Czujniki na pokładzie tego powietrznego statku, wyposażonego zarówno w system defensywny, jak i ofensywny, pozwolą na identyfikację zbliżających się pocisków dalekiego zasięgu, pocisków samosterujących i dronów. „To umożliwi zbudowanie dokładniejszego i szerszego obrazu nadzoru powietrznego” – stwierdził dowódca izraelskich sił powietrznych, gen. Amikam Norkin.

Sky Dew zapewni „znaczną przewagę technologiczną i operacyjną we wczesnym i precyzyjnym wykrywaniu zagrożeń” – zapowiedział Boaz Levy, dyrektor generalny koncernu produkującego samoloty wojskowe i cywilne, Israel Aerospace Industries.

Reklama

Nowoczesny aerostat powstawał kilka lat przy współpracy izraelskich i amerykańskich ekspertów ds. obrony przeciwrakietowej. W ostatnich miesiącach przeszedł pomyślnie serię testów i "został przygotowany do rozmieszczenia operacyjnego", którego dokładny termin nie został podany.

Sky Dew ma na celu wzmocnienie „jakościowej przewagi wojskowej” Izraela – skomentował dyrektor Amerykańskiej Agencji Obrony Przeciwrakietowej, wiceadmirał Jon Hill.

Siły Obronne Izraela dążą do uzyskania w najbliższych dwóch latach pełnej, stałej ochrony przestrzeni powietrznej północnej części kraju – szczególnie zagrożonej ze strony Iranu, mając równocześnie zamiar rozszerzenia systemu obronnego na całą izraelską przestrzeń powietrzną.