Forsal logo

Reuters: Chiny rozpoczynają dostawy uzbrojenia do Iranu. W grze 400 zestawów rakietowych

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
49 minut temu
Reuters: Chiny rozpoczynają dostawy uzbrojenia do Iranu. W grze 400 zestawów rakietowych
Reuters: Chiny rozpoczynają dostawy uzbrojenia do Iranu. W grze 400 zestawów rakietowych/Shutterstock
Według informacji agencji Reutera Chiny wkrótce rozpoczną dostawy przenośnych przeciwlotniczych zestawów rakietowych do Iranu. Teheran zamówił 400 takich systemów w ramach kontraktu wartego 60-70 mln dolarów.

Luki w zdolnościach obronnych Iranu

Wojna ze Stanami Zjednoczonymi i Izraelem ujawniła luki w zdolnościach Iranu do ochrony obiektów wojskowych i pozostałej infrastruktury o strategicznym znaczeniu. Kontrakt obejmuje zakup od 300 do 400 przenośnych zestawów obrony przeciwlotniczej, w tym chińskich pocisków QW-12 i FN-16 - podały źródła Reutersa.

Chiny zaprzeczają

Chińskie MSZ, poproszone o komentarz do tych doniesień, oświadczyło, że „są one całkowicie bezpodstawne”. „Chiny konsekwentnie działają na rzecz promowania pokoju i zakończenia (tego) konfliktu” - zapewnił resort dyplomacji w Pekinie.

Jak podkreśla wielu analityków, Iran musi dozbroić się po miesiącach walk z USA i Izraelem - przypomniał Reuters.

Pakistan zaprzecza

Zgodnie z planem uzgodnionym przez strony umowy, dostawy chińskiego uzbrojenia będą realizowane tranzytem przez Pakistan - przekazała agencja. Służby prasowe pakistańskiej armii oświadczyły jednak, że spekulacje „temat udziału Pakistanu w dostawach (systemów) obrony powietrznej z Chin do Iranu są całkowicie zmyślone i fałszywe”.

Obsługiwane przez małe zespoły przenośne systemy obrony powietrznej można szybko rozproszyć i często przemieszczać, co czyni je mniej podatnymi na ataki od stacjonarnych baterii obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej.

Europejskie źródło w sektorze bezpieczeństwa podało w rozmowie z Reutersem, że władze jego kraju wiedzą o kilku omawianych kontraktach dotyczących potencjalnej sprzedaży Iranowi przenośnych przeciwlotniczych zestawów rakietowych serii QW, w tym systemów QW-12, QW-18 i QW-19. Drugie źródło w instytucji bezpieczeństwa w jednym z krajów Bliskiego Wschodu przekazało, że Iran dążył do zakupu pocisków QW-12 i QW-18. Rozmówca agencji nie był jednak w stanie potwierdzić, czy umowa w tej sprawie została już zawarta.

Czym są QW-12 i FN-16?

QW-12 i FN-16 to odpalane ręcznie, naprowadzane na podczerwień systemy rakiet ziemia-powietrze, przeznaczone do zwalczania nisko lecących samolotów, śmigłowców i dronów. Ich mobilność pozwala na szybkie rozmieszczanie w pobliżu instalacji wojskowych, infrastruktury energetycznej i innych wrażliwych obiektów. Analitycy ds. obronności uważają QW-12 za mniej wydajne niż nowsze warianty QW, w tym QW-18 i QW-19, ale podkreślają, że systemy te nadal mogą zapewnić skuteczną warstwę ochrony krótkiego zasięgu przed dronami i celami poruszającymi się na małej wysokości.

Dwa zachodnie źródła wywiadowcze i irański urzędnik przyznali w rozmowie z Reutersem, że Teheran rozważał również wykorzystanie szlaków lądowych do bardziej dyskretnego transportu chińskiego sprzętu wojskowego.

Iran ma kolejne plany zakupowe

Iran stara się także zawrzeć z Pekinem umowę na zakup przeciwokrętowych pocisków manewrujących - powiadomiły osoby zaznajomione z przebiegiem tych negocjacji, cytowane przez agencję. Reuters nie był w stanie ustalić, czy takie porozumienie zostało już podpisane.

Wojna USA-Iran

Od blisko trzech tygodni USA i Iran ponownie niemal codziennie atakują się nawzajem. Konflikt w obecnej fazie koncentruje się wokół cieśniny Ormuz, ale celem nalotów są również miejsca poza tym akwenem. USA deklarują, że chcą zniszczyć irańskie zdolności do zakłócania ruchu przez Ormuz. Iran ostrzeliwuje państwa Bliskiego Wschodu, zaznaczając, że celem są zlokalizowane tam amerykańskie bazy.

Władze w Waszyngtonie wielokrotnie ostrzegały Chiny przed angażowaniem się w pomoc Teheranowi. Prezydent USA Donald Trump oświadczył 24 lipca, że nie uważa, by Chiny lub Rosja wspierały Iran, ale ostrzegł, że gdyby było inaczej, „byłoby to dla nich bardzo złe”.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Reuters
oprac. Kamil Nowak

Redaktor i wydawca strony głównej, z redakcjami Grupy Infor (Forsal.pl, Dziennik.pl, GazetaPrawna.pl, Infor.pl, ZdrowieGO.pl) związany od 2010 roku. Zajmuje się tematyką stosunków międzynarodowych, polityki gospodarczej i technologicznej, bezpieczeństwa, a także psychologią, zarządzaniem i pracą. Wcześniej zajmował się naukowo teoriami społeczeństwa sieci. 

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraPodwojenie kwoty wolnej. Ten pomysł ma rekordowe poparcie wśród Polaków [SONDAŻ] »
Zapisz się na newsletter
Zapisz się na newsletter Forsal.pl „Bezpieczeństwo” i otrzymuj najważniejsze informacje dotyczące bezpieczeństwa w Polsce i na świecie.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj