- Po pierwsze: mamy informacje wywiadowcze dotyczące przygotowań Rosji do nowego zmasowanego ataku. Proszę zwracać uwagę na alarmy lotnicze i dbać o swoje życie. Nasze służby działają sprawnie i są przygotowane, a Siły Powietrzne oraz inni obrońcy nieba będą pracować przez całą dobę, jak zawsze – powiedział.
Obrona powietrzna priorytetem Kijowa
Zełenski powtórzył, że temat obrony powietrznej pozostaje dla Kijowa priorytetem. Dwa dni temu portal Kyiv-Independent poinformował, że ukraiński prezydent wysłał list do prezydenta USA Donalda Trumpa, w którym ostrzegł przed pogłębiającym się niedoborem systemów obrony przeciwlotniczej na Ukrainie, a w szczególności środków przeciwdziałania rakietom balistycznym.
W liście wspomniano m.in. o rosnącym zaniepokojeniu Kijowa trudnościami w zapewnieniu dostaw broni w ramach programu PURL (Prioritised Ukraine Requirements List), który umożliwia sojusznikom z NATO finansowanie zakupów amerykańskiej broni dla Ukrainy.
Zełenski powiedział w piątek, że PURL musi być kontynuowany.
- Program PURL musi działać, dotyczy to zarówno Stanów Zjednoczonych, jak i Europy. Gromadzimy środki od europejskich partnerów i innych naszych przyjaciół, aby kupować rakiety, w szczególności do systemów Patriot, a odpowiednia skala dostaw zależy od Ameryki. Mamy nadzieję, że głos Ukrainy zostanie wysłuchany – podkreślił.
Wsparcie dla Rumunii i ochrona przestrzeni powietrznej
W swoim przemówieniu Zełenski poinformował o rozmowie telefonicznej z prezydentem Rumunii Nicusorem Danem. - Rosyjski dron uderzył minionej nocy w budynek mieszkalny w Rumunii. Ludzie zostali poszkodowani. Życzymy im jak najszybszego powrotu do zdrowia – przypomniał.
- Uzgodniliśmy z Nicusorem, że Ukraina wesprze Rumunię w tej sytuacji, a nasze zespoły, wojskowi i specjaliści będą pracować nad wzmocnieniem ochrony nieba. Wspierając się nawzajem teraz, wzmacniamy nasze wspólne pozycje. To ważne – oświadczył prezydent Ukrainy.
Z Kijowa Jarosław Junko (PAP)
jjk/ ap/
