Turcja: Dożywocie dla 151 osób w związku z udaremnionym puczem

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
20 czerwca 2019, 18:51
Turcja
Turcja/ShutterStock
Turecki sąd skazał w czwartek na karę dożywotniego pozbawienia wolności 151 osób - podała prywatna agencja DHA. Wyrok ten kończy jeden z najważniejszych procesów po udaremnionym puczu z lipca 2016 roku.

Większość skazanych to dawni wojskowi, których uznano za winnych w związku z udziałem w zamachu stanu; zarzut w większości przypadków dotyczył "próby obalenia porządku konstytucyjnego". Wśród skazanych jest były dowódca sił lotniczych Akin Ozturk oraz były doradca prezydenta , Ali Yazici.

Wobec 128 skazanych na dożywocie sąd orzekł ponadto zaostrzony rygor odbywania kary.

W tym samym procesie uniewinniono 33 osoby, a 27 usłyszało wyrok do 20 lat więzienia, przede wszystkim "za przynależność do organizacji terrorystycznej".

Wobec 13 osób proces wciąż się toczy; są to osoby, które nie zostały schwytane przez tureckie organy ścigania i są sądzone zaocznie. Wśród nich jest sam Fethullah Gulen, który zdaniem tureckiego rządu był organizatorem próby przewrotu. Ten mieszkający w USA islamski kaznodzieja zdecydowanie odpiera zarzuty.

W wyniku zamachu stanu zginęło prawie 250 ludzi, nie licząc puczystów, a tysiące ludzi odniosło rany.

Z danych tureckiego rządu ogłoszonych w marcu wynika, że pod zarzutem powiązań z Gulenem aresztowano w sumie ok. 500 tys. osób, z których ok. 30 tys. nadal przebywa w areszcie. W połowie kwietnia prezydent Erdogan powiedział, że z wojska usunięto ok. 15 tys. osób.

Po puczu w ramach szeroko zakrojonych czystek w Turcji z powodu domniemanych związków z Gulenem zatrzymano 77 tys. osób; z pracy zwolniono ponad 130 tys. urzędników.

W sumie w zakończonych do dziś 261 procesach związanych z puczem, nie licząc czwartkowych wyroków, skazano prawie 3,3 tys. ludzi. 28 procesów wciąż się toczy.

Zachodni sojusznicy Turcji i organizacje obrońców praw człowieka potępiają skalę represji w tym kraju, a krytycy Erdogana twierdzą, że wykorzystuje on udaremniony zamach stanu jako pretekst do zdławienia oporu przeciwników politycznych. Prezydent i jego partia utrzymują, że pewne środki są niezbędne do zwalczania zagrożeń dla bezpieczeństwa narodowego.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Tematy: Turcjaświat
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj