Forsal logo

Co dalej z cenami ropy? Światowe rynki patrzą dziś na jedno miejsce na świecie

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
17 lutego 2026, 09:16
Co dalej z cenami ropy? Światowe rynki patrzą dziś na jedno miejsce na świecie
Co dalej z cenami ropy? Światowe rynki patrzą dziś na jedno miejsce na świecie/shutterstock
Ceny ropy naftowej pozostają zmienne, a inwestorzy wyczekują rozpoczęcia rozmów między USA a Iranem w Genewie. Maklerzy wskazują, że rynek reaguje na napięcia geopolityczne, które obecnie podbijają notowania surowca. Jak oceniają, ewentualne złagodzenie sytuacji na Bliskim Wschodzie lub wyraźny postęp w sprawie wojny w Ukrainie mogłyby szybko ograniczyć tzw. premię za ryzyko uwzględnianą w cenach ropy.

Ceny ropy

Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na III kosztuje na NYMEX w Nowym Jorku 63,34 USD, wyżej o 0,72 proc.

Brent na ICE na IV jest wyceniana po 68,19 USD za baryłkę, w dół o 0,67 proc.

Rozmowy USA-Iran

Inwestorzy czekają na wznowienie rozmów pomiędzy USA a Iranem - we wtorek w Genewie odbędzie się druga runda negocjacji Iranu i USA w sprawie irańskiego programu nuklearnego.

Stronę amerykańską mają reprezentować wysłannik Trumpa Steve Witkoff i zięć oraz doradca prezydenta Jared Kushner, a irańską - szef MSZ Abbas Aragczi.

Prezydent USA Donald Trump poinformował w poniedziałek, że będzie "pośrednio zaangażowany" we wtorkowe rozmowy amerykańsko-irańskie w Genewie na temat porozumienia nuklearnego.

Donald Trump ocenił, że Teheran chce zawrzeć umowę w tej sprawie.

"Będę pośrednio zaangażowany w te rozmowy; będą bardzo ważne i zobaczymy, co się wydarzy" - powiedział Donald Trump.

Ocenił, że Iran jest "bardzo twardym negocjatorem".

Prezydent USA wyraził też przekonanie, że Teheran chce zawrzeć umowę. "Myślę, że nie chcą konsekwencji braku porozumienia" - dodał.

USA romadzą siły na Bliskim Wschodzie

USA gromadzą kolejne siły powietrzne i morskie w regionie Bliskiego Wschodu przed rozmowami z Iranem, a tymczasem marynarka wojenna Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) rozpoczęła w poniedziałek manewry w strategicznej cieśninie Ormuz.

Ćwiczenia rozpoczęły się w przededniu drugiej rundy negocjacji Iranu i USA na temat irańskiego programu atomowego.

Manewry mają na celu przygotowanie IRGC na potencjalne scenariusze reakcji na zagrożenia militarne w Cieśninie Ormuz – poinformowały irańskie media.

W minionym tygodniu Stany Zjednoczone wysłały w kierunku Iranu lotniskowiec USS Gerald R. Ford z eskortą, wzmacniając obecność wojskową w regionie.

W regionie znajduje się już lotniskowiec USS Abraham Lincoln.

Skala zgromadzonych sił USA w rejonie Zatoki Perskiej zbliża się do poziomu z połowy 2025 roku, kiedy Izrael i USA przeprowadziły operację przeciw irańskiemu programowi nuklearnemu.

Premia za ryzyko geopolityczne

Przez Cieśninę Ormuz przepływa około 20 proc. światowej produkcji ropy naftowej i 20 proc. światowego handlu skroplonego gazu ziemnego (LNG).

"Rynek ropy pozostaje niestabilny z powodu niepewności geopolitycznej" - piszą w rynkowej nocie analitycy ANZ Group Holdings Ltd.

"Jeśli napięcie na Bliskim Wschodzie osłabnie lub zostanie osiągnięty znaczący postęp w sprawie wojny w Ukrainie, premia za ryzyko - obecnie wliczona w ceny ropy naftowej - może szybko zniknąć" - dodają.

W Genewie we wtorek i środę ma odbyć się kolejna runda negocjacji pokojowych - delegacje Ukrainy, Rosji i USA skupią się m.in. na kwestiach terytorialnych - oświadczył w poniedziałek rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow.

"Tym razem planujemy omówienie szerszego spektrum zagadnień, włącznie właśnie z głównymi kwestiami, które dotyczą terytoriów i pozostałych spraw" - powiedział Pieskow.

Rozmowy trójstronne w Szwajcarii odbędą się kilka tygodni po zakończeniu drugiej rundy spotkań delegacji Ukrainy, Rosji i USA w Zjednoczonych Emiratach Arabskich.

Waszyngton wywiera presję na Kijów, namawiając go do ustępstw, o czym w zeszłym tygodniu informował prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Według niego Biały Dom chce, żeby wojna skończyła się przed latem, a Ukraina przeprowadziła wybory prezydenckie i oddała Rosji Donbas.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
oprac. Kamil Nowak

Redaktor i wydawca strony głównej, z redakcjami Grupy Infor (Forsal.pl, Dziennik.pl, GazetaPrawna.pl, Infor.pl, ZdrowieGO.pl) związany od 2010 roku. Zajmuje się tematyką stosunków międzynarodowych, polityki gospodarczej i technologicznej, bezpieczeństwa, a także psychologią, zarządzaniem i pracą. Wcześniej zajmował się naukowo teoriami społeczeństwa sieci. 

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraTysiące migrantów przedostało się do Hiszpanii. Czechy chcą "natychmiastowego zamknięcia strefy Schengen" »
Zapisz się na newsletter
Zapisz się na newsletter Forsal.pl „Finanse osobiste” i otrzymuj najważniejsze informacje finansowe, które mogą wpłynąć na Twoje finanse osobiste.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj