Polska telefonia komórkowa przechodzi rewolucję. To zaboli tysiące użytkowników

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
31 lipca 2025, 18:32
telekomunikacja, maszt
Polska telefonia komórkowa przechodzi rewolucję, która zaboli tysiące użytkowników. Dla tych, którzy mają telefony pamiętające czasy sprzed TikToka, to zła wiadomość. Mogą stracić dostęp do mobilnego internetu, GPS i bankowości elektronicznej./shutterstock
Polska telefonia komórkowa przechodzi rewolucję, która zaboli tysiące użytkowników. Dla tych, którzy mają telefony pamiętające czasy sprzed TikToka, to zła wiadomość. Mogą stracić dostęp do mobilnego internetu, GPS, komunikatorów i bankowości elektronicznej. Wszystko przez masowe wyłączanie sieci 3G przez największych operatorów. Technologia, która jeszcze niedawno była standardem, dziś uznawana jest za przeżytek i balast, blokujący rozwój nowszych generacji – 4G i 5G.

T-Mobile już po operacji. Orange w trakcie. Play rusza. Plus milczy

Największe sieci komórkowe nie bawią się w sentymenty. T-Mobile wyłączył 3G już w połowie 2023 roku, Orange działa etapami. Zasięg 3G zniknął już z Kujaw i Pomorza, a do końca 2025 roku zniknie całkowicie.

Play ogłosił start wygaszania 3G w marcu tego roku. Plus nie zdradza konkretów, ale nieoficjalnie mówi się, że zakończy proces do 2027 roku. Harmonogramy są jasne: sieć trzeciej generacji znika z Polski, a razem z nią możliwość korzystania z internetu w starszych urządzeniach.

Masz telefon sprzed 2012 roku? Pożegnaj się z aplikacjami i GPS-em

Na celowniku technologicznej rewolucji są przede wszystkim użytkownicy starszych modeli telefonów. Problem dotyczy posiadaczy klasycznych komórek bez LTE, wczesnych smartfonów z systemem Android (do wersji 4.0), pierwszych modeli iPhone’a (maksymalnie iPhone 4), a także tabletów wyposażonych wyłącznie w modem 3G. Zagrożeni są też właściciele urządzeń mobilnych wyprodukowanych przed 2016 rokiem, które nie wspierają technologii LTE. Dla nich wyłączenie sieci 3G oznacza jedno: koniec internetu mobilnego, a wraz z nim brak dostępu do aplikacji, nawigacji GPS, komunikatorów, e-bankowości i wszystkiego, co dziś dzieje się „w chmurze”.

Nie będzie rekompensat. Musisz kupić nowy telefon – albo znikasz z sieci

Dla wielu osób to będzie twarde lądowanie. Stare urządzenia trafią do szuflady lub na śmietnik, a ich właściciele będą zmuszeni do zakupu nowego sprzętu.

Ile to kosztuje? Za najtańszy smartfon z 4G trzeba zapłacić około 400–500 zł. Chcesz 5G? Przygotuj co najmniej 1000 zł, a często nawet więcej.

Operatorzy nie oferują dopłat, rabatów, ani żadnych rekompensat. Zmiana sprzętu to Twój problem.

Technologiczna rewolucja czy cyfrowe wykluczenie?

Choć nowe technologie są szybsze, wydajniejsze i tańsze w utrzymaniu, to cena za ten postęp może być wysoka. Tysiące użytkowników starszych urządzeń zostaną cyfrowo wykluczeni.

Walka o przepustowość i efektywność toczy się kosztem tych, którzy z różnych względów nie chcieli – lub nie mogli – nadążyć za technologicznym wyścigiem. Czas na decyzję: nowy telefon albo cyfrowe wykluczenie. Wyboru nie zostawiono nam zbyt wiele.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj