Producenci luksusowych aut dostaną mocno po kieszeni. Mogą podziękować Trumpowi

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
30 lipca 2025, 13:43
Mercedes fabryka
Producenci luksusowych aut dostaną mocno po kieszeni. Mogą podziękować Trumpowi/Mercedes
Producenci europejskich luksusowych marek pokazali, jak bolesny wpływ na branżę ma wojna handlowa prezydenta USA Donalda Trumpa. W wyniku wprowadzenia ceł Porsche, Mercedes-Benz i Aston Martin straciły łącznie 889 milionów dolarów.

Wyniki europejskich producentów luksusowych marek potwierdzają negatywny wpływ, jaki posunięcia handlowe administracji Trumpa mają na europejskich gigantów motoryzacyjnych.

Łącznie producenci samochodów luksusowych ostrzegli, że amerykańskie cła wygenerują dodatkowe koszty o łącznej wartości przekraczającej 770 milionów euro, czyli 889 milionów dolarów.

Porsche, Mercedes i Aston Martin alarmują

Porsche, niemiecki producent samochodów sportowych poinformował, że w pierwszym półroczu amerykańskie cła importowe spowodowały stratę 400 milionów euro. Także niemiecki gigant Mercedes-Benz, ostrzegł, że efekt taryfowy w drugim kwartale wyniesie około 370 milionów euro.

Jak podaje Reuters, Mercedes spodziewa się w tym roku marży zysku na poziomie od 4 proc. do 6 proc. w swojej działalności samochodowej, a roczne przychody grupy będą „znacznie niższe” niż poziomy z 2024 r., zarówno w przypadku samochodów osobowych, jak i dostawczych.

Aston Martin, brytyjski producent znany z udziału w kultowych filmach o Jamesie Bondzie, również wydał ostrzeżenie dotyczące zysków.

Cła wzmocnią amerykański sektor motoryzacyjny? Czy tylko osłabią konkurencję

CNBC przypomina, że Biały Dom podniósł w kwietniu cła na import samochodów z Unii Europejskiej do 27,5 proc. Dlatego przedstawiciele europejskiego przemysłu samochodowego z zadowoleniem przyjęli doniesienia o zawarciu ramowej umowy handlowej między USA i Unią Europejską na początku tygodnia. Jednak taryfy wynegocjowane w tym porozumieniu nadal budzą głębokie zaniepokojenie branży.

Porozumienie osiągnięte w niedzielę oznacza, że administracja Trumpa nałoży ogólne cło w wysokości 15 proc. na większość towarów z UE. Oznacza to redukcję w porównaniu z groźbą Trumpa, który od 1 sierpnia zamierzał nałożyć opłaty w wysokości 30 proc.

Źródło: CNBC, Reuters

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj