Nie ma „skośnej” drogi przez Polskę
Przez trzy dekady Polska zbudowała główne drogi wschód–zachód (A4 i A2) oraz północ–południe (S3 i A1). Nie udało się jednak zrealizować wszystkich tras biegnących „na skos”. Przejazd z Warszawy do Bydgoszczy jest na tyle uciążliwy, że ostatnio szef MON pokonał tę trasę rządowym samolotem.
Jeszcze gorsze jest połączenie stolicy ze Szczecinem. Najczęściej wybierana trasa (najpierw A2, a następnie S3) oznacza konieczność nadłożenia około 70 km. Nie oznacza to jednak, że GDDKiA zapomniała o bezpośrednim połączeniu. Trasa znajduje się w planach, a wkrótce na kilku odcinkach będzie już w budowie.
Rusza „dziesiątka” pod Szczecinem
- Jesteśmy gotowi do rozpoczęcia prac w terenie i płynnego przejścia do etapu realizacji – mówi Radosław Koziński, kierownik kontraktu z firmy Budimex. Chodzi o niewielki odcinek (4,4 km) trasy S10 pomiędzy węzłami Szczecin Kijewo i Szczecin Zdunowo. Droga ma być gotowa pod koniec 2028 roku. W tym czasie kierowcy będą mogli przejechać już większą częścią ekspresowej „dziesiątki”.
Trasa S10 rozpocznie się wspomnianym odcinkiem budowanym przez Budimex. Następnie poprowadzi istniejącym już fragmentem do Stargardu. Dalej rozpoczyna się kolejny etap budowy. Siedem odcinków podzieliły między sobą firmy Mirbud i Budimex. To łącznie 109,4 km drogi z dwoma pasami ruchu w każdą stronę. Wszystkie mają być gotowe również w 2028 roku.
Co z S10 w Wielkopolsce?
Do 2028 roku „dziesiątka” dotrze do Piły. Kolejne odcinki nie mają już tyle szczęścia. Problematyczny jest fragment Piła–Wyrzysk (28 km), który znajduje się na obszarze objętym ochroną ze względu na lęgowiska ptaków.
Poznański oddział GDDKiA liczy, że decyzja środowiskowa, o którą stara się od 2021 roku, zostanie wydana na przełomie tego i przyszłego roku. W takim przypadku droga byłaby gotowa najwcześniej w 2032 roku.
Wcześniej, bo już w 2031 roku, powinna zostać ukończona trasa do Bydgoszczy. GDDKiA podzieliła ją na dwa odcinki. Przetargi na fragmenty liczące po około 20 km ogłoszono w grudniu. Do połowy roku powinna zostać podpisana umowa.
Połączą Bydgoszcz, Płock i Warszawę
Kluczowy dla całej aglomeracji odcinek łączący Bydgoszcz z Toruniem ma zostać udostępniony kierowcom na przełomie 2027 i 2028 roku. To najbardziej wysunięty na wschód fragment S10, na którym obecnie trwają prace budowlane.
Początkowo, zgodnie z pierwotnym Rządowym Programem Budowy Dróg Krajowych, właśnie tutaj miała kończyć się „dziesiątka”. Później zdecydowano o przedłużeniu trasy przez Włocławek i Płock aż do planowanej Aglomeracyjnej Obwodnicy Warszawy (AOW).
W marcu GDDKiA podczas konferencji w Sejmie, z udziałem władz Płocka, ogłosiła, że w 2027 roku rozpisze przetarg na projekt i budowę około 120 km trasy S10. Według wstępnych założeń droga ma powstać do 2032 roku.
– Mówimy o bardzo poważnej inwestycji o wartości około 8 mld zł. Droga o długości 120,5 km połączy autostradę A1 na wysokości Włocławka z trasą S7 przez Płock. To projekt kluczowy nie tylko z punktu widzenia transportowego, ale również gospodarczego – przekonywał minister infrastruktury Dariusz Klimczak.
