Motoforsal/Motofelieton

25.03.2017, 09:44

Bąk: Porsche? Dziękuję, wolę Fiestę [FELIETON]

Jak doskonale wiecie, zawsze staram się być szczery w opisywaniu samochodów. Możecie być pewni, że nigdy nie zdarzyło mi się uznać za dobry modelu, który mi się nie spodobał (nawet wtedy, gdy producent pozwolił mi pojeździć nim po Sardynii). I odwrotnie – nigdy nie napisałem źle o aucie, które wydało mi się dobre (bo np. zaserwowany podczas prezentacji stek był niedosmażony).

04.03.2017, 09:06

Bąk: Miłość od drugiego wejrzenia

W ostatnim czasie otrzymuję wiele ofert produktów i usług, które mają poprawić jakość mojego życia towarzyskiego. Nie dalej jak w środę napisał do mnie dr Horacio Outerberg, sugerując, że powinienem zażyć wynalezioną przez niego pigułkę, po której mój penis powiększy się do rozmiarów genetycznie zmodyfikowanej cukinii.

18.02.2017, 10:50

Bąk: Żegnaj, Audi! Volvo V90 CC to najbardziej uniwersalny samochód świata [MOTOFELIETON]

Facet przez całe życie marzy o pięknych, szybkich samochodach, a ostatecznie w 99 proc. przypadków kończy w SUV-ie, kombi lub – co gorsza – vanie z dieslem i dużym bagażnikiem. Siedząc za jego kierownicą wysyła światu sygnał: „Jestem strasznym nudziarzem, a zawartość moich spodni jest odwrotnie proporcjonalna do zawartości pieluch moich dzieci” - pisze w felietonie Łukasz Bąk.

11.02.2017, 06:01

Bąk: Trump, mam auto dla Ciebie [FELIETON]

Po gigantycznym karambolu, jaki miał miejsce kilka tygodni temu na A1 pod Łodzią, ktoś rzucił pomysł, by bezwzględnie zakazać ciężarówkom wyprzedzania się na ekspresówkach i autostradach. I automatycznie przyklasnęło mu pół Polski.

20.01.2017, 12:09

Bąk: Ingvar, jesteś kiepski w łóżku

Obecnie każda licząca się marka obowiązkowo musi mieć w swojej gamie jakiś model hybrydowy. I za każdym razem, gdy prezentuje go szerszej publiczności, robi wokół niego tyle szumu, jakby co najmniej na nowo wynalazła koło, proch albo tabletkę antykoncepcyjną.

14.01.2017, 17:40

Bąk: Grzybobranie jest ciekawsze [MOTOFELIETON]

Gdy kilkanaście lat temu, jeszcze jako nastolatek, mieszkałem daleko na południu Polski, nikogo nie dziwiło, że na Wszystkich Świętych spadało dwa metry śniegu, który topniał dopiero w okolicach Bożego Ciała. Żadna telewizja nie informowała przez cały tydzień na żółtym pasku z adnotacją „PILNE”, że na zewnątrz jest -20 stopni Celsjusza - pisze w felietonie Łukasz Bąk.

08.01.2017, 06:07

Bąk: Alkohol? Znacznie groźniejszy jest katar [MOTOFELIETON]

Przez cały okres świąteczno-noworoczny moja rodzina nieskutecznie odpierała ataki jakiegoś paskudztwa. Gdy wy wsuwaliście bożonarodzeniowy bigos, my tratowaliśmy siebie pod drzwiami toalety. Gdy łamaliście się opłatkiem, my dzieliliśmy się ostatnimi tabletkami aspiryny. Kiedy wy wznosiliście noworoczny toast kieliszkami szampana, my opróżnialiśmy kolejne kubki z gripexem i buteleczki z syropami. A gdy w całym kraju w górę wystrzeliły fajerwerki, osobiście miałem wrażenie, że wszystkie eksplodują w samym centrum mojej głowy.

11.12.2016, 08:02

Bąk: Ładowarki do aut? Instalujcie je przy domach publicznych [FELIETON]

Zapewne i do waszych uszu dotarła informacja, że branża energetyczna pod rękę z naszymi władzami państwowymi przymierza się do wielkiej motoryzacyjnej ofensywy. Obiecali nam już masowo produkowane polskie auto na prąd, milion elektryków na drogach, a nie dalej niż kilka dni temu – sieć stacji ładowania składającą się z 10 tys. „dystrybutorów”. Nie ukrywam, że gdy tylko przeczytałem tego newsa, pomyślałem sobie: „Nareszcie! Zaczynam odkładać na BMW i3”. Ale gdy tylko zacząłem zagłębiać się w temat, moją głowę zaczęła zaprzątać zupełnie inna myśl – kogo zatrudniono do opracowania tego planu? Żyrafę? Pluszowego misia? Człowieka o IQ mchu leśnego?

02.12.2016, 10:27

Bąk: Jesteś świetny. Brakuje ci tylko kultury

Zdecydowana większość samochodów z segmentu premium jest dziś tak dobra, że porównywanie ich ze sobą i wybieranie najlepszego nie ma sensu. Doskonale zdają sobie z tego sprawę nawet sami producenci.

26.11.2016, 14:01

Bąk: Środkowy palec Szwedów [FELIETON]

Nie dalej niż w środę od sympatycznej Basi, dyrektorki przedszkola, do którego chodzi nasz trzyletni syn, odebraliśmy wstrząsającą wiadomość: „Miłosz się pobił. Z Pawełkiem”. Reakcja moja i żony była niemal identyczna. Ona zapytała, czy nasz pierworodny chociaż oddał Pawełkowi, ja – czy wygrał. Okazało się, że młody pokłócił się z kolegą o książeczkę z naklejkami i faktycznie wdał się w szarpaninę. Wprost nie posiadaliśmy się z radości, że tym razem nie poprzestał na mazaniu się, tylko wziął sprawy w swoje ręce (i to dosłownie).

18.11.2016, 13:00

Bąk: Mercedesie, przydałoby ci się lanie

Jest kilka prozaicznych rzeczy, które doprowadzają mnie do frustracji. Pierwsza z nich to nieudane jajko sadzone. Uwielbiam, gdy białko jest dobrze ścięte, lecz żółtko pozostaje rzadkie. Do perfekcji opanowałem sztukę smażenia go w taki sposób. A także jego spożywania – żółtą przyjemność zostawiam sobie zawsze na koniec, gdy biała część jest już dokładnie odkrojona.

11.11.2016, 06:30

Bąk: Passat, kryj się! [FELIETON]

Jakiś czas temu powiedziałem „żegnaj” polskim sklepom internetowym i zaprzyjaźniłem się z chińskim Aliexpress. Oczywiście zanim to nastąpiło, przez pół roku starałem się pokonać wewnętrzną barierę mentalną – za każdym razem, gdy w polu „numer karty kredytowej” wpisywałem ostatnią cyfrę, w głowie dźwięczały mi złowrogie słowa: „Xi Jinping wyczyści twoje konto, a jego ludzie wydłubią ci oczy pałeczkami do ryżu”.

28.10.2016, 17:18

Bąk: Q2? Chyba "O kudwa!" [FELIETON]

W każdy czwartek rano mam ten sam dylemat – zastanawiam się, który z samochodów powinienem opisać. Albo inaczej: o którym chcielibyście przeczytać. I prawie zawsze dochodzę do wniosku, że na pewno nie jest to audi. Z prostego względu: jakie są auta z czterema pierścieniami w logo, wie każdy. Dopracowane, dobrze wykończone, komfortowe, ciche etc. Różnią się od siebie w zasadzie tylko nazwami, wielkością i cenami. Za każdym razem musiałbym więc pisać o nich dokładnie to samo. A to z kolei oznacza, że zanudziłbym was na śmierć.

14.10.2016, 15:23

Bąk: Pokażemy Niemcom, jak robi się auta [FELIETON]

Zapewne i do waszych uszu dotarła wypowiedź wiceministra obrony, który parę dni temu stwierdził, że to Polska nauczyła Francuzów jeść widelcem. Oczywiście! Tak naprawdę określenie „miłość francuska” również zawdzięczają nam – wymyśliliśmy je zaraz po tym, jak Napoleon Bonaparte okazał nam miłość, a następnie zrobił nas w balona.

08.10.2016, 12:29

Bąk: Jestem paryżaninem [FELIETON]

Uwielbiam stolicę Francji. Przynajmniej centrum, bo peryferia – i trzeba powiedzieć to otwarcie – nie należą już do potomków Napoleona, Balzaca ani braci Lumiere. Jadąc przez Saint-Denis, zastanawiałem się, czy przez przypadek nie wylądowałem w Rabacie albo Tunisie. Podczas półgodzinnej podróży busem przez tę dzielnicę widziałem tylko jednego białego człowieka. Był nim mój taksówkarz. I nawet on sprawiał wrażenie zagubionego jak europejski turysta w Marakeszu.

09.09.2016, 05:50

Bąk: Johanna, czemu się tak spasłaś? [FELIETON]

Kilka dni temu wpadł mi w ręce artykuł opowiadający o grupie amerykańskich naukowców, którym po kilku latach badań udało się udowodnić, że szczupli, wysocy i ładni ludzie mają w życiu znacznie łatwiej niż niscy, grubi i brzydcy. Innymi słowy, ktoś wydał tysiące dolarów na to, żeby banda wariatów w białych kitlach mogła dojść do wniosku, że George Clooney ma większe szanse na znalezienie dobrej pracy i fajnej żony niż samiec guźca.

Tylko na forsal.pl

Infografiki, wykresy, mapy

Najnowsze galerie>>