Szybki tramwaj w Krakowie. Spektakularna inwestycja – wreszcie – zbliża się do końca

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
dzisiaj, 15:08
budowa tramwaju
Budowa tramwaju do Mistrzejowic/Materiały prasowe
Aż 1,9 mld zł kosztuje tramwaj do Mistrzejowic. Na budowę, przynajmniej na razie, Kraków nie ponosi pełnej kwoty. To bowiem największa inwestycja typu PPP w Polsce. W skrócie: buduje ją prywatny inwestor, który potem – przez 20 lat – pobiera opłaty za korzystanie z linii.

Największa taka budowa w Polsce

To największa inwestycja typu PPP (Partnerstwo Publiczno-Prywatne) w Polsce. W Krakowie powstaje kolejny odcinek szybkiego tramwaju (4,5 km), który częściowo znajdzie się w tunelu (1,2 km). Miasto zapewnia, że czas dojazdu z Mistrzejowic – dzielnicy zamieszkiwanej przez ok. 50 tys. osób – do centrum skróci się o ok. 12 minut, a tramwaje będą jeździć co 90 sekund.

Powstanie aż dziesięć przystanków, w tym nowa pętla. Najbardziej spektakularnie prezentuje się węzeł przy rondzie Polsadu. Tramwaje zatrzymają się tam na poziomie -2, w tunelu. Nad nimi (-1) zaplanowano ciągi komunikacyjne, a na górze pozostanie ważna i szeroka trasa drogowa.

Kto płaci za tę budowę?

Budowa zmierza ku końcowi – o czym za chwilę – ale miasto nie wydało na nią własnych środków. Pod koniec 2021 roku podpisano umowę z konsorcjum Solutions Polska i Gülermak w ramach PPP. Wspomniane firmy przejęły całą inicjatywę: opracowały projekt, uzyskały pozwolenia, a następnie rozpoczęły budowę. Co będą z tego miały?

- Gülermak, przy wsparciu banków, zrealizuje tę linię ze swoich środków, natomiast przez następne 20 lat miasto Kraków będzie w ramach opłaty za użytkowanie dokonywało miesięcznych płatności na rzecz firmy. Oczywiście w tym czasie Gülermak zobowiązany jest do utrzymywania infrastruktury w należytym stanie technicznym – mówi „Forsalowi” Bartosz Sawicki, rzecznik Gülermak.

Kto zarobi na tramwaju?

Jak dodaje, firma nie będzie miała np. udziału w biletach – to pozostaje po stronie miasta. Opłaty za użytkownie nowej linii pobierane będą bezpośrednio od miasta i znalazły się w Wieloletniej Prognozie Finansowej.

Kontrakt na budowę podpisano na kwotę 1,9 mld zł. Jak ustaliliśmy, samo wybudowanie trasy kosztować będzie około miliarda złotych. Pozostała kwota to wynagrodzenie firmy, a także zapas przeznaczony na bieżące utrzymanie i serwisowanie infrastruktury. To jedna z kluczowych różnic między PPP a „zwykłym” kontraktem.

budowa tramwaju
Budowa tramwaju do Mistrzejowic/mat. inwestora

Gülermak będzie otrzymywał przelewy przez 240 miesięcy od otwarcia linii. Następnie, pod koniec kontraktu, cała infrastruktura przejdzie gruntowny remont i zostanie przekazana miastu. Do tego czasu (do 2046 roku) Kraków nie będzie ponosił kosztów remontów, wymiany poszczególnych elementów ani działań kryzysowych w razie awarii.

Ile miasto będzie przekazywać firmie? W Wieloletniej Prognozie Finansowej zapisano spore kwoty na najbliższe dwa lata (270 mln zł w 2026 r. i 334 mln zł w 2027 r.). W kolejnych latach kwota wyraźnie spada, a od 2029 roku wynosić będzie co roku 31 873 393 zł.

Kiedy otwarcie trasy?

Początkowo budowa miała zakończyć się pod koniec ubiegłego roku. Wykonawca dwukrotnie przesuwał ten termin. Wynikało to m.in. z odwołań od decyzji ZRID (pozwalającej na rozpoczęcie budowy), znalezienia niewybuchów czy problemów z uzyskaniem przyłącza energetycznego. A jak obecnie wygląda sytuacja?

- Obecne zaawansowanie to ponad 90 proc. W maju zakończą się wszystkie prace drogowe na powierzchni, a ulice będą stopniowo udostępniane mieszkańcom (11–13 maja otwarto m.in. rondo Polsadu czy fragment ul. Dobrego Pasterza – red.) – mówi Sawicki.

budowa tramwaju
Budowa tramwaju do Mistrzejowic/mat. inwestora

Urząd Miasta Krakowa podaje, że zgodnie z aneksem do kontraktu inwestycja powinna zakończyć się w czerwcu. Jak słyszymy, w tunelu i na trasie tramwajowej trwają ostatnie prace wykończeniowe i instalacyjne. Dlaczego inwestycja się opóźniła? Rzecznik wykonawcy wyjaśnia, że w trakcie realizacji projektu doszło do istotnych zmian projektowych.

- Po podpisaniu umowy, w trakcie trwania projektu, wprowadzano istotne zmiany projektowe, często postulowane przez mieszkańców, jak chociażby zmiana liczby nasadzeń czy ograniczenie wycinek. Dzięki PPP zmiany mogliśmy wprowadzać na bieżąco, co w przypadku formuły „Projektuj i buduj” byłoby niemożliwe lub wiązałoby się z dużymi kosztami – tłumaczy Sawicki.

Jak podaje wykonawca, zamiast 1,2 tys. drzew wycięto 900. W zamian zasadzono więcej nowych – w proporcji 3 drzewa za 2 wycięte.

Testy tramwajów. Kiedy z pasażerami?

Zakończenie inwestycji nie oznacza, że od razu skorzystają z niej mieszkańcy. Krakowska Spółka Tramwajowa (KST) musi przeprowadzić testy, które – według zapowiedzi – mają rozpocząć się na przełomie maja i czerwca.

Z kolei prezydent Aleksander Miszalski, w ramach publikowanej w mediach społecznościowych „Ławki Dialogu”, przyznał, że nie ma szans na uruchomienie inwestycji w czerwcu. – Zakładam, że na pewno po wakacjach to już musi jeździć – powiedział w materiale.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj