Forsal logo

Już nie z Niemiec importujemy najwięcej. NBP ujawnił nowego lidera w zestawieniu

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
47 minut temu
Granica, Niemcy, flaga niemiecka, znak stop, przejście graniczne
Wskaźniki cen eksportu i importu najwyższe od 2023 r. Dane Narodowego Banku Polskiego/ShutterStock
W lipcu 2026 roku doszło do historycznego przełomu w polskiej gospodarce – Chiny po raz pierwszy wyprzedziły Niemcy i stały się największym dostawcą towarów do Polski. Z opublikowanego w poniedziałek raportu Narodowego Banku Polskiego wynika, że ujemne saldo rachunku bieżącego sięgnęło 10,4 mld zł, a dynamikę importu napędzały przede wszystkim dobra inwestycyjne, auta osobowe oraz rekordowe dostawy sprzętu komputerowego.

Ujemne saldo rachunku bieżącego i historyczna zmiana na liście dostawców

W lipcu 2026 r. saldo rachunku bieżącego było ujemne i wyniosło 10,4 mld zł – podał w poniedziałek Narodowy Bank Polski. Bank centralny zauważył, że w lipcu Chiny wyprzedziły Niemcy i stały się największym dostawcą towarów do Polski.

Narodowy Bank Polski poinformował, że w lipcu 2026 r. w rachunku bieżącym bilansu płatniczego odnotowano dodatnie saldo usług (11,8 mld zł) oraz ujemne salda dochodów pierwotnych (12,9 mld zł), obrotów towarowych (8,0 mld zł) i dochodów wtórnych (1,3 mld zł).

Szacunki NBP: Rekordowe wskaźniki cen i dwucyfrowe wzrosty obrotów

„Wstępne szacunki wskazują, że w lipcu 2026 r. utrzymały się wysokie dynamiki obrotów towarowych. Wzrosty te są wynikiem zarówno stopniowo poprawiającej się koniunktury w części branż przetwórstwa przemysłowego, jak i wyższych cen w handlu światowym. Obok rosnących cen paliw i metali, wzrost cen w ujęciu rocznym odnotowano również w grupie produktów przetworzonych. Wskaźniki cen eksportu i importu kształtują się obecnie na najwyższych poziomach od początku 2023 r.” – podał NBP w komunikacie.

Bank centralny wyjaśnił, że w wyniku tych tendencji wartość eksportu towarów zwiększyła się o 12 proc. w stosunku do analogicznego miesiąca 2025 r. i wyniosła 135,5 mld zł. Wartość importu wzrosła o 14,3 proc. w porównaniu z lipcem poprzedniego roku i wyniosła 143,5 mld zł.

Rekordy w sprzęcie komputerowym i spadki w branży motoryzacyjnej

„Podobnie jak w poprzednich miesiącach najwyższy wzrost wartości odnotowano w eksporcie sprzętu komputerowego (w lipcu br. eksport tej pozycji osiągnął rekordowo wysoką wartość). Z kolei wzrost cen sprzyjał utrzymaniu się wysokich dynamik w eksporcie miedzi, surowego srebra oraz produktów naftowych. Lipiec był kolejnym miesiącem obniżania się wartość sprzedaży zagranicznej w branży motoryzacyjnej i meblarskiej” – zauważył NBP.

Chiny wyprzedzają Niemcy: Zmiana w geograficznej strukturze importu

Ocenił, że największy wpływ na wzrost wartości importu miały w omawianym okresie dobra inwestycyjne. Wysoka dynamika utrzymała się także w imporcie towarów zaopatrzeniowych. Szybciej niż w poprzednich miesiącach rósł import samochodów osobowych. NBP wyjaśnił, że ze względu na spadek dostaw mniejszy wpływ na dynamikę importu miały paliwa.

„Duży wzrost importu sprzętu komputerowego, samochodów osobowych oraz trwałych towarów konsumpcyjnych wpłynął na zmianę w strukturze geograficznej importu. W lipcu 2026 r. po raz pierwszy największym dostawcą towarów do Polski były Chiny, wyprzedzając Niemcy” – zaznaczył NBP.

Usługi na plusie i dochody zagranicznych inwestorów bezpośrednich

Z danych banku centralnego wynika, że przychody z tytułu eksportu usług w lipcu br. wyniosły 44,7 mld zł i w porównaniu z analogicznym miesiącem 2025 r. zwiększyły się o 1,9 mld zł (tj. o 4,4 proc.). Wartość rozchodów wyniosła 32,9 mld zł i wzrosła o 3,4 mld zł (tj. o 11,4 proc.) w porównaniu z lipcem 2025 r.

„Saldo dochodów pierwotnych było ujemne i wyniosło 12,9 mld zł. W porównaniu z analogicznym okresem 2025 r. poprawiło się o 3 mld zł. Największy wpływ na redukcję ujemnego salda dochodów pierwotnych miały dochody zagranicznych inwestorów bezpośrednich z tytułu ich zaangażowania kapitałowego w polskich podmiotach. W lipcu 2026 r. dochody zagranicznych inwestorów bezpośrednich wyniosły 14 mld zł. Na wielkość salda dochodów pierwotnych oddziaływały również wypłaty dochodów z tytułu inwestycji portfelowych (2,4 mld zł) oraz pozostałych inwestycji (2,2 mld zł)” – dodał NBP. (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
oprac. Kasper Starużyk

Jestem absolwentem ekonomii na Wydziale Prawa, Administracji i Ekonomii Uniwersytetu Wrocławskiego. Od lat tworzę treści o tematyce prawnej i gospodarczej. Doświadczenie zdobywałem w redakcjach takich serwisów jak bankier.pl czy gazeta Fakt. Przez kilka lat pełniłem funkcję redaktora naczelnego portalu biznesinfo.pl. W mojej pracy stawiam na rzetelność, przejrzystość i praktyczne podejście do prawa.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraJuż nie z Niemiec importujemy najwięcej. NBP ujawnił nowego lidera w zestawieniu »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj