwartale 2026 roku ceny kontraktowe pamięci DRAM wzrosną od 10 do 15%. W przypadku pamięci NAND wykorzystywanej do produkcji dysków SSD mowa o wzroście rzędu 15-20%. Są to dość zauważalne podwyżki, które konsumenci będą mogli odczuć zwłaszcza w przedświątecznym okresie, kiedy wiele osób decyduje się na duże zakupy związane właśnie z elektroniką.

Trzeba jednak pamiętać, że prognozy dotyczą cen kontraktowych, a więc tych, które producenci komputerów płacą za hurtowe zamówienia. Oznacza to także, że nie przekładają się one 1:1 do tych cen, które widzimy na sklepowych półkach, choć to wcale nie oznacza, że nie odczuwamy tego wcale. Przeważnie jest tak, że podwyżki docierają do klienta końcowego z pewnym opóźnieniem.

Z drugiej strony owe podwyżki nie muszą być dla konsumentów tak dotkliwe, bo producenci laptopów czy komputerów stawiają na nieco inną strategię. Zamiast podnosić koszta swoich sprzętów wymiernie do podwyżek poszczególnych komponentów, wolą montować mniejsze dyski lub mniejsze moduły pamięci RAM. To akurat widać nawet teraz, bo w większości stacjonarnych sklepów z elektroniką liczba laptopów wyposażonych tylko w 16 GB pamięci RAM i dyski o pojemności 512 GB przewyższa bardziej rozbudowane konfiguracje.

Pewną nadzieją na unormowanie tej sytuacji jest fakt, że tempo wzrostów cen poszczególnych modułów pamięci zwalnia. TrendForce wskazuje, że w minionych kwartałach ceny kontraktowe rosły znacznie bardziej. Nadal jednak nie jest to żaden konkretny zwiastun, bo ceny jakie trzeba zapłacić za pamięci NAND są rekordowo wysokie.

Ceny pamięci RAM i kart graficznych w Polsce - czas na atrakcyjne zakupy minął?

Analiza rynku podzespołów w Polsce przygotowana przez TechLipton potwierdza, że po wrześniowej drożyźnie na próżno szukać zmian na lepsze. Podwyżki cen kart graficznych utrzymały się także na początku października i to bez względu na producenta. Szczególnie dotkliwe wydaje się to w przypadku segmentu wyższego i średniego.

Dobrze widać to na przykładzie kart NVIDIA z serii RTX 5070, które aktualnie potrafią osiągać ceny w granicach od 3600 zł do nawet 4000 zł, w zależności od producenta. Dla lepszego kontekstu warto przypomnieć, ze w okolicach września 2025 roku za dokładnie ten model potrafił kosztować mniej niż 3000 zł. W skrajnych przypadkach jest to więc podwyżka o 1000 zł w zaledwie 12 miesięcy.

Niewiele lepiej wygląda sytuacja w segmencie pamięci RAM, które nadal pozostają drogie, a ich dostępność pozostawia wiele do życzenia. Oznacza to więc, że jeśli ktoś nosi się z zamiarem zakupu nowego komputera w najbliższym czasie, to albo musi swoje plany zrewidować, albo przygotować się na nieco większy wydatek.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj