Koniec marzeń o Via Pomerania. Rząd rezygnuje z szybkiej trasy

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
dzisiaj, 15:13
Via Pomerania, droga, trasa ekspresowa
Via Pomerania nie powstanie? Ministerstwo ma inne plany/Materiały prasowe
To - chyba - definitywny koniec Via Pomerania. Szybka trasa z Ustki do Bydgoszczy nie ma finansowania. Aktualnie nic w tej sprawie się nie dzieje, mimo że MON jeszcze jesienią twierdził, że jest priorytetowa. Przeciw budowie przemawiają twarde dane, ale mimo to temat raz po raz powraca.

Via Pomerania ma znaczenie wojskowe?

To miała być strategiczna droga ekspresowa. Za czasów rządów PiS Via Pomerania była odmieniana przez wszystkie przypadki. Wymyślona kilka lat temu szybka trasa miała łączyć port w Ustce, Słupsk i Bydgoszcz, a w przyszłości nawet w stronę Wielkopolski. Mówiono wtedy o jej znaczeniu militarnym poprzez powiązanie portu z ogromnymi zakładami zbrojeniowymi i bazą wojskową w Bydgoszczy.

Szacowano, że Via Pomerania będzie miała ok. 210 km długości, a jej koszt przekroczy 12 mld zł. Po raz pierwszy o tym pomyśle, w 2021 roku, mówił Piotr Müller (PiS). W następnych latach rozpoczęły się wstępne przygotowania, ale nie było ani pełnej koncepcji, ani projektu, ani zarezerwowanych funduszy. To się nie zmieniło.

Przepychanki o nową trasę

Do zmiany władzy Via Pomeranii nie wpisano do Rządowego Programu Budowy Dróg Krajowych (RPBDK). Niedawno ruszyły przygotowania do nowego, podobnego programu, który będzie obowiązywał od 2033 roku (po realizacji obecnego). To oznacza, że właśnie rozstrzyga się przyszłość wielu potencjalnych tras.

W przypadku Via Pomeranii sprawa była skomplikowana. Po zmianie władzy nie było jednoznacznego stanowiska dotyczącego tej trasy. Ministerstwo Infrastruktury konsekwentnie nie uwzględniało drogi w swoich planach. Z kolei Ministerstwo Obrony Narodowej – przeciwnie.

We wrześniu ubiegłego roku, w Ustce, podpisano Pakt dla Bezpieczeństwa Polski – Pomorze Środkowe. Podano wtedy przybliżony przebieg Via Pomerania (przez Słupsk – Bytów – Chojnice – Bydgoszcz – Inowrocław – Konin). Założono wtedy, że czas budowy wyniesie ok. 7,5 roku w wariancie przyspieszonym lub 9,5 roku w wariancie podstawowym.

„Minister Obrony Narodowej już w lutym br. (2025 – red.) zwrócił się do Ministra Finansów o pilne zabezpieczenie środków finansowych na tę inwestycję, zaznaczając, że szacunkowy koszt opracowania Studium Techniczno-Ekonomiczno-Środowiskowego (STEŚ) połączonego z wykonaniem elementów koncepcji programowej (STEŚ-R) został wyceniony na ok. 100 mln zł – ze względu na potrzebę zwiększenia mobilności wojsk własnych i sojuszniczych” – pisał wtedy wiceminister MON Paweł Bejda w odpowiedzi na jedną z interpelacji.

Nowej trasy nie będzie

Mimo zapewnień MON nic więcej w tej sprawie się nie wydarzyło. Wciąż nie ma pieniędzy na STEŚ, a droga nie znalazła się w żadnym z rządowych dokumentów związanych z budową dróg.

– Drogi nie ma w żadnych planach, nie ma dla niej finansowania, wobec tego nie możemy realizować żadnych działań. My jesteśmy agencją wykonawczą – tak długo, jak danej inwestycji nie ma w planach rządowych, nie możemy nad nią pracować – mówi w rozmowie z „Forsalem” Szymon Piechowiak, rzecznik GDDKiA.

Przeciwko Via Pomeranii przemawiają – jak na razie – twarde dane. Z opublikowanego niedawno Generalnego Pomiaru Ruchu (GPR) wynika, że na trasie Słupsk – Człuchów – Bydgoszcz jeździ obecnie średnio od 4 do 5 tys. pojazdów dziennie. W okolicy znacznie bardziej zatłoczone są trasy Wałcz – Człuchów – Starogard Gdański (DK 22, ok. 10 tys. samochodów dziennie) czy DK 11 Szczecinek – Piła, gdzie powstaje właśnie droga ekspresowa (S11).

GDDKiA informuje, że w trzecim kwartale pojawią się pełne wyniki pomiaru ruchu. Wtedy czarno na białym będzie widać, jaki jest ewentualny potencjał drogi w korytarzu Via Pomerania.

Ministerstwo tłumaczy

Wydaje się, że z nowej drogi całkowicie zrezygnowało Ministerstwo Infrastruktury. W odpowiedzi na interpelację (z maja br.) wiceminister Stanisław Bukowiec pisze, że: „w korytarzu drogi – nazywanej roboczo Via Pomerania – podejmowane są działania na istniejącej sieci dróg krajowych niższych klas, polegające na przebudowie istniejących ciągów drogowych”.

Wymienia, że przebudowano już DK 21 (Ustka – Słupsk), a w planach jest jej modernizacja w stronę Kobylnicy. Poza tym przygotowywana jest również rozbudowa DK 25 o długości ponad 37 km w stronę Bydgoszczy.

„Nowa droga – Via Pomerania – nie jest uwzględniona w dokumentach rządowych i aktualnie resort infrastruktury nie prowadzi prac związanych z tą inwestycją” – dodaje Bukowiec.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj