Forsal logo

To koniec takiego płacenia gotówką. Wielkie zmiany w dotychczasowych zasadach

Ten tekst przeczytasz w 5 minut
26 października 2026, 00:00
To koniec takiego płacenia gotówką. Wielkie zmiany w dotychczasowych zasadach
To koniec takiego płacenia gotówką. Wielkie zmiany w dotychczasowych zasadach/ShutterStock
Nie znika z obiegu, ale jej znaczenie w gospodarce stopniowo się kurczy, a zasady jej używania są coraz bardziej precyzyjnie regulowane. Od 2027 roku przedsiębiorców mogą czekać kolejne zmiany w limitach płatności gotówką, które – jak wynika z projektu skierowanego do Sejmu – mają dostosować przepisy do realiów gospodarczych i unijnych wymogów. Na pierwszy rzut oka to korekta techniczna, jednak w praktyce, zmiana może istotnie wpłynąć na codzienne funkcjonowanie firm.

Gotówka wciąż jest obecna w gospodarce. Można nią zapłacić za zakupy, usługi czy część firmowych wydatków. Problem zaczyna się przy większych transakcjach, kiedy przepisy wymagają już wykorzystania rachunku bankowego.

Obecnie transakcje B2B o wartości przekraczającej 15 tys. zł muszą być rozliczane bezgotówkowo, przypomina biznes. Info. kierowany do sejmu projekt zmian przewiduje podniesienie limitu do 25 tys. zł. Co to oznacza w praktyce? Przedsiębiorca będzie mógł zapłacić gotówką za transakcję o wyższej wartości niż dotychczas. Nie będzie musiał wykonywać przelewu wyłącznie dlatego, że wartość rozliczenia przekroczyła obowiązującą dziś granicę 15 tys. zł.

Dlaczego przepisy mają się zmienić właśnie teraz?

Powodem proponowanej zmiany są przede wszystkim realia gospodarcze, które od 2018 roku uległy istotnym przeobrażeniom. W tym czasie wzrosły ceny, zmieniła się siła nabywcza pieniądza, a kwoty, które jeszcze kilka lat temu pozwalały pokryć znaczną część typowych wydatków, dziś mają inną wartość.

Limit 15 tys. zł nie był waloryzowany, choć koszty prowadzenia działalności gospodarczej rosły. W efekcie coraz więcej transakcji mogło przekraczać ustawowy próg, nawet jeśli ich wartość nie była wyjątkowo wysoka z perspektywy obecnych cen.

Podniesienie limitu do 25 tys. zł może oznaczać dla firm większą elastyczność przy zakupach, inwestycjach i rozliczeniach z kontrahentami. Nie oznacza to jednak całkowitej dowolności w posługiwaniu się gotówką. Nadal trzeba będzie sprawdzać, jaka jest wartość transakcji i jakie zasady mają zastosowanie w konkretnej sytuacji.

Jedna transakcja to jedna wartość. Podział płatności nie wystarczy

Wyższy limit może ułatwić przedsiębiorcom codzienne rozliczenia, ale nie daje możliwości prostego omijania przepisów. Kluczowe znaczenie ma bowiem wartość całej transakcji, a nie wysokość pojedynczej wpłaty. Jeżeli przedsiębiorca zawrze transakcję o wartości przekraczającej 25 tys. zł, nie uniknie obowiązku rozliczenia bezgotówkowego tylko dlatego, że podzieli należność na kilka mniejszych płatności.

Przykład? Firma kupuje towar za 30 tys. zł. Nie może uznać, że skoro zapłaci sprzedawcy trzy razy po 10 tys. zł, to każda z płatności mieści się w limicie i całość można rozliczyć gotówką. Liczy się wartość transakcji, która w tym przypadku przekracza 25 tys. zł.

To ważne rozróżnienie, ponieważ limit nie odnosi się do pojedynczego przelewu, wypłaty z banku czy jednej wpłaty. Dotyczy całej transakcji zawieranej między przedsiębiorcami. Samo rozłożenie płatności na części nie zmienia jej wartości w świetle tych zasad.

Dwie osoby prywatne? Tutaj obowiązują inne zasady

Inaczej wygląda sytuacja, gdy transakcję zawierają dwie osoby fizyczne działające prywatnie, a nie w ramach działalności gospodarczej. W Polsce nie obowiązuje ogólny ustawowy limit płatności gotówkowych pomiędzy osobami prywatnymi. Jeżeli jedna osoba sprzedaje drugiej samochód, sprzęt czy inny przedmiot, a obie strony zgadzają się na rozliczenie gotówką, co do zasady mogą w ten sposób uregulować również wysoką kwotę.

Nie oznacza to jednak, że każda duża transakcja gotówkowa pozostaje poza zainteresowaniem instytucji finansowych. Sam brak ustawowego limitu dla płatności między osobami prywatnymi nie wyłącza bowiem obowiązków związanych z przeciwdziałaniem praniu pieniędzy i monitorowaniem przepływów finansowych.

Banki i inne instytucje obowiązane stosują procedury służące identyfikowaniu transakcji, które wymagają dodatkowej analizy. W określonych sytuacjach mogą poprosić klienta o wyjaśnienie źródła pieniędzy lub wskazanie celu operacji.

Istotne znaczenie mają również przepisy dotyczące raportowania transakcji podejrzanych oraz określonych operacji przekraczających ustawowe progi. Warto przy tym pamiętać, że obowiązek raportowania nie oznacza automatycznie, że każda płatność między osobami prywatnymi powyżej równowartości 15 tys. euro jest zgłaszana na identycznych zasadach. Zakres obowiązków zależy od rodzaju operacji i przepisów mających do niej zastosowanie.

W praktyce oznacza to, że nawet jeśli osoby prywatne mogą rozliczyć się gotówką bez ogólnego ustawowego limitu, przy dużych operacjach finansowych trzeba liczyć się z możliwością dodatkowych pytań lub koniecznością przedstawienia dokumentów.

Unia Europejska wyznaczy granicę dla płatności gotówkowych

Na krajowe zasady dotyczące gotówki wpływają także regulacje unijne. Od 2027 roku mają zacząć obowiązywać przepisy przewidujące ogólnounijny limit płatności gotówkowych na poziomie 10 tys. euro. Celem jest ujednolicenie zasad dotyczących dużych transakcji gotówkowych w państwach członkowskich. Ma to ograniczać ryzyko wykorzystywania gotówki do prania pieniędzy i innych nielegalnych działań finansowych.

Nie oznacza to jednak, że wszystkie kraje Unii Europejskiej będą musiały przyjąć identyczny próg. Państwa członkowskie zachowają możliwość wprowadzania bardziej restrykcyjnych regulacji, w tym niższych limitów.

Nie będą natomiast mogły ustanowić maksymalnego limitu płatności gotówkowych wyższego niż 10 tys. euro w zakresie objętym unijnymi przepisami. W efekcie powstanie wspólna górna granica, ale poszczególne państwa nadal będą mogły zdecydować, że chcą ograniczyć obrót gotówkowy w większym stopniu.

W niektórych krajach gotówką zapłacimy znacznie mniej

Polska nie należy do państw Unii Europejskiej, które w największym stopniu ograniczają płatności gotówkowe. W niektórych krajach obowiązują znacznie niższe progi. We Francji limit płatności gotówkowych w określonych transakcjach wynosi 1000 euro, a w Grecji – 500 euro. Hiszpania stosuje natomiast dodatkowe wymogi dotyczące raportowania większych wypłat gotówkowych.

Trzeba jednak pamiętać, że zasady nie są identyczne dla wszystkich rodzajów transakcji. W poszczególnych państwach znaczenie mogą mieć między innymi status stron, charakter zakupu oraz szczegółowe wyjątki przewidziane w prawie.

Na tym tle proponowane podniesienie polskiego limitu dla przedsiębiorców do 25 tys. zł nie oznacza odejścia od europejskiego kierunku zmian. Chodzi raczej o dostosowanie krajowego progu do aktualnych realiów gospodarczych przy jednoczesnym funkcjonowaniu w systemie, który coraz dokładniej reguluje duże płatności gotówkowe.

Dla przedsiębiorców najważniejsze pozostaje więc nie tylko to, czy nowy limit wejdzie w życie, ale również to, jakie dokładnie zasady będą obowiązywać po zmianie przepisów. Większa swoboda w rozliczeniach nie oznacza bowiem, że gotówką będzie można zapłacić za każdą transakcję bez względu na jej wartość i charakter.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Jagienka Michalik
Jagienka Michalik

Absolwentka politologii i dziennikarstwa na  Uniwersytecie Jagiellońskim, także PR-owiec.  Przez blisko dziesięć lat jej pasją było radio, gdzie prowadziła audycje i robiła reportaże,  ostatecznie zwyciężyła magia mediów  internetowych. Bliskie są jej tematy związane z rynkiem pracy i przedsiębiorczością. Lubi rozmawiać z ludźmi i opisywać ich historie, także  te biznesowe, prowadzące do sukcesu. Prywatnie wielbicielka psów i kotów, górskich wędrówek, jazdy na nartach i podróży w miejsca nieoczywiste. 

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraTo koniec takiego płacenia gotówką. Wielkie zmiany w dotychczasowych zasadach »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj