Kądzielawski: Od lat świadomie inwestujemy w rozwój szkolnictwa zawodowego

9 października 2020, 17:28
Kształcimy kadry głównie w tych lokalizacjach, gdzie mamy nasze fabryki - mówi w rozmowie z DGP dr Grzegorz Kądzielawski, wiceprezes zarządu Grupy Azoty S.A.

„Wspieramy szkoły zawodowe finansowo i infrastrukturalnie. Nasi pracownicy również prowadzą zajęcia z młodymi ludźmi, którzy mają u nas praktyki, a potem ich zatrudniamy” – wyjaśnia wiceprezes Azotów.

Wiceprezes Kądzielawski zapytany o powód inwestycji w szkoły zawodowe, odpowiada:

„Z jednej strony dziś jest coraz ciężej o dobrego pracownika. Z drugiej strony nasza firma funkcjonuje w bardzo specyficznej branży chemicznej. W szkołach zawowodych kiedyś funkcjonowały klasy o profilu technik technologii chemicznej, ale w pewnym momencie, kilka lat temu, zaczeliśmy obserować zamieranie tego zawodu. Było coraz mniej ludzi chcących się kształcić w tym zawodzie”.

I dodaje: „Dlatego musieliśmy zareagować i wyszliśmy z inicjatywą, że będziemy partnerem w procesie odtwarzania tych klas. W kilku przypadkach sfinansowaliśmy całą infrastrukturę laboratoryjną, aby te klasy w tych specjalizacjach mogły odrodzić się na nowo”.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: DGP/forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj