Francuzi ujawniają: Ukraina zaniża straty, a pod Kijowem powstaje gigantyczna nekropolia dla 160 000 żołnierzy!

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
21 lipca 2025, 14:33
[aktualizacja 21 lipca 2025, 14:38]
Cmentarz w Kramatorsku 1 października, w Dzień Obrońców i Obrończyń Ukrainy
Cmentarz w Kramatorsku 1 października, w Dzień Obrońców i Obrończyń Ukrainy/Materiały prasowe
Nowy cmentarz wojskowy powstaje w lasach pod Kijowem. Będzie miejscem spoczynku nawet 160 tysięcy żołnierzy. Gigantyczna nekropolia, budowana po cichu, symbolizuje skalę ukraińskich strat w wojnie z Rosją – znacznie większą niż podają oficjalne dane. Le Monde ujawnia: „liczba poległych z pewnością jest znacznie wyższa, niż twierdzi Kijów”.

Granit, bunkry i luki w statystykach

Ukraińskie władze milczą na temat prawdziwych strat, ale budowa gigantycznego cmentarza mówi wszystko. Nowy obiekt pod Kijowem, ma być nie tylko miejscem pochówku, ale i symbolem narodowej pamięci. Tylko w pierwszym etapie zaplanowano 10 tysięcy grobów – z granitowymi alejkami, lipami i ławkami. W dalszych planach: miejsce na 160 tysięcy ofiar wojny, bunkier na 300 osób oraz specjalny pawilon do ceremonii pogrzebowych. To nie tylko logistyczne wyzwanie, ale i silny sygnał polityczny – Ukraina przygotowuje się na długą i kosztowną wojnę, mimo oficjalnych komunikatów o optymizmie na froncie.

Wieś w cieniu śmierci

Cisza sosen pod Kijowem została przerwana przez buldożery i ciężarówki. Wioska Markhalivka, oddalona o 40 km od stolicy, znalazła się obok budowy gigantycznej nekropolii. Mieszkańcy martwią się o las, spokój i przyszłość swojej małej ojczyzny. Projekt wzbudza też sprzeciw ekologów – ale decyzje zapadły, teren jest już przeznaczony pod narodowy cmentarz wojskowy.

Rosyjskie ciężarówki z ukraińskimi ciałami podczas wymiany ciał.

Na razie prowadzi do przyszłej nekropolii tylko jedna, prowizoryczna droga, a przy niej jedyny znak: „National Military Memorial Cemetery”.

Statystyki oficjalne i te „z grobów”

Przypominamy, że prezydent Zełenski niedawno podał, że od początku wojny zginęło około 46 tysięcy żołnierzy, ale te liczby są kwestionowane. Dziennikarze Le Monde, powołując się na rozmowy z architektami cmentarzy i obserwację rzeczywistości, twierdzą, że skala strat jest „znacznie większa”. Druga strona wojny - rosyjskie ministerstwo obrony podaje, że liczba ukraińskich zabitych przekroczyła 444 tysiące.

Oficjalnie rosyjskie dane (słusznie) mogą być podważane jako propaganda, ale jedno pozostaje faktem: ukraińskie cmentarze wojskowe w całym kraju są przepełnione. Dlatego też powstają nowe, nie tylko w Markhalivce, ale też we Lwowie i innych częściach kraju. To nie tylko reakcja na bieżące potrzeby, ale także mroczna prognoza na przyszłość i na możliwość, że wojna będzie trwała nadal. Pozostaje mieć tylko nadzieję, że wojna skończy się szybciej, niż miejsca na nowych cmentarzach.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj