Prywatna opieka medyczna drożeje. Jak zmienia się rynek zdrowia?

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
41 minut temu
lekarz
Rynek zdrowia - ceny wizyt prywatnych u specjalistów/Shutterstock
Dane Głównego Urzędu Statystycznego jasno pokazują, że ceny usług medycznych rosną szybciej niż inflacja. Na prywatne wizyty u specjalistów wydajemy coraz więcej. Koszty wizyt prywatnych u specjalistów wzrosły średnio o 5 proc., podczas gdy inflacja wyniosła 3 proc.

Ceny usług medycznych, w tym prywatnych wizyt u specjalistów rosną, jednak przybywa Polaków, którzy z nich korzystają. Prywatny rynek zdrowia rośnie w siłę - by ominąć kolejki, płacimy za wizyty i badania diagnostyczne.

Prywatny rynek zdrowia - tak wzrosły ceny usług medycznych

Rosnące koszty ochrony zdrowia coraz mocniej obciążają budżety. Zdrowie stało się jednym z najszybciej drożejących obszarów życia: zarówno po stronie pacjentów, jak i samych placówek medycznych. Coraz więcej osób korzysta z prywatnych wizyt, badań i abonamentów medycznych, ponieważ publiczny system ochrony zdrowia nie jest w stanie zapewnić im szybkiego dostępu do specjalistów i diagnostyki.

Choć ceny wizyt prywatnych u specjalistów to wydatek rzędu kilkuset złotych, coraz więcej osób decyduje się wydać pieniądze niż miesiącami, a nawet latami czekać na swoją kolej do lekarza na NFZ.

Jak wynika z danych GUS, gdy inflacja wyniosła 3 proc., ceny usług medycznych wzrosły o blisko 5 proc. Ceny statystycznie rosną więc wolniej, jednak za prywatne leczenie płacimy więcej.

Dlaczego prywatny rynek zdrowia rośnie w siłę?

Starzejące się społeczeństwo powoduje wzrost zapotrzebowania na leczenie, rehabilitację i opiekę długoterminową, co zwiększa wydatki całego systemu. Jednocześnie coraz większą rolę odgrywa prywatny rynek zdrowia, który rozwija się szybciej dzięki rosnącemu popytowi na komercyjne usługi zdrowotne.

Ceny usług medycznych rosną m.in. przez wyższe koszty działalności placówek: wyższe koszty energii, sprzętu, wynagrodzeń personelu czy utrzymania infrastruktury. Problemem pozostają również braki kadrowe wśród lekarzy i pielęgniarek, które dodatkowo napędzają presję płacową.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj