W domach pomocy społecznej umieszczane są dzieci za zgodą sądu, na wniosek rodziców biologicznych, którzy mają z nimi bieżący kontakt i częściowo bądź w całości pokrywają koszty pobytu. Przyczyną takiego stanu rzeczy jest niemożność zapewnienia przez rodzinę adekwatnej do stanu zdrowia opieki. Placówka stanowi wsparcie dla rodzin w szczególności, gdy małoletni ma niepełnosprawność intelektualną. Kolejne dwie grupy, za które koszty pobytu ponosi gmina to sytuacja konieczność opieki nie tylko z uwagi na niepełnosprawność, ale i niewydolność wychowawczą rodziców. Do domów pomocy społecznej trafiają też dzieci i młodzież z niepełnosprawnościami w trybie interwencyjnym – niemożność znalezienia miejsca w pieczy zastępczej w szczególności w wyspecjalizowanej placówce terapeutycznej.
Formy opieki nad małoletnimi z niepełnosprawnościami intelektualnymi
Najlepszą formą opieki nad dziećmi i młodzieżą z niepełnosprawnościami intelektualnymi byłyby wyspecjalizowane rodzinne formy pieczy, natomiast liczba specjalistycznych rodzin zastępczych zawodowych jest zbyt mała. Dodatkowo obowiązujące przepisy nie zabezpieczają opieki nad osobami z niepełnosprawnościami po skończeniu przez nich 18 roku życia w ramach tzw. pieczy długoterminowej. U dzieci, które umieszczano w domach pomocy społecznej, oprócz niepełnosprawności intelektualnej diagnozowano zaburzenia w spektrum autyzmu, FAS (alkoholowy zespół płodowy) lub FASD (spektrum płodowych zaburzeń alkoholowych) i padaczkę.
Pensjonariusze domów pomocy społecznej
Małoletni z niepełnosprawnościami intelektualnymi mogą być umieszczeni w przeznaczonych dla nich domach pomocy społecznej albo tzw. łączonych wraz z dorosłymi z tymi niepełnosprawnościami. Dopuszcza się pobyt w domach dla dzieci i młodzieży osób, które ukończyły 30 lat, jeżeli mają małą zdolność adaptacyjną do nowego otoczenia i przebywają w placówce powyżej pięciu lat. W praktyce pobyt ten jest dożywotni. Stwierdzono, że najstarsi mieszkańcy takich placówek mieli od 59 do 76 lat. Powodowało to brak miejsca dla dzieci, niemożność zakwaterowania z mieszkańcem w zbliżonym wieku lub w przypadku osób ze znacznymi zaburzeniami interakcji społecznych i komunikacji – w pokoju jednoosobowym. Współdzielenie pokoi małoletnich z osobami dorosłymi (największa różnica wiekowa wynosiła 65 lat) było spowodowane poza kwestiami lokalowymi też stanem zdrowia dzieci, zaburzeniami psychicznymi, a także zapewnieniem poczucia stabilizacji i bezpieczeństwa dorosłym mieszkańcom.
Wsparcie dzieci i młodzieży z niepełnosprawnościami intelektualnymi
Kontrolerzy Najwyższej Izby Kontroli stwierdzili, że system wsparcia dzieci i młodzieży z niepełnosprawnościami intelektualnymi w domach pomocy społecznej nie zapewnia prawidłowej i rzetelnej opieki. W niektórych placówkach stosowano przymus bezpośredni, w części z nich osoby powyżej 13 roku życia samodzielnie nie opuszczały placówki mimo wymaganego do takiego odosobnienia zaświadczenia lekarskiego wydanego na czas maksymalnie do sześciu miesięcy. Większość ośrodków nie wykonywała cyklicznie badań stanu zdrowia psychicznego pensjonariuszy, które uzasadniałyby ich dalszy pobyt, a prawie w żadnym nie było możliwe potwierdzenie prawidłowości zastosowania leków. Zdarzały się również przypadki podania medykamentu bez zalecenia lekarskiego lub bez zgodny opiekuna prawnego.
Mocna była ograniczona – do 15% ogółu mieszkańców – możliwość skorzystania ze wsparcia terapeutycznego czy rehabilitacji z uwagi na godziny pracy specjalistów przypadające na czas pobytu małoletnich w szkole. Z podobnych przyczyn znacznym ograniczeniom czasowym podlegał dostęp do psychologa i pracownika socjalnego.
Kontakt z psychiatrą dzieci i młodzieży był zapewniony w ramach umów o pracę albo cywilnoprawnych bądź w zakresie wizyt finansowanych ze środków NFZ. Z uwagi na czas oczekiwania, byli konsultowani przez lekarzy bez specjalizacji dziecięcej, dodatkowo w przypadkach pilnych korzystano z wizyt prywatnych opłacanych również ze środków mieszkańców.
W większości placówek personel posiadał odpowiednie kwalifikacje i pomieszczenia spełniały wymogi dotyczące warunków mieszkaniowych. Dzieci i młodzież otrzymywała od czterech do pięciu posiłków.
Kwestie finansowo - organizacyjne
Przeszło 20% małoletnich mieszkało podczas roku szkolnego w internatach i pracownicy placówek sprawowali nad nimi opiekę jedynie w pozostałym czasie. Tym samym część kosztów pobytu uczniów była opłacana dwukrotnie, tak samo jak w przypadku umieszczania dziecka w pieczy zastępczej (rodzinnej lub instytucjonalnej).
Mimo postanowienia sądu częste było oczekiwanie na umieszczenie małoletniego w pieczy zastępczej. Zdarzały się też odmowy przyjęcia z uwagi na niepełnosprawność intelektualną mimo dostępności miejsc.
Nadzór
Nadzór starostów i prezydentów miast nad domami pomocy społecznej ograniczał się przede wszystkim do analizy przedkładanej dokumentacji. Mocno ograniczone były pożądane działania wspierające, które miały na celu samodzielne funkcjonowanie. To z kolei jest istotne, gdyż po ukończeniu 25 roku życia osoba niepełnosprawna intelektualnie, która nie ma zdolności do samodzielnego funkcjonowania, trafia do domu pomocy społecznej.
