"Rząd Zjednoczonego Królestwa jest zaangażowany we wdrażanie porozumienia o wystąpieniu (z UE) i protokołu (dotyczącego Irlandii Północnej)" - powiedział Gove, który w brytyjskim rządzie koordynuje kwestie przygotowań do zakończenia okresu przejściowego po brexicie oraz negocjacji z UE na temat przyszłych relacji.

"Wiceprzewodniczący Szefczovicz zwrócił się również do Wielkiej Brytanii o wycofanie ustawy dotyczącej rynku wewnętrznego. Wyjaśniłem mu, że nie możemy i nie zrobimy tego, a zamiast tego podkreśliłem, jak ważne jest osiągnięcie porozumienia w tych istotnych kwestiach w ramach wspólnej komisji" - oświadczył Gove.

Gove i Szefczovicz spotkali się w czwartek w Londynie, by spróbować wyjaśnić różnice powstałe po publikacji w środę przez brytyjski rząd projektu ustawy o rynku wewnętrznym, ale nie osiągnęli porozumienia. Wiceszef KE domagał się, aby Wielka Brytania wycofała do końca miesiąca projekt, gdyż w przeciwnym razie ryzykuje załamaniem się rozmów o przyszłych relacjach między Londynem a Brukselą.

Brytyjski rząd wyjaśnia, że celem ustawy jest utrzymanie "otwartego i nieskrępowanego handlu" między czterema częściami składowymi Zjednoczonego Królestwa po upływie wraz z końcem 2020 roku okresu przejściowego po brexicie. Obecnie wszelkie kwestie handlowe i regulacyjne znajdują się w kompetencjach UE, zatem - jak wyjaśnia rząd - konieczne jest ich dostosowanie do sytuacji, w której prawo unijne przestanie obowiązywać. Chodzi o uniknięcie sytuacji, w której w poszczególnych częściach kraju obowiązywałyby różne regulacje handlowe.

Reklama

Kontrowersje dotyczą zapisu w projekcie, który pozwala unieważnić uzgodnienia dotyczące Irlandii Północnej w obowiązującej już umowie o wystąpieniu Wielkiej Brytanii z UE. W projekcie ustawy napisano, że "niektóre przepisy" weszłyby w życie "bez względu na niespójność lub niezgodność" z prawem międzynarodowym lub innym prawem krajowym, co wyraźnie wskazuje na możliwość uchylenia uzgodnień zawartych z UE i co byłoby złamaniem zasad prawa międzynarodowego.