Pomimo oszczędności budżetowych i retoryki o rozbrojeniu, wszystkie mocarstwa nuklearne planują w najbliższych latach modernizację lub zwiększenie swoich arsenałów. Liderem pod względem wydatków na zbrojenia atomowe pozostaną Stany Zjednoczone.
Światu grozi wręcz nowa era zbrojeń nuklearnych, wynika z raportu British American Security Information Council (BASIC). Publikacja zatytułowana „Beyond the United Kingdom: Trends in the Other Nuclear States” jest analizą planów zbrojeniowych wszystkich poza Wielką Brytanią państw dysponujących bronią atomową.
Jego autorzy zwracają uwagę, że rozbrojenie jądrowe, które zapoczątkowane zostało w latach 80. XX w., skończyło się, a broń atomowa znajduje się dziś w najbardziej zapalnych regionach świata, jak Bliski Wschód czy Azja Południowa. Odejście od rozbrojenia jest spowodowane tym, że państwa dysponujące bronią atomową postrzegają ją jako kluczowy element dla ich bezpieczeństwa, a w większości przypadków jej rola wykracza poza odstraszającą. Tylko Chiny ograniczają jej użycie do zagrożenia nuklearnego – reszta w mniejszym dopuszcza to także w przypadku innego zagrożenia.
Powszechnym uzasadnieniem prowadzonych obecnie programów rozbudowy i modernizacji jest to, że inni to robią. I tak – Rosjanie wyjaśniają, że jest to ich odpowiedź na amerykańską tarczę antyrakietową, Chińczycy – na rozwój arsenałów USA i Indii, Indie – na arsenał chiński i pakistański, zaś Pakistan – przewagę Indii pod względem broni konwencjonalnej. Niektóre państwa postrzegają bowiem broń jądrową jako rekompensatę ich relatywnej słabości sił konwencjonalnych.
Rozbijając to na poszczególne kraje, największe kwoty wydadzą na ten cel Stany Zjednoczone. W ciągu najbliższej dekady bezpośrednio i pośrednio na broń jądrową przeznaczą 700 mld dolarów, z czego ponad 100 na utrzymanie i modernizację systemów przenoszenia, zaś dalsze 92 na utrzymanie głowic i urządzeń do ich produkcji. Rosja planuje do 2020 r. wydanie 70 mld dolarów na rozwój swojej triady nuklearnej (systemów przenoszenia lądowych, powietrznych i morskich), w tym budowę nowej generacji wielogłowicowych międzykontynentalnych pocisków balistycznych. Chiny dynamicznie rozwijają arsenał pocisków średniego i dalekiego zasięgu oraz budują do pięciu łodzi podwodnych zdolnych do ich wystrzelania. Nowe łodzie podwodne ma Francja, a chcą mieć Indie. Nowe generacje pocisków do przenoszenia głowic jądrowych lub modernizację istniejących planują Indie, Pakistan, Izrael i Korea Północna, czyli wszystkie pozostałe państwa atomowe. Co więcej, już wkrótce do tego grona może dołączyć jeszcze jedno państwo, bo o chęć posiadania broni atomowej podejrzewany jest Iran.
Reaktor atomowy / Bloomberg
Rakiety, fot. yuri4u80 / ShutterStock