Więcej chętnych na zakup mieszkań przed końcem 2026
Badanie przeprowadzone przez portal Nieruchomości-online.pl sugeruje, że 53% badanych pośredników spodziewa się, że popyt na mieszkania wzrośnie przed końcem 2026 roku. Z jednej strony ma być to efekt nieco lepszych warunków kredytowych, które mogą zachęcać do zakupów tych, którzy do tej pory zakup własnego "m2" odkładali w czasie. Dodatkowym atutem mają być "bardziej przewidywalne ceny", ale też bardzo prozaiczna chęć zamknięcia transakcji przed końcem roku kalendarzowego.
Rafał Bieńkowski, ekspert portalu Nieruchomości-online.pl podkreśla jednak, że nie należy spodziewać się szczególnie gwałtownego ożywienia tego rynku. Co prawda można spodziewać się większej aktywności, jednak trudno powiedzieć, aby miał być to ogromny przełom. Istotna jest także kwestia stosunku kupujących do nowych ofert, które pojawiać się będą na rynku.
Końcówka roku może przynieśc z jednej strony nieco większą aktywność kupujących, z drugiej - mniejszy napływ nowych ogłoszeń. Rynek nieruchomości ma swoją sezonowość, a ostatnie miesiące roku to zwykle czas, w którym właściciele nieco rzadziej decydują się na wystawienie mieszkania na sprzedaż. Częśc z nich woli poczekać z tym do nowego roku.
Aż 54% badanych pośredników wskazało, że spodziewają się umiarkowanego wzrostu popytu w IV kwartale 2026 roku, choć mowa tutaj o mieszkaniach większych niż kawalerki. 35% z nich spodziewa się stabilizacji, a 12% prognozuje, że popyt po prostu się zmniejszy. W przypadku kawalerek podział nastrojów wygląda bardzo podobnie.
Ceny mieszkań na koniec 2026 roku - czego mogą spodziewać się kupujący?
Jak w takim razie końcówka roku może wpłynąć na ceny nieruchomości? Wedle prognoz samych pośredników zmiany w cenach ofertowych raczej nie będzie. W przypadku kawalerek 54% badanych twierdzi, że nastąpi tutaj stabilizacji, a 32% spodziewa się wręcz wzrostu. Analogicznie sytuacja wygląda w spekulacjach na temat większych lokali mieszkalnych (50% stabilizacja cen, 28% wzrost, 22% spadki).
Cytowany wyżej Rafał Bieńkowski wskazuje, że przewidywania te korespondują z tym, co mogliśmy zaobserwować w ostatnim czasie. W III kwartale 2026 roku średnie ceny ofertowe kawalerek wzrosły w 9 z 18 miast wojewódzkich naszego kraju. Dla porównania najpopularniejsze na rynku mieszkania dwupokojowe wzrosły tylko 5 z 18 miast.
Pozostaje w tej sytuacji tylko pytanie o to, jak dynamika ta przełoży się na miasta tzw. top 5, czyli Warszawy, Krakowa, Wrocławia, Trójmiasta i Poznania. W tym segmencie ostatnio doszło bowiem do ciekawej sytuacji, w której to Kraków pod względem cen nieruchomości z rynku wtórnego zaczął równać się z Warszawą.
Najczęściej zadawane pytania
Czy popyt na mieszkania wzrośnie przed końcem 2026 roku według pośredników?
53% badanych pośredników spodziewa się, że popyt na mieszkania wzrośnie przed końcem 2026 roku. Rafał Bieńkowski z Nieruchomości-online.pl podkreśla jednak, że nie należy spodziewać się szczególnie gwałtownego ożywienia rynku.
Co może zachęcać do zakupu mieszkania przed końcem 2026 roku?
Wzrost popytu ma być efektem „nieco lepszych warunków kredytowych”, „bardziej przewidywalnych cen” oraz chęci zamknięcia transakcji przed końcem roku kalendarzowego.
Jak końcówka 2026 roku może wpłynąć na liczbę nowych ogłoszeń mieszkań?
Końcówka roku może przynieść nieco większą aktywność kupujących i mniejszy napływ nowych ogłoszeń. Ostatnie miesiące roku to zwykle czas, w którym właściciele rzadziej decydują się na wystawienie mieszkania na sprzedaż.
Jakie prognozy popytu dotyczą mieszkań większych niż kawalerki w IV kwartale 2026 roku?
54% badanych pośredników spodziewa się umiarkowanego wzrostu popytu w IV kwartale 2026 roku na mieszkania większe niż kawalerki. 35% spodziewa się stabilizacji, a 12% prognozuje zmniejszenie popytu.
Jakie zmiany cen ofertowych mieszkań prognozują pośrednicy na koniec 2026 roku?
W przypadku kawalerek 54% badanych twierdzi, że nastąpi stabilizacja, a 32% spodziewa się wzrostu. Dla większych lokali mieszkalnych prognozy to: 50% stabilizacja cen, 28% wzrost, 22% spadki.
Absolwent Uniwersytetu Jagiellońskiego, redaktor zawodu i pasji. Zajmuje się tematami technologicznymi, branżą gier oraz nowymi mediami. Wolne chwile lubi spędzać nie tylko przy grach, ale także na odkrywaniu i analizowaniu fikcyjnych światów, ewentualnie na składaniu komputerów.

