Raciborski: Mimo mobilizacji elektoratu, PiS przegrał wybory samorządowe przegrała

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
7 kwietnia 2024, 22:36
wybory wiec wyborczy pis
PiS w dużych miastach nie porywa wyborców/Agencja Wyborcza.pl
Wbrew wcześniejszym podejrzeniom elektorat PiS pozostaje zmobilizowany, choć partia przegrała. Sondażowy wynik wyborów samorządowych odzwierciedlił wyniki wyborów parlamentarnych dla poszczególnych partii - powiedział PAP prof. Jacek Raciborski, socjolog z Uniwersytetu Warszawskiego

Frekwencja w wyborach samorządowych wyniosła 51,5 proc. Zdaniem prof. Jacka Raciborskiego jest to "dobry wynik jak na wybory samorządowe". "To jest wynik niższy niż w 2018 r., ale wtedy była to konsekwencja wyjątkowo silnej polaryzacji i próby przed zbliżającymi się wyborami parlamentarnymi. Jak na wybory samorządowe to jest dobra frekwencja. Utrzymuje się trend rosnący, patrząc na frekwencję wyborów samorządowych od 1990 r." – powiedział PAP Raciborski. Podkreślił, że dobrze będzie przekonać się, "czy frekwencja jest rozłożona równo na wsi i w miastach, czy też tak, jak było kiedyś – że na wsiach była nieco wyższa. Zróżnicowania frekwencji też będą interesujące, bo będą wskaźnikiem siły mobilizacji poszczególnych bloków w regionach" - zauważył.

Zabetonowana scena polityczna

"W polskiej polityce dalej widać dominację dwóch ugrupowań" - zaznaczył Raciborski. "Wbrew wcześniejszym podejrzeniom elektorat PiS pozostaje zmobilizowany, choć partia przegrała. To ciągle w żaden sposób nie jest sukces PiS. Wynik wyborów samorządowych odzwierciedlił wyniki wyborów parlamentarnych dla poszczególnych partii. To jest wskaźnik stabilności sceny politycznej i konsolidacji z jednej strony obozu rządzącego, z drugiej strony obozu opozycji, którą tworzy PiS" - zwrócił uwagę.

Duże miasta nie chcą prezydentów z PiS

"Wokół PiS jest kordon sanitarny, jeśli chodzi o duże miasta. Kandydaci PiS na prezydentów zdobyli bardzo mało głosów (tylko około 15 proc. w głównych miastach). Byli najczęściej na trzecim miejscu. Nawet w Warszawie wynik kandydata PiS jest bliski wynikowi Magdaleny Biejat z Lewicy" – powiedział socjolog.

Wielki wygrany

Jego zdaniem "największym wygranym" jest Rafał Trzaskowski, który w pierwszej turze wyborów zdobył 59,8 proc. głosów. "Trzaskowski potwierdził w dość trudnej sytuacji, że jest bardzo atrakcyjnym liderem. Ten wynik wnosi spokój do Koalicji Obywatelskiej" – podsumował Raciborski.

O godz. 21 w niedzielę zakończyło się głosowanie w wyborach samorządowych. Wybierano blisko 47 tys. radnych gmin, powiatów i sejmików wojewódzkich i prawie 2,5 tys. wójtów, burmistrzów i prezydentów miast. 

Autorka: Urszula Kaczorowska

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj