Stowarzyszenie "Polski Recykling" w opublikowanym apelu podkreśla, że rosnące ceny energii elektrycznej i gazu grożą w 2023 r. jednej ze strategicznych branż polskiej gospodarki, który zatrudnia ponad 70 tys. pracowników. Zwrócono uwagę, że sektor recyklingu tworzyw sztucznych realizuje strategiczne cele, związane z obowiązkami państwa dotyczącymi ochrony środowiska. "To gałąź gospodarki, która odpowiada za odzysk plastiku, czyli 15 proc. z ok. 14 mln ton odpadów wytwarzanych przez gospodarstwa domowe i przedsiębiorstwa" - zaznaczono.

Prezes stowarzyszenia Szymon Dziak-Czekan podkreśla, że obecnie największym wyzwaniem branży recyklingu w Polsce są wysokie ceny energii. Zaapelował o uznanie sektora za branżę energochłonną i objęcie jej ochroną.

Reklama

"W ubiegłym roku koszty energii w naszej produkcji nie przekraczały 18 proc., już teraz sięgają 40 proc.. Przewidujemy, że przy tym tempie wzrostów cen gazu oraz energii elektrycznej wkrótce przekroczą połowę całkowitych kosztów działalności i miniemy punkt, który dla naszych zakładów oznaczać będzie wstrzymanie produkcji. Dalej jest już tylko fala upadłości" - wskazał Dziak-Czekan.

Dodał, że "wykluczenie sektora recyklingu z przygotowywanej listy branż energochłonnych niechybnie doprowadzi do załamania całego systemu gospodarowania odpadami, który zatrudnia ponad 70 tys. pracowników". "W efekcie ponad 2 mln ton tworzyw sztucznych może trafić na wysypiska śmieci, ale także na dzikie składowiska. Będą truły glebę i zanieczyszczały nasze rzeki" - dodał szef stowarzyszenia.

"Apelujemy do pana premiera Morawieckiego"

Jak przypomniano, Polska jako członek UE jest zobligowana od 1 stycznia 2021 roku do płacenia tzw. plastic tax w wysokości 80 eurocentów za każdy kilogram plastiku, który nie został poddany recyklingowi. Nieosiągnięcie przyjętych w UE poziomów recyklingu oznacza narażenie naszego kraju na wielomiliardowe kary, które pokryć będzie musiał budżet państwa, a więc pośrednio podatnicy.

"Apelujemy do pana premiera Morawieckiego, aby zwrócił uwagę na krytyczną sytuację naszego sektora. Polska branża recyklingu tworzyw sztucznych uchodzi za jedną z silniejszych w Europie, odzyskujemy cenne dla gospodarki surowce i eksportujemy większą cześć naszej produkcji. Jeśli złamią nas galopujące ceny energii, to odbudowa branży zajmie długie lata i niemożliwa będzie realizacja tak ambitnych projektów, jak wdrożenie Rozszerzonej Odpowiedzialności Producenta (ROP) oraz skutecznego systemu kaucyjnego" - dodał Dziak-Czekan.

Stowarzyszenie "Polski Recykling" zaproponowało plan działania, który miałby w krótkoterminowej perspektywie przeciwdziałać skutkowi kryzysu na rynku energii. Chodzi m.in. o zamrożenie cen energii elektrycznej; uznanie recyklingu tworzyw sztucznych za branżę energochłonną; umożliwienie zakładom przemysłowym szerszego wykorzystania OZE, czy zagwarantowanie branży recyklingu możliwości podpięcia do sieci elektrycznej w przypadku generowania energii OZE na potrzeby własne.

Stowarzyszenie "Polski Recykling" powstało we wrześniu 2015 r. i zrzesza firmy zajmujące się recyklingiem tworzyw sztucznych i gumy.

Autor: Michał Boroń