Forsal logo

Tylko 16,5% Polaków chce zostawić obecny zakaz handlu w niedziele. Będą zmiany w niedzielach handlowych?

para w sklepie z wózkiem pełnym zakupów, kobieta sieci w wózku, mężczyzna pcha wózek
Prawie nikt nie chce obecnego zakazu handlu w niedziele. Czy Polacy wymuszą jego zniesienie?/ShutterStock
Zaledwie 16,5% Polaków chce zostawić obecny zakaz handlu w niedziele bez zmian - wynika z najnowszego badania UCE Research i Shopfully Poland. Aż 60,5% badanych opowiada się za większą liczbą niedziel handlowych, a co czwarty Polak chciałby, żeby sklepy były otwarte w każdą niedzielę.

Ważne

O TYM PRZECZYTASZ:

  • Tylko 16,5% Polaków popiera utrzymanie obecnego zakazu handlu w niedziele bez zmian.
  • 27,5% respondentów chciałoby otwarcia sklepów w każdą niedzielę.
  • Badanie objęło 1007 dorosłych Polaków, metoda CAWI, przeprowadzone przez UCE Research i Shopfully Poland.

Prawie nikt nie chce obecnego zakazu - liczby mówią same za siebie

Wyniki najnowszego badania UCE Research i Shopfully Poland rysują jasny obraz. Obecny model ograniczenia handlu w niedziele popiera zaledwie 16,5% Polaków. To oznacza, że niemal 84% badanych chce jakiejś zmiany - w stronę większej swobody albo odwrotnie, większych ograniczeń.

Wyraźnie górę biorą zwolennicy liberalizacji. Łącznie 60,5% konsumentów opowiada się za złagodzeniem obowiązujących przepisów. Dla porównania, za zaostrzeniem zasad jest tylko 14,3% badanych. Reszta, czyli 8,7%, nie ma sprecyzowanego zdania w tej sprawie.

Co czwarty Polak chce handlu w każdą niedzielę

Wśród zwolenników liberalizacji najpopularniejszym pomysłem jest pełne zniesienie ograniczeń. Otwarcia sklepów w każdą niedzielę chce 27,5% badanych - to pojedynczo najczęściej wskazywana opcja w całym badaniu.

Spora grupa Polaków preferuje jednak rozwiązania pośrednie. Handel w dwie niedziele miesięcznie popiera 19% respondentów, a w jedną niedzielę - 14%. Razem modele pośrednie wskazało blisko 33% badanych, czyli niemal tyle samo, co zwolenników pełnej liberalizacji.

Liczby z badania:

  • Handel w każdą niedzielę: 27,5%
  • Handel w dwie niedziele miesięcznie: 19%
  • Handel w jedną niedzielę miesięcznie: 14%
  • Utrzymanie obecnych zasad: 16,5%
  • Zaostrzenie ograniczeń: 14,3%
  • Brak zdania: 8,7%

"Z perspektywy rynku detalicznego nie oznacza to jednoznacznego poparcia dla otwarcia wszystkich sklepów w każdą niedzielę. Wyniki wskazują przede wszystkim na potrzebę większej elastyczności w organizowaniu codziennych zakupów. To istotny sygnał zarówno dla sieci handlowych, jak i ustawodawcy" - komentuje Robert Biegaj, współautor badania z Shopfully Poland.

Dlaczego Polacy chcą więcej niedziel handlowych?

Ekspert zwraca uwagę, że dzisiejszy konsument coraz trudniej godzi obowiązki zawodowe, rodzinne i prywatne ze sztywnym harmonogramem zakupów. Możliwość zrobienia zakupów w niedzielę oznacza dla wielu osób większą swobodę planowania tygodnia i uniknięcie sobotniego tłoku w sklepach.

To niekoniecznie znaczy, że Polacy chcieliby korzystać z takiej możliwości co tydzień. Dla części badanych liczy się sama dostępność opcji, nie regularne robienie zakupów w niedzielę.

"Patrząc na wyniki, szczególnie interesujący jest podział zwolenników liberalizacji. Najpopularniejszym pojedynczym rozwiązaniem pozostaje handel we wszystkie niedziele, wskazany przez 27,5% badanych. Jednocześnie łącznie 32,97% respondentów preferuje model pośredni, czyli jedną lub dwie niedziele handlowe miesięcznie. Pokazuje to, że wśród konsumentów nie ma jednego dominującego pomysłu na przyszłe regulacje" - informuje Robert Biegaj.

Co wyniki badania na temat niedziel handlowych oznaczają dla sklepów i ustawodawcy?

Więcej niedziel handlowych nie musi automatycznie oznaczać wyższych obrotów sieci handlowych. Część zakupów realizowanych dziś w piątek lub sobotę mogłaby po prostu przesunąć się na niedzielę, zamiast generować dodatkową sprzedaż.

"Rzeczywisty efekt zależałby od tego, czy konsumenci zaczęliby kupować więcej, czy jedynie rozłożyliby dotychczasowe wydatki na większą liczbę dni. Sieci musiałyby uwzględnić także koszty zatrudnienia, energii, logistyki i utrzymania placówek" - analizuje ekspert z Shopfully Poland.

Zdaniem analityków UCE Research, najważniejszy wniosek z badania brzmi: Polacy nie wysyłają jednego, prostego sygnału o konieczności całkowitego zniesienia zakazu. Chcą raczej większej elastyczności, a debata nad przyszłością przepisów powinna uwzględniać też warianty kompromisowe, a nie tylko wybór między pełnym zakazem a pełną liberalizacją.

"Ostatecznie skuteczność ewentualnej reformy będzie zależeć od znalezienia równowagi między wygodą konsumentów, opłacalnością działalności handlowej oraz ochroną interesów pracowników" - podsumowuje Robert Biegaj.

Niedziele handlowe do zniesienia, zaostrzenia, czy utrzymania? FAQ

Ile procent Polaków chce utrzymania obecnego zakazu handlu w niedziele?

Tylko 16,5% badanych popiera pozostawienie obecnych zasad bez zmian.

Ilu Polaków chce liberalizacji handlu w niedziele?

60,5% badanych opowiada się za zwiększeniem liczby niedziel handlowych w roku.

Jaki wariant liberalizacji jest najpopularniejszy?

Otwarcie sklepów w każdą niedzielę - wskazało je 27,5% respondentów.

Czy są Polacy, którzy chcą jeszcze większych ograniczeń handlu niż obecne?

Tak, 14,3% badanych opowiada się za zaostrzeniem obecnych przepisów.

Czy więcej niedziel handlowych oznacza wyższe obroty sklepów?

Niekoniecznie - część zakupów mogłaby po prostu przesunąć się z piątku lub soboty na niedzielę, bez wzrostu całkowitej sprzedaży.

O badaniu: badanie zostało przeprowadzone metodą CAWI (Computer-Assisted Web Interview), polegającą na realizacji ankiet internetowych wspomaganych komputerowo. Badanie zostało zrealizowane przez platformę analityczno-badawczą UCE RESEARCH i Shopfully Poland na ogólnopolskiej próbie 1007 dorosłych Polaków. Respondenci zostali dobrani w sposób kwotowo-losowy (tj. pod względem wieku, płci oraz regionu) z wykorzystaniem panelu badawczego, a udział w badaniu miał charakter anonimowy.

Źródło: UCE Research, Shopfully Poland

Źródło: forsal.pl
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
T. Piwowarski
oprac. Tomasz Piwowarski

W redakcji Infor.pl dzieli się wiedzą opartą na przygotowaniu zawodowym radcy prawnego oraz doświadczeniu z kancelarii prowadzonej od 2017 roku. Jego droga zawodowa związana z prawem zaczęła się jednak już w 2012 roku – po ukończeniu studiów na kierunku prawo na Krakowskiej Akademii rozpoczął pracę w kancelarii (choć jako stażysta zdobywał doświadczenie prawnicze już od 2010 roku), by następnie w latach 2014–2016 odbyć aplikację w Okręgowej Izbie Radców Prawnych w Krakowie i zdać państwowy egzamin zawodowy na radcę prawnego w 2017 roku. Szczególny nacisk kładzie na zagadnienia z zakresu prawa cywilnego, gospodarczego, autorskiego, nowych technologii oraz obrotu nieruchomościami, a także prawa pracy i ubezpieczeń społecznych. Z Krakowem związany jako mieszkaniec od 2007 roku, co przekłada się także na dobrą znajomość lokalnego kontekstu. Prywatnie pasjonuje się motoryzacją – zarówno światem samochodowym, jak i motocyklowym (od kilku lat motocyklista) oraz kinematografią. Miłośnik Włoch.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraPytasz AI, gdzie oddać butelkę i odzyskać kaucję? Odpowiedź zależy od tego, czy podasz agentowi nazwę miasta »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj