Geopolityczna bomba dla rynku ropy. Wkrótce baryłka może kosztować 100 USD

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
2 marca 2026, 10:39
Ceny ropy naftowej
Geopolityczna bomba dla rynku ropy. Wkrótce baryłka może kosztować 100 USD/Shutterstock
Jeśli żegluga przez Cieśninę Ormuz zostanie zakłócona na kilka tygodni lub miesięcy, ceny ropy naftowej mogą wzrosnąć do 100 USD za baryłkę – ostrzega Jorge Leon, szef analiz geopolitycznych w Rystad Energy. Rynek już dziś obserwuje napięcia w regionie, które mogą wywołać globalne skutki gospodarcze.

Skutki zakłócenia żeglugi przez Cieśninę Ormuz

"Ceny ropy naftowej mogą wzrosnąć do 100 USD za baryłkę, jeśli żegluga przez Cieśninę Ormuz zostanie zakłócona na kilka tygodni lub miesięcy - powiedział Jorge Leon, szef analiz geopolitycznych w Rystad Energy, w wywiadzie dla TV Bloomberg.

"Dla rynku niemożliwe jest całkowite zrekompensowanie ok. 15 mln baryłek ropy dziennie, przepływających przez Cieśninę Ormuz" - wskazał.

Atak USA i odpowiedź Teheranu

W sobotę Stany Zjednoczone ostrzelały rakietami cele w Iranie, wzywając jednocześnie miejscową ludność do obalenia reżimu islamskiego.

Teheran odpowiedział na to falą ataków na Izrael, a także na bazy USA i inne cele w państwach takich jak Arabia Saudyjska, Katar, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Kuwejt i Bahrajn.

Najwyższy przywódca Iranu Ajatollah Ali Chamenei został zabity.

Co najmniej 150 tankowców, w tym przewożących ropę naftową i skroplony gaz ziemny (LNG), zostało unieruchomionych w Zatoce Perskiej po sobotnim ataku USA i Izraela na Iran oraz ostrzeżeniach Teheranu dotyczących cieśniny Ormuz.

Zator w cieśninie

Po drugiej stronie kontrolowanej przez Iran cieśniny oczekuje kilkadziesiąt statków.

W Zatoce Perskiej tankowce zgromadziły się na otwartych wodach u wybrzeży głównych producentów ropy naftowej, w tym Iraku i Arabii Saudyjskiej, a także eksportera LNG – Kataru.

Cena ropy rośnie

Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na IV kosztuje teraz na NYMEX w Nowym Jorku 72,86 USD, wyżej o 8,71 proc.

Brent na ICE na IV jest wyceniana po 79,76 USD za baryłkę, w górę o 9,48 proc., po wzroście o 13 proc. po otwarciu poniedziałkowych notowań, i osiągnięciu najwyższej ceny od stycznia 2025 r.

"Tak naprawdę trochę byłem zaskoczony reakcją cen ropy" - powiedział Leon.

"Moim początkowym założeniem było, że ceny ropy - przynajmniej Brent, przekroczą 85 USD za baryłkę, będą nawet bliżej 90 USD" - wskazał.

"Globalna nadpodaż ropy częściowo ogranicza potencjał wzrostu cen, a OPEC+ nie będzie w stanie złagodzić przedłużąjącej się utraty baryłek" - podkreślił.

Dodał, że w rzeczywistości wpływ dodatkowej produkcji ropy z OPEC+ może być "bardzo, bardzo ograniczony".

Kraje Organizacji Krajów Eksportujących Ropę Naftową (OPEC) oraz państwa współpracujące z nią zgodziły się wstępnie w niedzielę, że od 1 kwietnia zwiększą wydobycie surowca do 206 tys. baryłek dziennie. W grudniu 2025 było to 137 tys. b/d.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj