W czwartek na warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych (GPW) odbywa się kongres "100 lat Polskiej Gospodarki". W czasie zjazdu są prezentowane osiągnięcia polskich przedsiębiorców z okresu: II RP, PRL i III RP. Dyskutuje się też o wyzwaniach, jakie stoją przed biznesem i polityką gospodarczą kraju w najbliższych latach.

Podczas otwarcia kongresu odczytano list prezydenta Andrzeja Duda do uczestników wydarzenia. List w imieniu prezydenta przeczytał jego doradca Cezary Kochalski.

Reklama

Prezydent w liście zapewnił, że jednym z priorytetów jego prezydentury jest "inspirowanie działań służących trwałemu zrównoważonemu rozwojowi gospodarczemu". "Jest ogromnie ważne, aby w przyszłości działania rozwojowe w naszym kraju zapewniły polskiej gospodarce trwały, innowacyjny wzrost" - zauważył. Jak dodał, powinien to być wzrost społecznie wrażliwy oraz terytorialnie zrównoważony.

Andrzej Duda przypomniał, że podjął inicjatywy legislacyjne z myślą o poprawie klimatu dla przedsiębiorczości w Polsce, m.in. powołał Narodową Radę Rozwoju, od dwóch lat w Kancelarii Prezydenta RP jest realizowany projekt "Start-upy w Pałacu". Prezydent przypomniał też, że zainicjował ogólnonarodową debatę nad założeniami ustrojowymi.

Jego zdaniem przedsiębiorcy są jednym z najbardziej kreatywnych środowisk współtworzących polskie życie publiczne. Wyraził też nadzieję, że przedsiębiorcy będą wspierać swoimi przemyśleniami działania związane z referendum konsultacyjnym.

Z kolei premier Mateusz Morawiecki zwrócił uwagę, że Polska w ostatnich 30 latach poprzez rozwój osiągnęła ogromny postęp. Dodał, że "dzisiaj szczególnie podkreślamy rolę suwerenności gospodarczej". Zaznaczył, że chodzi o "suwerenność gospodarcza nie rozumianą jako autarkię, jako budowę barier protekcjonistycznych, gospodarczych i wszelkich innych". Premier tłumaczył, że chodzi o suwerenność "polegającą na tym, że kierunek polityki gospodarczej jest dostosowany do możliwości, do bagażu przeszłości, jaki niesiemy ze sobą (...), ale jest również ukierunkowana na szanse i aspiracje przyszłości, czyli na kolejne 10, 20 lat".

"Tak rozumiemy tę suwerenność w stuleciu odzyskania niepodległości, jako mechanizm polityki gospodarczej państwa skorelowany z aspiracjami społeczeństwa i zwłaszcza tego społeczeństwa przedsiębiorczego, czyli przedsiębiorców" - wskazał. Jak mówił, mieszankę gospodarczo-polityczno-społeczną należy tak ukształtować, by wzrost gospodarczy w przyszłości odpowiadał naszym ambicjom.

Dodał, że rząd poprzez Strategię na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju (SOR) stara się tak przebudowywać rzeczywistość gospodarczą, by doprowadzić Polskę "do gospodarki 4.0., do kapitalizmu 4.0 i do nowej fali (...) polskiej przedsiębiorczości".

"My musimy tę suwerenność łączyć z pełnym uczestnictwem w globalnej gospodarce, w gospodarce światowej i chcemy to zrobić, i chcemy korzystać z dobrodziejstw gospodarki 4.0" - ocenił. Morawiecki podkreślał, że gospodarka 4.0 jest szansą dla Polski. "Dlatego kładziemy tak ogromny nacisk w ramach działań Polskiego Funduszu Rozwoju, ale też przez nasze programy strategiczne, przez alokację środków, (...) na innowacyjność" - powiedział.

Jak mówił, rząd przede wszystkim wspiera rozwój oddolny - "tę gospodarkę tysiąca kwitnących kwiatów na łące polskiego podglebia gospodarczego, finansowego, które jest częścią gospodarki światowej". Dodał, że włączenie się w gospodarkę globalną powoduje presję konkurencyjną.

Premier tłumaczył, że cechą charakterystyczną dojrzałych gospodarek było właśnie to, że państwo wspiera w różnych sektorach ekspansję kapitałową, eksportową. "My poprzez Plan na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju staramy się właśnie robić to samo" - tłumaczył.

Wicemarszałek Senatu Adam Bielan mówił, że polska gospodarka musi się adaptować do światowych procesów, które niekoniecznie są dla nas korzystne. "Mamy wciąż przesuwający się ciężar światowej gospodarki w kierunku Azji, mamy wzrost tendencji protekcjonistycznych, który może skutkować wręcz wojnami handlowymi, w których polska gospodarka też może ucierpieć, musimy się na to przygotowywać" - powiedział.

Dodał, że mamy stabilną sytuację polityczną. "Po raz pierwszy w historii jeden obóz polityczny ma samodzielną większość w parlamencie. Mamy, jak sądzę, wciąż przychylnego prezydenta, który sprzyja temu rządowi również w bardzo ważnych reformach i mamy polityków, którzy nie boją się zgłaszać, ogłaszać, ale później realizować niezwykle śmiałe wizje, niezwykle śmiałe projekty infrastrukturalne" - mówił Bielan.

W tym kontekście wymienił m.in. Via Baltica, Via Carpatia, Rail Baltica, budowę gazoportu w Świnoujściu, budowę kolektorów łączących Polskę z południem Europy.

Zaznaczył, że dużymi projektami infrastrukturalnymi będą: budowa Centralnego Portu Komunikacyjnego czy przekop Mierzei Wiślanej.

Minister finansów Teresa Czerwińska stwierdziła, że w ostatnich 30 latach nasza gospodarka przeszła transformację "z tej centralnie planowanej do społecznej gospodarki rynkowej". Jak mówiła, teraz "nasza gospodarka nas pozytywnie zaskakuje, zarówno jeśli chodzi o tempo wzrostu, dynamikę, jak również (...) obserwujemy wzrost inwestycji".

Wskazała, że pierwszym zadaniem stojącym przed naszą gospodarką jest "stabilny w czasie" wzrost gospodarczy. "Żebyśmy mogli to tempo, dynamikę, być może nieznacznie niższą, ale zachować w perspektywie czasowej" - tłumaczyła Czerwińska. "Po drugie, chodzi o to, żeby ten wzrost uwzględniał (...) również czynniki społeczne oraz czynniki środowiskowe" - dodała.

Podkreśliła, że wzrost powinien być "stabilny, zrównoważony, odpowiedzialny społecznie".

Zdaniem minister finansów kolejnym istotnym wyzwaniem jest "zmiana struktury polskiej gospodarki". "Wiele lat mówiliśmy o tym, że koszty pracy w polskiej gospodarce są niskie, że jesteśmy bardzo konkurencyjni na europejskich rynkach światowych. Dzisiaj dojrzeliśmy do tego, by mówić, że ta gospodarka przechodzi (...) do gospodarki, która ma ambicje i chce konkurować jakością i technologią" - stwierdziła.

Poinformowała, że rolą resortu finansów jest wspieranie wzrostu gospodarczego poprzez kreowanie stabilnej polityki budżetowej, która z jednej strony zapewni dochody budżetowe i stabilność sektora finansów publicznych, co jest niezwykle ważne dla rozwoju gospodarczego, ale "z drugiej strony, żeby ten system podatkowy, który mamy w Polsce był systemem stabilnym, systemem przewidywalnym, prostym i transparentnym".

Dodała, że badania pokazują, że właśnie legislacja podatkowa jest jednym z najważniejszych czynników, jeśli nie najważniejszym, który wpływa na wzrost gospodarczy i jest jednocześnie wymieniana, jako główna bariera rozwoju przedsiębiorczości.

"Nad tym pracujemy, żeby wspierać wzrost gospodarczy, żeby ten system podatkowy upraszczać z jednej strony, a z drugiej żeby tworzyć zachęty i bodźce dla rozwoju" - podkreśliła.

Uczestnicząca w kongresie minister edukacji narodowej Anna Zalewska mówiła, że "rząd Zjednoczonej Prawicy - wcześniej rząd premier Beaty Szydło, teraz premiera Mateusza Morawieckiego, edukację stawia w centrum różnego rodzaju działań". "Edukacja jest w Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju, razem z gospodarką realizujemy właśnie tę strategię" - zapewniła szefowa MEN.

Podkreśliła, że rewolucja 4.0 to ogromne wyzwanie. "Jesteśmy na nie gotowi" - zapewniła szefowa MEN.(PAP)

autor: Katarzyna Fiuk, Marcin Musiał