Zapowiedź Białego Domu dotycząca wzmocnienia wschodniej flanki NATO wywołała reakcję ze strony Kremla. Rosja jednoznacznie interpretuje plany relokacji amerykańskich kontyngentów jako bezpośrednie zagrożenie dla bezpieczeństwa kraju.
Rosja ostrzega ws. żołnierzy USA w Polsce. Padła groźba eskalacji konfliktu
Do sprawy odniosła się rzeczniczka rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa. W ostrych słowach skrytykowała plany przesunięcia dodatkowych sił USA bliżej rosyjskich granic. Jak podaje rosyjska agencja informacyjna RIA Nowosti, Zacharowa nazwała perspektywę przeniesienia baz Stanów Zjednoczonych do Polski działaniem "nie do przyjęcia".
– Niedopuszczalna jest perspektywa przeniesienia amerykańskich baz wojskowych i kontyngentu z krajów Europy Środkowej i Wschodniej, które, jak zakładamy, są mniej wiarygodne w ocenie USA, do krajów bardziej wiarygodnych, w tym do Polski – oświadczyła rzeczniczka rosyjskiego MSZ.
Zacharowa ostrzegła, że wzmocnienie wschodniej flanki NATO poprzez amerykańskie wojska mogłoby zmusić Moskwę do "podjęcia działań odwetowych", ponieważ Polska to terytorium "dosłownie w zasięgu uderzenia" wzdłuż zachodnich granic Rosji.
USA wysyłają dodatkowe 5 tys. żołnierzy do Polski. Donald Trump ogłasza
Reakcja Kremla to odpowiedź na deklarację, jaka padła ze strony Donalda Trumpa 21 maja. Prezydent USA opublikował w mediach społecznościowych wpis, w którym ogłosił, że Stany Zjednoczone wyślą do Polski pięć tysięcy żołnierzy z uwagi na relacje z prezydentem Karolem Nawrockim.
"W związku z sukcesem wyborczym obecnego prezydenta Polski Karola Nawrockiego, którego z dumą poparłem, oraz naszymi relacjami z nim, z przyjemnością ogłaszam, że Stany Zjednoczone wyślą do Polski kolejnych pięć tysięcy żołnierzy" – napisał Trump na platformie Truth Social.
Deklaracje prezydenta USA idą w parze z konkretnymi krokami legislacyjnymi w Waszyngtonie. W minionym tygodniu przedstawiono nowy projekt ustawy o wydatkach na obronność Stanów Zjednoczonych, w którym rola obecności wojskowej w Polsce została mocno wyeksponowana. Dokument, opracowany pod kierownictwem szefa komisji sił zbrojnych Izby Reprezentantów Mike'a Rogersa, oficjalnie zachęca Pentagon do systematycznego zwiększania liczebności Amerykanów na wschodniej flance NATO.
