„Dialog z południowym sąsiadem powinien być uczciwy, a nie prowadzony za pośrednictwem mediów, należy stawiać na dobre stosunki, na to, co pozytywne, co można rozwijać” – stwierdziła minister w wywiadzie telewizyjnym, podkreślając, że właśnie o tym rozmawiała w niedzielę z szefem tureckiej dyplomacji Mevlutem Cavusoglu.

Walki z terroryzmem, ochrony zewnętrznych granic Unii Europejskiej nie można zagwarantować bez należącej do NATO Turcji, która jest bliskim partnerem UE – dodała Zachariewa.

„Turcja jest jednym z najważniejszych zagranicznych partnerów gospodarczych Bułgarii, w ostatnich 5-6 latach wymiana handlowa (między obu krajami) wzrosła o ok. 50 proc., bułgarscy producenci mają dostęp do ogromnego tureckiego rynku, przez Turcję przechodzą ważne korytarze transportowe oraz trasy, mogące zapewnić dywersyfikację dostaw energetycznych. Mamy wiele wspólnych tematów do rozmów” – powiedziała minister.

Zachariewa towarzyszyła w niedzielę premierowi Bojko Borisowowi, który uczestniczył w Stambule w uroczystości otwarcia odnowionej bułgarskiej prawosławnej cerkwi pod wezwaniem św. Szczepana.

Podczas wizyty Borisow rozmawiał z tureckim prezydentem Recepem Tayyipem Erdoganem i opowiedział się za normalizacją stosunków Unii Europejskiej z Turcją w sferze gospodarki, kultury i bezpieczeństwa. Według niego należy sprawić, by stosunki były takie, jak kilka lat temu. Będzie to jednym z priorytetów bułgarskiej prezydencji w UE, która rozpoczęła się na początku stycznia - podkreślił.

Reklama

Bułgaria, która w latach 2013-15 przeżyła znaczny napływ imigrantów z Turcji, opowiada się zdecydowanie za utrzymywaniem dobrych stosunków z tym krajem, a także respektowaniem porozumienia z 2016 roku między UE a Ankarą, na mocy którego władze tureckie zatrzymują uchodźców z Bliskiego Wschodu w kraju w zamian za pomoc finansową.

Z Sofii Ewgenia Manołowa (PAP)