Do Sejmu trafiła petycja, której autor przekonuje, że koszt programu 800 plus jest porównywalny z wpływami z podatku PIT, dlatego proponuje zniesienie tego podatku dla wszystkich. Jest już decyzja sejmowej komisji. Czy szykuje się rewolucja, a 800 plus wkrótce zniknie z palety świadczeń?
Koniec programu "Rodzina 800 plus", w zamian zniesienie podatku PIT
Petycje składane do Sejmu najczęściej dotyczą propozycji zmian w prawie, problemów społecznych albo postulatów dotyczących działania instytucji publicznych. To jedna z form wpływania obywateli na proces legislacyjny i działania państwa. Spora liczba petycji, które trafiają do Sejmu dotyczą propozycji zmian w świadczeniach, w tym rentach i emeryturach. Ich autorzy proponują inne, własne rozwiązania, które miałyby być korzystniejsze finansowo.
Jedna z takich petycji dotyczyła zniesienia podatku PIT dla wszystkich, a jednocześnie likwidacji 800 plus. Jak przekonuje jej autor, koszt programów 800 plus i dodatkowych 13. i 14. emerytur jest dla budżetu państwa niewspółmiernie wysoki do efektu. Jak przekonuje autor petycji wniesionej do Sejmu, wprowadzenie świadczenia wychowawczego nie przyczyniło się do poprawy dzietności. Z biegiem lat spadła za to wartość świadczenia, które - by zrekompensować rosnące koszty - także musiało wzrosnąć.
Wpływy z podatku PIT w 2024 r. wyniosły ok. 97,6 mld zł. Łączny koszt programów 800 plus (ok. 70 mld zł), 13. emerytury (ok. 13 mld zł) i 14. emerytury (ok. 14 mld zł) wyniósł ok. 97 mld zł. Dochody z PIT są niemal równe wydatkom na te trzy świadczenia
- napisano w petycji.
Reforma - w jego ocenie - byłaby zatem neutralna dla budżetu. Z tą argumentacją nie zgodzili się jednak członkowie Biura Ekspertyz i Oceny Skutków Regulacji.
Jest decyzja w sprawie likwidacji 800 plus
Samo złożenie petycji nie oznacza więc automatycznej zmiany prawa. Wiele petycji kończy się jedynie dyskusją lub opinią komisji, ale część rzeczywiście prowadzi do prac legislacyjnych. W przypadku tej dotyczącej propozycji zniesienia podatku PIT i likwidacji świadczeń: 800 plus, trzynastek i czternastek, propozycje zmian nie spotkały się ze szczególnym zainteresowaniem i przychylnością.
Sejmowa Komisja do Spraw Petycji zwróciła uwagę na poważne uszczuplenie budżetów samorządów, dochody z podatku PIT pozostają również jednym z najważniejszych źródeł dochodów państwa. Zarekomendowano nieuwzględnienie petycji. Oznacza to, że żadnej rewolucji w świadczeniach i podatku PIT nie będzie.
Podobnie jak w przypadku propozycji wprowadzenia dochodu bezwarunkowego dla wszystkich Polaków od 3. roku życia (postulat także zakładał likwidację 800 plus, 13. i 14. emerytury oraz zasiłku dla bezrobotnych), także i ta petycja została odrzucona.
Likwidacja 800 plus - najważniejsze informacje
Dlaczego autor petycji chce zlikwidować 800 plus?
Zdaniem autora program 800 plus generuje bardzo wysokie koszty dla budżetu państwa. W jego ocenie środki przeznaczane na świadczenie mogłyby zostać „zastąpione” niższymi obciążeniami podatkowymi. Krytyk programu wskazuje też, że świadczenie ma ograniczony wpływ na wzrost dzietności, a zwiększa wydatki publiczne.
Co oznaczałaby likwidacja PIT dla pracowników?
Brak PIT oznaczałby wyższe wynagrodzenia „na rękę”, ponieważ pracownicy nie płaciliby podatku dochodowego. Skala korzyści zależałaby od wysokości zarobków: osoby z wyższymi dochodami zyskałyby więcej nominalnie niż osoby o niższych pensjach. Nie oznaczałoby to jednak automatycznie likwidacji innych składek czy danin.
Czy taka zmiana jest realna?
Na razie to jedynie propozycja przedstawiona w petycji, a nie obowiązujący projekt ustawy. Aby zmiany weszły w życie, potrzebne byłyby prace legislacyjne w parlamencie i zgoda rządu. Eksperci podkreślają, że likwidacja PIT oznaczałaby ogromny ubytek dochodów państwa, dlatego wymagałaby znalezienia innych źródeł finansowania budżetu.
Absolwentka filologii polskiej i studiów z zakresu samorządu terytorialnego i polityki regionalnej na Uniwersytecie Warszawskim. Zajmuje się tematyką społeczną, zdrowotną oraz zagadnieniami związanymi z zabezpieczeniem społecznym i świadczeniami dla rodzin, seniorów oraz osób bezrobotnych. W przeszłości związana z wydawnictwami Edipresse Polska i ZPR Media. W swojej pracy koncentruje się na wyjaśnianiu przepisów w przystępny sposób. Zainteresowana reportażem społecznym i tematyką feministyczną.
