Inflacja bazowa znów rośnie. NBP podał nowe dane za kwiecień

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
58 minut temu
Inflacja bazowa znów rośnie. NBP podał nowe dane za kwiecień
Inflacja bazowa znów rośnie. NBP podał nowe dane za kwiecień/NBP
W kwietniu 2026 r. inflacja bazowa, liczona po wyłączeniu cen żywności i energii, wyniosła 3 proc. – podał w poniedziałek Narodowy Bank Polski. W marcu było to 2,7 proc.

Wskaźniki inflacji bazowej w kwietniu 2026 r.

W poniedziałek Narodowy Bank polski opublikował dane o wskaźnikach inflacji bazowej w kwietniu 2026 r. Z danych banku centralnego wynika, że inflacja bazowa, liczona po wyłączeniu cen administrowanych (podlegających kontroli państwa) wyniosła 2,9 proc. podczas gdy w marcu było to 2,7 proc. Inflacja bazowa, liczona po wyłączeniu cen najbardziej zmiennych, wyniosła 3 proc., a więc tyle samo co w marcu. Inflacja liczona po wyłączeniu cen żywności i energii wyniosła 3 proc. w stosunku do 2,7 proc. w marcu. Z kolei tzw. 15-proc. średnia obcięta, która eliminuje wpływ 15 proc. koszyka cen o najmniejszej i największej dynamice, wyniosła 3 proc., podczas gdy w marcu było to 2,9 proc. Jednocześnie inflacja konsumencka w kwietniu wyniosła 3,2 proc.

„Najczęściej używanym przez analityków wskaźnikiem jest wskaźnik inflacji po wyłączeniu cen żywności i energii. Pokazuje on tendencje cen tych dóbr i usług, na które polityka pieniężna prowadzona przez bank centralny ma relatywnie duży wpływ. Ceny energii (w tym paliw) są bowiem ustalane nie na rynku krajowym, lecz na rynkach światowych, czasem również pod wpływem spekulacji. Ceny żywności w dużej mierze zależą m.in. od pogody i bieżącej sytuacji na krajowym i światowym rynku rolnym” – podał NBP w komunikacie.

Czym różni się inflacja konsumencka (CPI) od inflacji bazowej?

Bank centralny przypomniał, że co miesiąc wylicza cztery wskaźniki inflacji bazowej. Wg NBP, wskaźnik inflacji konsumenckiej (czyli CPI) pokazuje średnią zmianę cen całego, dużego koszyka dóbr kupowanych przez konsumentów, tymczasem przy wyliczaniu wskaźników inflacji bazowej analizie są poddawane zmiany cen w różnych segmentach tego koszyka.

„To pozwala lepiej identyfikować źródła inflacji i trafniej prognozować jej przyszłe tendencje. Pozwala też określić, w jakim stopniu inflacja jest trwała, a w jakim jest kształtowana np. przez krótkotrwałe zmiany cen wywołane nieprzewidywalnymi czynnikami” – podał NBP.

Inflacja będzie rosła?

Inflacja bazowa pozostanie w przedziale 3–3,5 proc. w miesiącach letnich a następnie wzrośnie do około 4 proc. pod koniec 2026 r. – przewiduje ekonomista Erste Bank Polska Grzegorz Ogonek. Jak podkreśla ekonomista Erste, prognoza ta w dużej mierze zależy jednak od rozwoju sytuacji na Bliskim Wschodzie.

„W ujęciu m/m inflacja bazowa wyniosła 0,9 proc. m/m, co stanowi czwarty najwyższy odczyt dla kwietnia w ciągu ostatnich 26 lat (po 2023, 2022 i 2019 r.). Jak podkreślaliśmy po publikacji szczegółowych danych CPI, kwietniowy wzrost inflacji bazowej nie może być w pełni przypisany zwiększonej presji cenowej wynikającej ze wzrostu globalnych cen surowców energetycznych. Silny wzrost był widoczny w wielu kategoriach bazowych, ale część z nich wyraźnie odbiła po zaskakującym, nietypowym spadku w marcu” – wskazał ekonomista Erste Bank Polska w komentarzu.

Podkreślił, że nie kwestionuje on wpływu wywołanego przez konflikt na Bliskim Wschodzie impulsu inflacyjnego na inflację bazową w Polsce, tylko zastrzegł, że trzeba czasu, aby ten wpływ ujawnił się wyraźnie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj