- Jak na razie wszystko na to wskazuje, że mamy do czynienia z pociskiem balistycznym CH-101, rosyjskim, ale też nie wyprzedzamy efektów szczegółowego badania - powiedział Tusk w Lublinie na posiedzeniu zespołu koordynacyjnego.
Wojsko było gotowe do zestrzelenia rakiety
- Byliśmy gotowi do zestrzelnia tej rakiety w przypadku, gdyby kontynuowała swój lot – zaznaczył szef rządu.
Dodał, że pocisk spadł w pobliżu miejscowości Tarnawa-Kolonia w woj. lubelskim i - jak podkreślił - „nie ma żadnych informacji na szczęście o ofiarach ani o stratach”.
Premier: nie było bezpośredniego zagrożenia dla mieszkańców
Szef rządu powiedział, iż „nie było bezpośredniego zagrożenia, w związku z tym, że rakieta spadła w terenie niezabudowanym”.
Tusk dodał, że wedle pierwszych informacji, odpowiednie służby zadziałały „bardzo szybko”.
Redaktorka związana z mediami od ponad 20 lat, na co dzień relacjonuje zagadnienia społeczne, gospodarcze oraz tematy lifestyle’owe. Łączy rzetelność z przystępnym przedstawianiem informacji, zarówno tych poważnych, jak i lżejszych.
