F-47 jest rozwijany w ramach amerykańskiego programu Next Generation Air Dominance (NGAD), którego celem jest utrzymanie przewagi powietrznej Stanów Zjednoczonych nad Chinami. Program obejmuje nie tylko nowy myśliwiec, lecz także drony bojowe przeznaczone do współpracy z samolotami załogowymi CCA (Collaborative Combat Aicraft) czy zaawansowane systemy walki elektronicznej.
W marcu 2025 roku Boeing otrzymał kontrakt na rozwój F-47 w ramach prac inżynieryjnych i produkcyjnych. Program ma doprowadzić do opracowania nowego załogowego myśliwca, który w przyszłości zastąpi F-22. Pierwszy lot maszyny planowany na 2028 rok. Harmonogram pozostaje jednak uzależniony od postępów prac rozwojowych, gotowości technologicznej i wyników testów.
F-47 ma przełamać bariery współczesnego lotnictwa. Kluczowy będzie zasięg
Program F-47 ma odpowiedzieć na rosnące wymagania związane z prowadzeniem operacji powietrznych na dużych odległościach i w warunkach silnej obrony przeciwnika. Samolot ma mieć prędkość przekraczającą Mach 2 i promień operacyjny ponad tysiąca mil morskich. To oznaczałoby nawet o jedną czwartą większy zasięg niż w przypadku obecnie używanych maszyn USAF.
Zwiększony promień operacyjny ma szczególne znaczenie w regionie Indo-Pacyfiku, gdzie odległości między bazami lotniczymi a potencjalnymi obszarami operacji są znaczne. Dodatkowym wyzwaniem dla amerykańskiego lotnictwa jest rozwój chińskich myśliwców, pocisków dalekiego zasięgu oraz zintegrowanych systemów obrony powietrznej.
Możliwość prowadzenia działań z większej odległości od baz mogłaby zwiększyć elastyczność rozmieszczenia amerykańskich sił. Mogłaby również ograniczyć zapotrzebowanie na tankowanie w powietrzu podczas części misji, co ma znaczenie w sytuacji, gdy samoloty wsparcia same mogą stać się celem ataku.
Amerykanie budują myśliwiec nowej generacji. F-47 ma ukryty atut
F-47 ma być myśliwcem dużo odporniejszym niż samoloty bojowe piątej generacji. Wynika to z rozwoju systemów radarowych, pocisków ziemia–powietrze dalekiego zasięgu i technologii wykrywania. Projekt ma łączyć zaawansowane właściwości stealth z rozbudowanymi sensorami, systemami walki elektronicznej i zintegrowanymi systemami misji. Ich zadaniem będzie ograniczanie ryzyka wykrycia, a także zwiększenie możliwości identyfikowania zagrożeń.
Kolejnym założeniem F-47 jest zastosowanie otwartej architektury systemów, która ma ułatwić wprowadzanie nowych funkcji i ograniczyć czas potrzebny na modernizację wyposażenia. Rozwiązanie to ma umożliwić sprawniejszą integrację oprogramowania, sensorów, systemów walki elektronicznej i innych technologii.
Doświadczenie pokazuje, że integrowanie nowych funkcji z zaawansowanymi systemami pokładowymi może być złożonym i czasochłonnym procesem. F-22 przechodził kolejne aktualizacje radarów, łączności i uzbrojenia, natomiast F-35A jest modernizowany m.in. w ramach programów Technology Refresh 3 i Block 4.
Nawet 300 mln dolarów za sztukę. Tyle może kosztować myśliwiec F-47
Według nieoficjalnych informacji amerykańskie siły powietrzne planują zakup co najmniej 185 egzemplarzy nowego myśliwca. Ostateczna liczba jednak może się zmienić. Program budzi kontrowersje ze względu na wysokie koszty. Szacuje się, że jeden samolot F-47 może być nawet trzykrotnie droższy, niż samolot piątej generacji F-35A, którego wartość wynosi 80 mln dol. Oznacza to, że nowy myśliwiec USA może kosztować nawet ponad 300 mln dol.
Czy Polska kupi nowe amerykańskie myśliwce F-47?
Teoretycznie Polska mogłaby w przyszłości zdecydować się na zakup myśliwców F-47, ale obecnie nie ma potwierdzenia, że samolot będzie dostępny dla zagranicznych odbiorów ani że Warszawa planuje je pozyskać. Maszyna jest rozwijana przede wszystkim na potrzeby amerykańskich sił powietrznych, a jej ewentualny eksport będzie zależał od decyzji rządu USA, ograniczeń dotyczących technologii wojskowych i warunków finansowych.
Polska już kupiła 32 myśliwce F-35A, a pierwsze egzemplarze tego typu stanowią element modernizacji lotnictwa bojowego. Wartość umowy wyniosła około 4,6 mld dol. Pierwsze maszyny były wykorzystywane w Stanach Zjednoczonych do szkolenia polskich pilotów i personelu naziemnego. W 2026 roku pierwsze F-35 rozpoczęły służbę w Polsce, a dostawy całej zamówionej floty mają zakończyć się do 2030 roku.
Absolwent Uniwersytetu w Białymstoku. W swojej pracy analizuje globalną geopolitykę, modernizację armii oraz rozwój przemysłu zbrojeniowego.
Bogate doświadczenie w mediach zdobywał krok po kroku. Pracę w zawodzie rozpoczynał w Polska Press, a następnie rozwijał warsztat jako copywriter, dziennikarz i wydawca w ogólnopolskich portalach Interia oraz Wirtualna Polska.
