Ceny energii w górę, łańcuchy dostaw zerwane. Firmy liczą gigantyczne straty

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
58 minut temu
Ceny energii w górę, łańcuchy dostaw zerwane. Firmy liczą gigantyczne straty
Ceny energii w górę, łańcuchy dostaw zerwane. Firmy liczą gigantyczne straty/Shutterstock
Globalne przedsiębiorstwa ponoszą już straty sięgające co najmniej 25 miliardów dolarów w wyniku eskalacji konfliktu między Iranem a Stanami Zjednoczonymi i Izraelem – wynika z wyliczeń analityków Reutera. Rosnące ceny energii, zakłócenia w łańcuchach dostaw oraz niepewność na rynkach surowców coraz silniej uderzają w międzynarodowy handel, pokazując skalę gospodarczych konsekwencji konfliktu rozgrywającego się na Bliskim Wschodzie.

25 mld dolarów strat

Co najmniej 25 mld dolarów straciły dotąd światowe przedsiębiorstwa wskutek wojny toczącej się między Iranem a USA i Izraelem - wyliczyli w poniedziałek analitycy agencji Reutera. Firmy zmagają się z rosnącymi cenami energii i zerwanymi łańcuchami dostaw.

Reuters, powołując się na dane raportowane przez firmy notowane na światowych giełdach, podkreślił, że co najmniej 279 przedsiębiorstw wskazało wojnę jako przyczynę działań, takich jak podwyżki cen i cięcia produkcji, które wprowadzają, by złagodzić straty finansowe. Inne firmy zawiesiły wypłaty dywidend lub skup akcji, wysłały pracowników na bezpłatne urlopy lub zwróciły się o doraźną pomoc rządową.

- Taka zapaść w branży przypomina sytuację podczas globalnego kryzysu finansowego (w latach 2008-2009 - PAP) i jest większa niż w innych recesyjnych okresach – powiedział agencji szef Whirlpool Marc Bitzer. Producent AGD obniżył o połowę całoroczną prognozę zysków i zawiesił wypłaty dywidendy.

Blokada cieśniny Ormuz

Analitycy twierdzą, że wraz ze spowolnieniem wzrostu gospodarczego koszty stałe stają się trudniejsze do zaabsorbowania. Utrzymujące się podwyżki cen nasilają inflację, podważając i tak już kruche zaufanie konsumentów. - Konsumenci wstrzymują się z wymianą produktów i wolą je naprawiać – powiedział Bitzer.

Blokada cieśniny Ormuz, wprowadzona przez Iran w reakcji na ataki USA i Izraela, spowodowała wzrost cen ropy naftowej do poziomu powyżej 100 dolarów za baryłkę, czyli o ponad 50 proc. wyższego niż przed wojną. Zamknięcie Ormuzu podniosło koszty transportu, znacząco ograniczyło dostawy kluczowych surowców i odcięło szlaki handlowe niezbędne do przepływu towarów. Blokada odbiła się na dostawach m.in. nawozów, helu, aluminium i polietylenu.

Straty firm spowodowane wojną

Jedna piąta badanych przez analityków różnych firm - od producentów kosmetyków, opon i detergentów po operatorów rejsów wycieczkowych i linie lotnicze - odnotowała straty finansowe spowodowane wojną.

Największe straty, wynoszące ok. 15 mld dolarów, poniosły linie lotnicze. W miarę trwania konfliktu na alarm bije jednak coraz więcej firm z innych branż - podkreśliła agencja.

Japońska Toyota informowała, że grożą jej straty w wysokości 4,3 mld dolarów, a Proctor and Gamble szacował, że jego zyski spadną o 1 mld dolarów. McDonald's podał na początku maja, że spodziewa się wyższej długoterminowej inflacji kosztów w związku z ciągłymi zakłóceniami w łańcuchach dostaw. Prezes firmy Chris Kempczinski podkreślił w rozmowie z agencją, że gwałtowny wzrost cen paliw negatywnie wpływa na popyt konsumentów o niższych dochodach. Natomiast Mark Erceg, dyrektor finansowy międzynarodowej korporacji Newell Brands, powiedział, że każdy wzrost cen ropy o 5 dolarów za baryłkę generuje około 5 mln dolarów dodatkowych kosztów.

Prawie 40 firm z branży przemysłowej, chemicznej i materiałowej zadeklarowało, że podniesie ceny swoich produktów ze względu na swoją zależność od dostaw petrochemicznych z Bliskiego Wschodu.

Wojna na Bliskim Wschodzie rozpoczęła się 28 lutego od amerykańsko-izraelskich ataków na Iran. Od 8 kwietnia między USA a Iranem obowiązuje rozejm, ale rozmowy o trwałym pokoju utknęły w martwym punkcie. Strony wzajemnie odrzucają swoje propozycje porozumienia, a Ormuz pozostaje jednym z kluczowych punktów spornych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj