Ma niemal dwieście metrów długości (195,6 m) oraz ponad trzydzieści szerokości (32,2 m). Choć rozpędza się jedynie do 35 km/h (19 węzłów), to z miejsca stał się przedmiotem polskiej chęci zdominowania Morza Bałtyckiego.
Chodzi o prom Jantar Unity, który zbudowała Gdańska Stocznia Remontowa. Jednostka wypłynęła ze stoczni, a po serii testów w Szwecji, dotrze do Szczecina, gdzie 17 stycznia o godz. 15 odbędzie się jej uroczysty chrzest. Później zacznie regularnie kursować na trasie Szczecin – Trelleborg.
Najnowocześniejszy prom na Bałtyku
Jantar to typowy prom typu ro-pax. Oznacza to, że został stworzony do obsługi ruchu mieszanego – pasażerskiego i transportowego. Jednostka może zabrać na pokład 400 pasażerów, ale ma także 4100 metrów linii ładunkowej, co dla biznesowego powodzenia projektu jest znaczenie ważniejsze. Według szacunków statek może przewieźć jednorazowo ponad dwieście tirów. To niemal trzy razy więcej niż prom Wolin obecnie operujący na tej trasie.
Statek zasilany jest przez cztery silniki dwupaliwowe – wykorzystujące LNG oraz olej napędowy, które pozwolą na rozwinięcie prędkości do 19 węzłów. Jak podaje wykonawca, zastosowanie gazu pozwoli na zmniejszenie emisji CO2 o około 25 proc. Podczas rejsów Jantar Unity będzie wykorzystywać dwa stery strumieniowe znajdujące się na rufie. Jednak w czasie manewrów portowych jednostka korzystać będzie z dwóch sterów dziobowych. Prom obsługiwać będzie ok. 50 członków załogi.
Co ważne, jednostka spełnia przepisy Safe Return to Port (SRtP), co oznacza, że będzie w stanie wrócić do portu nawet w przypadku poważnej awarii. Zasady wprowadzono w 2010 roku po tragedii Costa Concordii i dotyczą one statków o długości ponad 120 metrów. Zgodnie z przepisami krytyczne systemy muszą działać przez określony czas od awarii.
Według „Pulsu Biznesu” koszt budowy promu to ok. 260 mln euro (1,1 miliarda złotych).
Trzy promy bałtyckie i mocarstwowe plany
Jantar Unity to statek, którego realizację rozpoczęto w 2021 roku, jednak prace szły dość opornie. Przyspieszyły po wejściu do gry Skarbu Państwa. W maju ubiegłego roku dokonano powołania wspólnej spółki - POLSCA Ferries złożonej z trzech bałtyckich operatorów: Polskiej Żeglugi Morskiej, Polskiej Żeglugi Bałtyckiej i EuroAfrica. Pierwsze dwa podmioty to spółki skarbu państwa. Głównym celem tego przedsięwzięcia, było utrzymanie miana lidera w transporcie promowym na Bałtyku. W 2015 roku polskie spółki dominowały, obsługując 80 proc. rynku, ale w 2024 roku ten udział zmalał jedynie do 58 proc.
Równolegle skarb państwa dofinansował, kwotą 1,3 mld zł, budowę nowej floty. Jantar Unity to pierwszy z trzech promów, które zasilą nową spółkę. Kolejne – o takich samych parametrach – zaczną kursować odpowiednio w 2026 i 2027 roku. Druga z jednostek została już zwodowana.
Jantar to pierwszy polski prom zbudowany dla rodzimych przewoźników od 1979 roku. Wtedy, niemal pół wieku temu, w Stoczni Szczecińskiej zwodowano Silesię, która obsługiwała trasę Świnoujście – Ystad dla przewoźnika państwowego Polferries.