Jak poinformował resort, podsumowanie wdrażania środków z funduszy norweskich w 2021 r. było tematem czwartkowego spotkania ministra Grzegorza Pudy z przedstawicielami Norwegii, Islandii i Liechtensteinu.

Napisano, że od grudnia 2017 r. – w trzeciej edycji funduszy norweskich i Europejskiego Obszaru Gospodarczego (EOG) – nasz kraj ma w dyspozycji 809,3 mln euro. Zaznaczono też, że Polska jest największym beneficjentem tych środków.

Reklama

"Dzięki wsparciu funduszy norweskich do tej pory dofinansowanie uzyskało ponad 840 projektów, wybranych z ponad 3300 wniosków, zgłoszonych w 38 otwartych naborach" – przypomniał minister Puda. Dodał, że fundusze norweskie inwestowane są m.in. w takie obszary, jak: rozwój lokalny, badania naukowe, edukację, innowacje, kulturę, zdrowie, środowisko.

Fundusze norweskie i EOG - jak napisano - są formą bezzwrotnej pomocy zagranicznej przyznanej przez Islandię, Norwegię i Liechtenstein kilkunastu państwom Europy Środkowej i Południowej oraz krajom bałtyckim. Ich głównym celem jest wyrównanie różnic ekonomicznych i społecznych oraz wzmacnianie stosunków dwustronnych pomiędzy państwami-darczyńcami a państwem-beneficjentem.

Wskazano, że duży udział (ponad 50 proc.) mają projekty o charakterze bilateralnym, tzn. takie, które są realizowane we współpracy z podmiotami z państw-darczyńców.

Fundusze norweskie są związane z przystąpieniem Polski do Unii Europejskiej oraz z jednoczesnym wejściem naszego kraju do Europejskiego Obszaru Gospodarczego, który tworzą państwa UE oraz Islandia, Liechtenstein i Norwegii. W zamian za udzielaną pomoc finansową, państwa-darczyńcy korzystają z dostępu do rynku wewnętrznego UE, mimo że nie są jej członkami.