Rosyjskie media straszą: Ukraina się kończy! Sprawdziliśmy, jak jest naprawdę

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
30 lipca 2025, 11:18
[aktualizacja 30 lipca 2025, 11:22]
Cmentarz w Kramatorsku 1 października, w Dzień Obrońców i Obrończyń Ukrainy
Cmentarz w Kramatorsku 1 października, w Dzień Obrońców i Obrończyń Ukrainy/Materiały prasowe
W ostatnich dniach rosyjskie media powtarzały dramatyczne stwierdzenie: na Ukrainie śmiertelność ma być dziesięciokrotnie wyższa niż liczba urodzeń. Źródłem tej informacji ma być ukraińska deputowana Anna Skorohod, która miała powiedzieć to w wywiadzie dla ukraińskiego kanału YouTube - Politeka Online. Problem w tym, że po analizie tego materiału okazuje się, że tego typu słowa wprost nie padły.

Deputowana mówi o katastrofie, ale nie aż takiej

W cytowanym przez rosyjskie serwisy fragmencie Anna Skorohod rzeczywiście mówi o tym, że „demografia na Ukrainie to katastrofa”, ale nie przytacza dokładnych liczb, nie wspomina też o stosunku 10 do 1 między zgonami a narodzinami. Brakuje oficjalnego nagrania, w którym padłoby takie porównanie. Najprawdopodobniej mamy do czynienia z nadinterpretacją lub celowym przeinaczeniem wypowiedzi przez rosyjskie media, co idealnie wpisuje się w schemat wojny informacyjnej.

fake news?
Polska wśród krajów najbardziej narażonych na dezinformację

Oficjalne dane - zgony i narodziny: problem realny, ale skala mniejsza

Według danych Państwowej Służby Statystycznej Ukrainy i analiz międzynarodowych instytucji, stosunek liczby zgonów do liczby urodzeń w I połowie 2025 roku wynosił około 3 do 1. Tylko w pierwszych sześciu miesiącach tego roku zmarło prawie 250 tysięcy osób, a urodziło się niespełna 87 tysięcy dzieci. Podobna proporcja utrzymywała się w 2023 i 2024 roku. Oznacza to, że Rosjanie zawyżyli faktyczny współczynnik trzykrotnie.

Ukraina - lider w Europie: niestety w niechlubnych statystykach

Mimo przesady w rosyjskich przekazach, Ukraina rzeczywiście znajduje się w trudnej sytuacji demograficznej. Według danych CIA, kraj ten lideruje w Europie pod względem liczby zgonów – 18,6 zgonu na 1000 mieszkańców. Równocześnie współczynnik urodzeń wynosi zaledwie 6 na 1000 osób, co czyni Ukrainę jednym z państw o najniższej dzietności na świecie.

Tabela CIA - stosunek urodzeń do liczby ludności
Tabela CIA/CIA

Od 2022 roku populacja kraju skurczyła się o ponad 8 milionów ludzi - głównie z powodu migracji wojennej i strat na froncie. ONZ szacuje, że 6,7 miliona Ukraińców uzyskało status uchodźcy, a część z nich nie zamierza wracać.

Prawdziwa katastrofa to demografia?

Choć dramatyczna retoryka rosyjskich mediów nie znajduje potwierdzenia w danych, Ukraińcy stoją przed poważnym wyzwaniem. Eksperci podkreślają, że nawet po zakończeniu wojny powrót do przedwojennego poziomu populacji może okazać się niemożliwy. Wskaźnik dzietności spadł do jednego dziecka na kobietę, co w dłuższej perspektywie oznacza powolne starzenie się i kurczenie społeczeństwa. Dużo kobiet i młodych ludzi wyjechało, a mężczyzn zginęło na froncie. Demografia nie zabija Ukrainy w tempie, w jakim twierdzi rosyjska propaganda, ale bez reform, stabilizacji i wsparcia, kryzys może się pogłębiać latami.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj