Atak hakerski na usługę, z której korzysta Discord
W raporcie przedstawionym przez Double Counter, 4 października 2026 roku doszło do "celowego i wieloetapowego ataku" na infrastrukturę usługi, z której korzysta Discord. Atakujący włamał się od serwera poprzez lukę bezpieczeństwa pozostawioną w narzędziu analitycznym. Następnie wykorzystał on znajdujące się tam dane uwierzytelniające do uzyskania dostępu do infrastruktury chmurowej oraz pozostałych zabezpieczeń.
W efekcie tego ataku przejęta została kontrola nad tokenem Discord bota, który potem został wykorzystany do rozsyłania linków. Na tym się jednak nie skończyło, bo w ramach tego ataku skopiowano "dużą część" baz danych Double Counter oraz wykorzystano skradziony klucz płatniczy do popełnienia kolejnych przestępstw. Cała akcja trwała dokładnie 5 godzin i 51 minut w godzinach od 12:03 do 17:53 czasu lokalnego. Liczba skopiowanych danych sięga 12 GB, a kwota, którą udało się wyłudzić w efekcie ataku to 7316 dolarów.
Firma zapewniła jednak, że zareagowała na problem, odcięła atakującym dostępy, a sama usługa po kilku godzinach została przywrócona do działania. Jednocześnie zapewniono także, że fundusze klientów zostały zabezpieczone.
Czy użytkownicy Discorda mogą się obawiać?
W dalszej części raportu możemy przeczytać, że atakujący skopiowali dane wielu użytkowników, jednak tylko część z nich może mieć względne powody do obaw. W wyniku ataku skopiowanych zostało 28 milionów identyfikatorów Discord oraz nazw użytkowników, 27 milionów adresów IP oraz danych lokalizacyjnych. Te dane nie zostały jednak skopiowane w całości, ale to nie jest szczególny powód do spokoju, bo poza tym skopiowano 25 mln hashy agentów użytkowników oraz około milion adresów e-mail.
W kontekście adresów IP firma z pewnością przyjmuje, że 5,4 miliona rekordów skopiowanych z bazy, w której były dane osób podejrzanych o korzystanie z kont alternatywnych. W przypadku tabeli zweryfikowanych użytkowników (około 21,7 mln rekordów) proces kopiowania danych został przerwany na etapie około 20%, a więc realnie w ten sposób odkryto około 4,3 rekordów użytkowników. Firma nie wie jednak dokładnie, które wiersze danych zostały odkryte i dlatego, w ramach przezorności, uznaje całą bazę za odkrytą.
Double Counter w swoim raporcie ogranicza też skalę incydentu, podkreślając, że inne archiwum z danymi ok. 58 mln użytkowników nie zostało naruszone. Dodatkowo bazy danych behawioralnych czy kart płatniczych, także znalazły się poza spektrum ataku. Bezpieczne mają być także hasła użytkowników Discorda, ponieważ boty zajmujące się weryfikacją nigdy nie dostają do nich dostępu.
Discord i problematyczna weryfikacja wieku użytkowników
Incydent ma miejsce w okresie, w którym Discord nadal próbuje wprowadzić narzędzia mające na celu weryfikację wieku użytkowników. Początkowo miało to nastąpić już w marcu 2026 roku, jednak ostra krytyka członków społeczności oraz medialny szum wokół tej decyzji, sprawiły, że firma odpowiadająca za ten komunikator, wycofała się z pomysłu. Discord jednak nie zrezygnował z tego pomysłu całkowicie.
11 lutego 2026 roku pojawił się zaktualizowany komunikat, wedle którego weryfikacja kont "większości dorosłych" nie będzie wymagana, bo będzie można jej dokonać na bazie informacji o koncie i wzorców zachowań danego użytkownika. Pod koniec września bieżącego roku ponownie uruchomione zostały narzędzia pozwalające całej reszcie użytkowników zweryfikować swoją tożsamość za pomocą innych metod niż te, które wymagają np. wykonania selfie i udostępnienia danych z dokumentów tożsamości.
- Technologiczny diament z polskimi korzeniami. Wycena ElevenLabs podwoiła się w siedem miesięcy
- Wiedźmin 3 znowu na topie. Polska gra pobiła swój własny rekord
- Polska gra może stać się hitem tej jesieni. Valor Mortis zadebiutuje już 13 października
- Sprzęty komputerowe znowu podrożeją. To nie jest dobry moment na zakup komputera
- 11 bit studios ma umowę z Microsoft Corporation dot. udziału w programie Game Pass
Aktualnie nowe konta zakładane na tym komunikatorze nie muszą przechodzić tej weryfikacji. Użytkownicy, którzy nie mają potwierdzonego statusu i nie zostali przypisani do grupy wiekowej, nadal mogą korzystać z aplikacji, jednak z pewnymi ograniczeniami.
Dlaczego to ważne?
Aktualnie Discord uchodzi za jeden z największych komunikatorów internetowych na świecie, którego główną grupą użytkowników są nastolatkowie oraz młodzi dorośli. Według niektórych danych platforma liczy sobie około 200 milionów zarejestrowanych użytkowników, co jest wynikiem, obok którego trudno przejść obojętnie.
Jest to też aplikacja, która stała się jednym z głównych kanałów marketingu oraz komunikacji między twórcami gier a ich odbiorami. To właśnie tam gracze mają często możliwość niemal bezpośredniego kontaktu z deweloperami, aby np. przekazywać im swoje uwagi lub oczekiwania.
Przydatność Discorda nie ogranicza się jednak tylko do tego, bo jej zastosowania można wykorzystać przy tworzeniu zespołów projektowych. Dzięki dostępnym narzędziom oraz szerokim możliwościom dostosowania serwerów spisuje się także w sytuacjach, gdzie kluczowa jest bieżąca komunikacja między pracownikami.
Absolwent Uniwersytetu Jagiellońskiego, redaktor zawodu i pasji. Zajmuje się tematami technologicznymi, branżą gier oraz nowymi mediami. Wolne chwile lubi spędzać nie tylko przy grach, ale także na odkrywaniu i analizowaniu fikcyjnych światów, ewentualnie na składaniu komputerów.

