Jak rosły ceny w maju? GUS podał najnowsze dane o inflacji

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
dzisiaj, 09:43
Jak rosły ceny w maju? GUS podał najnowsze dane
Jak rosły ceny w maju? GUS podał najnowsze dane/Shutterstock
Ceny towarów i usług konsumpcyjnych w maju 2026 r. wzrosły o 3,1 proc. w porównaniu z analogicznym miesiącem ubiegłego roku – wynika z szybkiego szacunku Głównego Urzędu Statystycznego. W ujęciu miesięcznym odnotowano jednak spadek cen o 0,3 proc., co może być sygnałem dalszego wyhamowywania inflacji w Polsce.

Inflacja niższa od oczekiwań

Ceny towarów i usług konsumpcyjnych w maju 2026 r. wzrosły rdr o 3,1 proc., a w porównaniu z ub. miesiącem spadły o 0,3 proc. - podał w szybkim szacunku Główny Urząd Statystyczny.

Ankietowani przez PAP Biznes analitycy oczekiwali wzrostu cen o 3,7 proc. rdr i o 0,2 proc. mdm. - Spodziewamy się, że inflacja w maju wzrosła do 3,7 proc., a inflacja bazowa do 3,4 proc. Przyczyniły się do tego znacząco efekty bazowe. W ubiegłym roku o tej porze nastąpił duży spadek cen paliw w ujęciu miesięcznym, a także spadek inflacji bazowej w porównaniu do kwietnia. Podbije to roczne tempo wzrostu obu kategorii w maju tego roku – powiedział PAP ekonomista ING Banku Śląskiego Adam Antoniak.

Składniki wskaźnika inflacji za maj i kwiecień 2026 r.:

maj

maj

kwiecień

kwiecień

rdr

mdm

rdr

mdm

INFLACJA OGÓŁEM

3,1

-0,3

3,2

0,6

Żywność i napoje bezalkoholowe

0,5

-1,0

1,9

0,6

Energia elektryczna, gaz i inne paliwa

5,0

0,0

4,6

0,3

Paliwa i smary do prywatnych środków transportu

12,3

-0,1

8,4

-1,8

Pełne dane o inflacji GUS opublikuje 15 czerwca.

Ryzyko inflacyjne nadal istnieje

„Majowy odczyt jest niższy od oczekiwań i pokazuje, że inflacja nadal mieści się w dopuszczalnym paśmie odchyleń od celu NBP. To dobra informacja dla RPP, choć nie oznacza końca ryzyk inflacyjnych. Pełną strukturę danych poznamy dopiero w czerwcu, ale szok naftowy nadal może przenikać do szerszego koszyka zakupowego w kolejnych miesiącach" – skomentował Andrzej Gwiżdż, analityk platformy inwestycyjnej Portu.

Jak zauważa Gwiżdż, ostatni spadek cen ropy, związany z postępami w rozmowach pokojowych i nadziejami na odblokowanie cieśniny Ormuz, zmniejsza presję na szybką reakcję RPP. Ropa pozostaje jednak droga i nadal kosztuje wyraźnie więcej niż przed wybuchem wojny. Rynek ropy pozostaje więc jednym z głównych źródeł ryzyka dla ścieżki inflacji.

"RPP ma dziś argumenty, aby utrzymać postawę wyczekującą. Presja płacowa, która w poprzednich latach była jednym z głównych motorów inflacji, wyraźnie słabnie, a kwietniowy spadek sprzedaży detalicznej pokazuje, że konsumpcja nie generuje obecnie nadmiernej presji cenowej. W takich warunkach szybkie podnoszenie stóp mocniej uderzałoby we wzrost gospodarczy niż w źródło obecnych ryzyk inflacyjnych. Jeśli jednak cieśnina Ormuz nie zostanie szybko odblokowana, a drogie paliwa zaczną odkotwiczać oczekiwania inflacyjne, podwyżki wrócą na stół. Na razie nie jest to nasz scenariusz bazowy. RPP powinna pozostać w trybie wait and see.” – skomentował Andrzej Gwiżdż.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj