Węgry: Opozycja przeciwna projektowi ustawy ws. NGO

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
5 kwietnia 2017, 18:01
Opozycyjne partie węgierskie wypowiedziały się w środę podczas konsultacji międzypartyjnych przeciwko projektowi ustawy o organizacjach pozarządowych, który frakcja rządzącego Fideszu zamierza złożyć w parlamencie jeszcze w tym tygodniu.

Projekt, według wiceszefa frakcji Fideszu Gergelya Gulyasa, przewiduje, że każda organizacja, która otrzymuje wsparcie zagraniczne przekraczające 7,2 mln ft (ok. 23 tys. euro) rocznie, będzie musiała się zarejestrować jako organizacja wspierana z zagranicy.

Gulyas oznajmił, że kwestia przejrzystości finansowania organizacji pozarządowych wspieranych z zagranicy stała się szczególnie istotna w ciągu ostatnich dwóch lat. Powiedział, że NGO wspierane przez finansistę i filantropa George'a Sorosa z niespotykaną wcześniej zajadłością atakują rząd węgierski, aby zakłócić działanie węgierskiego systemu ochrony granic i wymusić swobodne przejście dla imigrantów. Organizacje te – według Gulyasa – w większości przypadków otwarcie lub skrycie zachęcają do naruszania węgierskiego prawa.

Poseł mniejszej partii koalicyjnej, Chrześcijańsko-Demokratycznej Partii Ludowej (KDNP), Istvan Hollik oznajmił, że celem projektu jest ujawnienie przez NGO, skąd i od kogo otrzymały pieniądze. Zapewnił przy tym, że organizacje te będą mogły „bez przeszkód i spokojnie” dalej działać na Węgrzech zgodnie z węgierskim prawem.

Projekt odrzuciły podczas konsultacji wszystkie opozycyjne partie parlamentarne: Węgierska Partia Socjalistyczna (MSZP), skrajnie prawicowy Jobbik oraz Węgierska Partia Liberalna (LMP).

Według posła Jobbiku Istvana Szavayego projekt nie zwiększy przejrzystości NGO, a jego celem jest wywołanie histerii i przedstawienie społeczeństwu wizerunku wroga. Dodał, że samego faktu otrzymywania wsparcia z zagranicy przez NGO Jobbik nie uważa za problem, a projekt ustawy może stworzyć precedens zagrażający organizacjom Węgrów mieszkających w państwach ościennych.

Socjalista Gergely Barandy oznajmił, że jego partia jest przeciwna każdemu projektowi, który oznacza napiętnowanie organizacji pozarządowych i stanowi narzędzie ataku przeciwko nim. Według niego projekt Fideszu wpisuje się w proces dręczenia NGO i przypinania łatki „najemników Sorosa” wszystkim, których stanowisko nie podoba się rządowi.

Współprzewodniczący LMP Akos Hadhazy ocenił zaś, że ustawa „przypnie żółtą gwiazdę” np. organizacjom walczącym z korupcją.

Projekt, ujawniony kilka dni temu przez portal 444.hu, przewiduje, że organizacje, które otrzymują wsparcie zagraniczne przekraczające wyżej wymienioną sumę, powinny zgłosić w ciągu 15 dni, że stały się organizacjami wspieranymi z zagranicy, i informować o tym fakcie we wszystkich swoich publikacjach i informacjach prasowych.

Szef frakcji Fideszu Lajos Kosa o planowanej nowelizacji ustawy o organizacjach pozarządowych powiadomił dwa miesiące temu. Jak powiedział, chodzi o to, aby było wiadomo, które z nich otrzymują "wyczuwalne" zagraniczne wsparcie. "Węgrzy powinni wiedzieć na przykład, czy zagraniczne finansowanie działalności organizacji pozarządowej stanowi więcej niż 5-10 proc. jej budżetu" - oświadczył. Dodał, że jeśli organizacja pozarządowa odmówi przedstawienia tych danych, nie będzie mogła kontynuować działalności.

Wcześniej wiceszef Fideszu Szilard Nemeth wyraził pogląd, że należy "wymieść" z Węgier "organizacje pseudopozarządowe (należące do) imperium Sorosa", które są jego zdaniem utrzymywane po to, by "forsować ponad rządami narodowymi świat globalnego wielkiego kapitału i poprawności politycznej". Później Nemeth przyznał, że być może użył zbyt ostrych sformułowań, zaznaczył jednak, że podtrzymuje ich treść.

W drugiej połowie marca ponad 120 węgierskich organizacji pozarządowych, w tym Węgierski Komitet Helsiński i Amnesty International, zaprotestowało przeciwko polityce rządu zmierzającej do ich zdyskredytowania oraz zaapelowało o włączenie ich do konsultacji w sprawie nowej ustawy o NGO.

Z Budapesztu Małgorzata Wyrzykowska (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj