Europa zbroi się na potęgę. Węgry mówią "nie" – i liczą zyski

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
12 sierpnia 2025, 14:03
[aktualizacja 18 sierpnia 2025, 13:57]
2023-08-26,Radom,Poland,The,Panther,Kf51,Is,A,German,Main
Europa zbroi się na potęgę. Węgry mówią "nie" – i liczą zyski/Shutterstock
Europa w przyspieszonym tempie rozbudowuje swój przemysł zbrojeniowy, a skala inwestycji liczona jest już w milionach metrów kwadratowych nowych fabryk amunicji i rakiet. To bezpośredni efekt presji militarnej Władimira Putina, która wymusiła na państwach UE powrót do zbrojeń na niespotykaną od dekad skalę.

Europejska zbrojeniówka rozkwita

Brytyjski dziennik "The Financial Times" przeanalizował dane satelitarne dotyczące 150 obiektów przemysłowych w Europie należących do 37 firm zbrojeniowych, związanych z produkcją amunicji i rakiet. Z jego ustaleń wynika, że wiosną 2021 r. powierzchnia przeznaczona na nowe moce produkcyjne wzrosła o 790 tys. m kw. w porównaniu z rokiem wcześniejszym, a w 2025 r. ma ona sięgnąć 2,8 mln m kw.

Łącznie od wiosny 2022 r. rozpoczęto budowę zakładów produkujących amunicję i rakiety na obszarze niemal 7,5 mln m kw. Prace obejmowały roboty ziemne, wznoszenie nowych budynków, budowę dróg i innych obiektów związanych z produkcją. 

– To głębokie, strukturalne przeobrażenia, które zmienią przemysł obronny w średnio- i długoterminowej perspektywie – mówi gazecie William Alberque, starszy analityk Asia-Pacific Forum, wcześniej szef działu kontroli zbrojeń w NATO.

Orbán protestuje, a Węgry korzystają 

Mimo że premier Węgier Viktor Orbán wielokrotnie blokował w UE działania wymierzone w Rosję i wzywał do wstrzymania pomocy wojskowej dla Ukrainy, to gospodarka rządzi się swoimi prawami. Węgierska państwowa spółka N7 Holding uczestniczy w jednym z największych projektów rozbudowy przemysłu obronnego w Europie.

Wspólnie z niemieckim koncernem Rheinmetall, czołowym producentem broni w Niemczech i na kontynencie, zbudowała w Várpalocie na zachodzie Węgier potężny kompleks wytwarzający amunicję i materiały wybuchowe. Pierwszy zakład uruchomiono w lipcu 2024 r. Produkuje on amunicję kalibru 30 mm do bojowego wozu piechoty KF41 Lynx. Pierwszy taki pojazd trafił na Ukrainę pod koniec 2024 r., a prezes Rheinmetalla, Armin Papperger, zapowiadał wtedy jego testy na polu walki.

Prace w Várpalocie wciąż trwają. W planach jest produkcja pocisków artyleryjskich kalibru 155 mm, amunicji 120 mm do czołgów Leopard 2, a być może także Panther. W kompleksie powstanie również fabryka materiałów wybuchowych.

Produkcja amunicji wzrosła ponad sześciokrotnie

Publiczne finansowanie odegrało kluczową rolę w rozbudowie europejskich mocy produkcyjnych. Jesienią 2023 r. Komisja Europejska rozpoczęła nabór wniosków o dotacje w ramach ustawy wspierającej wytwarzanie amunicji. Program obejmował m.in. produkcję materiałów wybuchowych, prochu, pocisków i rakiet, a także testy oraz renowację starszych typów uzbrojenia, w tym poradzieckiego. Granty przyznano 31 projektom w 15 państwach UE, a do połowy marca 2024 r. wypłacono pierwsze 500 mln euro.

W efekcie w 20 zakładach trwa duża rozbudowa infrastruktury – powstają nowe hale, fabryki i drogi. W 14 kolejnych prowadzone są mniejsze inwestycje. Szacuje się, że moce produkcyjne amunicji w Europie, które w chwili rosyjskiej inwazji wynosiły około 300 tys. sztuk rocznie, do końca tego roku wzrosną do 2 mln.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj