Premier: mam nadzieję, że Nord Stream 2 nie zostanie dokończony

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
25 maja 2021, 20:37
Ciągle tli się we mnie nadzieja, że również stanowisko amerykańskie doprowadzi do tego, że ten gazociąg Nord Stream 2 nie zostanie dokończony – powiedział na konferencji po szczycie unijnym premier Mateusz Morawiecki.

Podczas unijnego szczytu jednym z tematów była dyskusja na temat relacji UE z Rosją.

Morawiecki powiedział, że dyskusja o Rosji i zagrożeniach związanych z jej agresywną polityką będzie kontynuowana, a nawet zostanie rozwinięta na czerwcowym posiedzeniu Rady Europejskiej.

Wskazał też, że był jedynym, który poruszył na zakończonym we wtorek szczycie temat budowy gazociągu Nord Stream 2.

„Podkreślam to z całą mocą, jak niebezpieczny jest to instrument w skali Europy, ale również w skali całego świata. Ciągle tli się we mnie nadzieja, że również stanowisko amerykańskie doprowadzi do tego, że ten gazociąg nie zostanie dokończony. To jest ważne, bo on może stanowić instrument szantażu. Nie chcemy być szantażowani, w szczególności nie chcemy, aby Rosja miała taki instrument szantażu wobec Ukrainy, Białorusi w przyszłości również czy wobec innych krajów” – zaznaczył.

Dodał, że pierwszorzędnym problemem są kwestie bezpieczeństwa oraz konsekwencje polityki energetycznej i geopolityki w ramach NATO i UE.

Planowany rurociąg Nord Stream 2 z Rosji przez Morze Bałtyckie do Niemiec składa się z dwóch nitek i jest w dużej mierze ukończony. Według spółki na wodach niemieckich należy jeszcze położyć 30 kilometrów rurociągu, a na wodach duńskich brakuje jeszcze 120 kilometrów.

Budowie rosyjsko-niemieckiego gazociągu ostro sprzeciwiają się Polska, Ukraina i państwa bałtyckie, a także USA, które nałożyły sankcje na podmioty zaangażowane w ten projekt. Krytycy Nord Stream 2 powtarzają, że projekt ten zwiększy zależność Europy od rosyjskiego gazu oraz rozszerzy wpływ Kremla na politykę europejską.

Merkel spodziewa się dalszych rozmów z USA ws. Nord Stream 2

Kanclerz Niemiec Angela Merkel oceniła we wtorek, że na pewno dojdzie do kolejnych rozmów z rządem USA w sprawie gazociągu Nord Stream 2. USA ogłosiły niedawno, że nie nałożą sankcji na firmę nadzorującą budowę łączącego Rosję i Niemcy rurociągu.

"Na pewno będą dalsze dyskusje i rozmowy z Amerykanami o Nord Stream 2" - powiedziała reporterom Merkel podczas wtorkowego szczytu unijnych przywódców w Brukseli.

20 maja amerykański Departament Stanu powiadomił w raporcie dla Kongresu, że nie nałoży sankcji na firmę nadzorującą budowę NS2 - Nord Stream AG i jej szefa Matthiasa Warniga. Motywował to względami interesu narodowego. Decyzja wzbudziła krytykę amerykańskich ustawodawców.

W sobotę poinformowano o objęciu kilku statków i firm zaangażowanych w budowę oraz rosyjskiej służby ratownictwa morskiego sankcjami amerykańskiego ministerstwa skarbu.

Składający się z dwóch nitek rurociąg jest już niemal w całości ukończony. Budowie sprzeciwiają się m.in. Polska, Ukraina i państwa bałtyckie podkreślając, że ukończenie projektu zwiększy zależność Europy od importu gazu z Rosji i rozszerzy polityczne wpływy Kremla.

 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj