Forsal logo

Niemal nikt nie chce stąd jeździć. Stacja widmo kosztowała 87 mln zł

Train,On,Railway,In,Warsaw,City.,Passenger,Train,Of,Poland
Stacja Warszawa Główna/Shutterstock
Nikt nie chce jeździć z Warszawy Głównej. Stacja miała być rezerwą na czas remontu linii średnicowej, ale nawet wtedy przewoźnicy będą jej unikać. – Pasażerowie mają swoje przyzwyczajenia – odpowiada Intercity na pytanie „Forsala”, dlaczego pociągi nie będą tam dojeżdżać. Czy istnienie tej stacji straciło już jakikolwiek sens?

Upadek Warszawy „Głównej”

To miało być zaplecze na czas remontu linii średnicowej. Warszawę Główną, po 24 latach przerwy, otwarto ponownie 14 marca 2021 roku. Stacja, która działała po wojnie – do czasu otwarcia Warszawy Centralnej – znów miała pełnić ważną rolę. W jej reaktywację zainwestowano aż 87 mln zł.

Problem w tym, że w czasie prac na Warszawie Zachodniej większość pociągów kierowano na linię obwodową. Warszawa Główna nie miała żadnego znaczenia, a z czasem obsługiwała już tylko pięć par pociągów dziennie. Do tego między godz. 9 a 15 oraz po godz. 17 nie odjeżdża stąd żaden pociąg.

Czy nowy rozkład coś zmieni?

W grudniu 2026 roku w życie wchodzi nowy rozkład jazdy. Dla Warszawy będzie on dwuetapowy. Po pierwszym miesiącu rozpocznie się remont stacji Warszawa Wschodnia, a wszystkie pociągi dalekobieżne jadące z północy kraju zostaną skierowane na linię obwodową.

Przewoźnicy – a szczególnie Intercity – od dawna walczyli o możliwość przejazdu linią średnicową. PLK sugerowała, że mogą skorzystać z Warszawy Głównej jako alternatywy, ale mało kto był tym zainteresowany.

W nowym rozkładzie PKP Intercity planuje uruchamiać tylko dwie pary pociągów rozpoczynających i kończących bieg na Warszawie Głównej („Górnik” – do Bielska-Białej i „Uszatek” – do Łodzi). Co ważne, ta liczba nie zmieni się po rozpoczęciu remontu. Narodowy przewoźnik woli jeździć nie tylko przez Warszawę Gdańską (liczba pociągów wzrośnie do 164), ale nawet przez nowowybudowaną stację Warszawa Ulrychów, na której zatrzyma się 128 pociągów. Zatrzymają się tam pociągi jadące tranzytem, np. z Krakowa do Trójmiasta.

Kolejarze nie chcą jeździć z Głównej

Dlaczego Intercity nie chce korzystać z Warszawy Głównej? „Forsal” zapytał o to ministra Piotra Malepszaka. Ten przyznał, że to pytanie do przewoźnika.

– Pasażerowie mają swoje przyzwyczajenia. Skoro nie da się przejechać przez średnicę dalekobieżną, chcieliśmy przeprowadzić pociągi – jeżeli tylko się dało – na Warszawę Centralną, która stanie się dworcem czołowym. PLK zbudowały rozjazdy, żeby umożliwić kończenie i rozpoczynanie biegu pociągów, gdy stacja Warszawa Wschodnia będzie zamknięta – odpowiada Krzysztof Krasowski, dyrektor biura rozkładu jazdy PKP Intercity.

Od grudnia z Warszawy Głównej odjeżdżać będzie dziewięć par pociągów. Poza PKP Intercity (dwie pary) będą to także pociągi Polregio (sześć par) oraz Kolei Mazowieckich (jedna para). Liczba ta nie zmieni się od 17 stycznia, gdy PLK rozpocznie remont i wprowadzi ograniczenia w ruchu.

Wyburzą Warszawę Główną?

Wygląda na to, że po zaledwie pięciu (!) latach kończy się idea funkcjonowania stacji Warszawa Główna. Kolejarze zdają sobie z tego sprawę. W odległych planach na połowę lat 30. przewidują budowę w tym miejscu drugiego tunelu linii średnicowej, który zdublowałby obecny przejazd. Jeżeli ten pomysł zostanie zrealizowany, stacja zostanie wyburzona.

Po Warszawie Głównej zostanie nie tylko wspomnienie, ale przede wszystkim cenne działki. Reaktywowane Xcity Investment, należące do grupy PKP S.A., rozważa zagospodarowanie tego terenu. To jednak pomysł na przyszłość – na razie Xcity zajmuje się ogromną działką na warszawskich Odolanach.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Piotr Wróblewski
Piotr Wróblewski

Redaktor Forsal.pl, absolwent Uniwersytetu Warszawskiego. Specjalizuje się w tematach związanych z inwestycjami oraz transportem. Od lat obserwuje wielkie budowy, opisuje rynek nieruchomości, a także zawiłości systemu transportowego.

Autor reportażu "Żarnowiec. Sen o polskiej elektrowni jądrowej" nagrodzony Grand Press 2023 w kategorii książka reporterska roku. Finalista m.in. Pomorskiej Nagrody Literackiej oraz konkursu dziennikarskiego "Biały Kruk".

Zobacz wszystkie artykuły tego autora
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj