"Jeśli chodzi o mix energetyczny, żeby uzyskać średnią emisję, co do której Komisja Europejska nie będzie mogła nam nic zarzucić, bezemisyjna elektrownia jądrowa jest nam po prostu potrzebna. I musimy się na to zdecydować w najbliższej przyszłości" - powiedział Tchórzewski w wywiadzie dla TVP Info.

Podkreślił, że rząd odszedł od tzw. mechanizmu różnicowego, ponieważ opowiada się za finansowaniem projektu jądrowego na zasadach rynkowych, bez pełnych gwarancji rządowych w zakresie cen energii oraz spłaty kredytów.

Przyznał też, że "elektrownie jądrowe przeżywają pewien kryzys na świecie". Według niego, przyczynami awarii jest zazwyczaj przekraczanie okresów funkcjonowania poszczególnych elektrowni, które wynoszą od 50 do 70 lat w przypadku najlepszych jednostek.

Pod koniec stycznia Tchórzewski poinformował, że jego resort chce opracować model finansowania elektrowni jądrowej w I półroczu 2017 r. Wcześniej w styczniu informował, że Ministerstwo Energii kontynuuje prace przygotowawcze do budowy w Polsce elektrowni atomowej, konieczne jest jednak znalezienie nowego modelu finansowania. Podkreślił, że wcześniej zakładany tzw. mechanizm różnicowy nie znalazł akceptacji kierownictwa ministerstwa i stąd program został zawieszony.

Zgodnie z decyzją Rady Ministrów z października ub.r., Ministerstwo Energii miało przedstawić wyniki prac nad aktualizacją "Programu polskiej energetyki jądrowej" (PPEJ), w tym założeń dotyczących optymalnego modelu finansowania inwestycji oraz postępowania przetargowego w I kwartale 2017 r., a aktualizację samego Programu - do końca 2017 r.

W sierpniu 2016 r. Ministerstwo Energii podało, że przygotowuje program budowy elektrowni jądrowej o mocy ok. 1 000 MW, który ma być zbudowany w ciągu 10 lat. Jednocześnie wskazało na potrzebę budowy trzech kolejnych bloków węglowych. 

>>> Czytaj też: Trwa stagnacja na rynku ropy. Brak perspektyw dla wzrostu cen