Nowy premier Japonii Kishida rozmawiał z Putinem o układzie pokojowym

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
7 października 2021, 14:57
Władimir Putin
<p>Władimir Putin</p>/Shutterstock
Nowy premier Japonii Fumio Kishida rozmawiał w czwartek telefonicznie z prezydentem Rosji Władimirem Putinem. Poruszono między innymi temat negocjacji w sprawie układu pokojowego pomiędzy obu krajami – poinformował dziennikarzy Kishida.

Rozmowa trwała około 25 minut. Premier Japonii wyraził pragnienie rozwijania relacji japońsko-rosyjskich, a prezydent Rosji oświadczył, że chce kontynuować dialog w kwestiach dwustronnych – przekazała japońska agencja prasowa Kyodo.

Przywódcy poruszyli również sprawę zbrojeń jądrowych i rakietowych Korei Północnej, a Kishida poprosił Putina o pomoc w rozwiązaniu kwestii obywateli japońskich uprowadzonych przez agentów Pjongangu w latach 70. i 80. XX wieku – poinformowało japońskie MSZ.

Japonia i Rosja od dziesięcioleci toczą spór terytorialny o cztery kontrolowane przez Moskwę wyspy, które Rosjanie nazywają Kurylami Południowymi, a Japończycy – Terytoriami Północnymi. Z tego powodu oba kraje nie podpisały dotychczas formalnego układu pokojowego po drugiej wojnie światowej.

Tokio domaga się od Moskwy zwrotu wszystkich czterech wysp, które Armia Czerwona zajęła wraz z całym archipelagiem Kuryli latem 1945 roku, tuż po kapitulacji Japonii. Według japońskich władz było to nielegalne.

Kishida i Putin uzgodnili, że negocjacje będą posuwały się naprzód na bazie wcześniejszych porozumień, w tym wspólnej deklaracji z 1956 roku, w której napisano, że dwie spośród czterech wysp zostaną przekazane Japonii po podpisaniu układu pokojowego – pisze Kyodo.

Putin wyraził również nadzieję na spotkanie z Kishidą tak szybko, jak to będzie możliwe – wynika z informacji japońskiego MSZ.

Putin był jednym z pierwszych światowych przywódców, z którymi Kishida rozmawiał po objęciu w poniedziałek funkcji premiera Japonii. W pierwszej kolejności nowy szef japońskiego rządu przeprowadził rozmowy telefoniczne z prezydentem USA Joe Bidenem i premierem Australii Scottem Morrisonem.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj