Forsal logo

Polacy odwracają się od chińskich platform Temu i AliExpress. W tle nowe unijne cło

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
dzisiaj, 10:06
Polacy odwracają się od chińskich platform Temu i AliExpress. W tle nowe unijne cło
Polacy odwracają się od chińskich platform Temu i AliExpress. W tle nowe unijne cło/Shutterstock
Nowe unijne cło szybko uderzyło w chińskie platformy zakupowe działające w Polsce. Serwisy, które przez ostatnie lata szturmem zdobywały polskich konsumentów, w lipcu straciły wielu użytkowników - pisze piątkowy „Puls Biznesu”.

Unijne opłaty za przesyłki małej wartości

Od lipca 2026 r. obowiązuje unijna opłata w wysokości 3 EUR za każdą pozycję taryfową w przesyłce spoza UE o wartości do 150 EUR. Jej wprowadzenie błyskawicznie odbiło się na biznesie chińskich platform zakupowych. Liczba ich użytkowników w Polsce mocno spadła - wynika z danych Mediapanelu.

Straty chińskich platform

Temu, największa platforma tego typu, w ciągu miesiąca straciła ponad 20 proc. użytkowników w Polsce - w czerwcu miała 16,68 mln polskich użytkowników, a w lipcu 13,6 mln. AliExpress poniósł nieco mniejsze straty - ponad 15 proc. (spadek z 9,975 mln do 8,43 mln) - informuje gazeta.

Polska jest jednym z pierwszych rynków w Europie, na których skutki nowych opłat można zobaczyć w twardych danych o liczbie użytkowników. „Mamy coś, czego nie ma większość krajów Unii: precyzyjny i szybki system pomiaru ruchu internetowego. Dzięki Mediapanelowi widzimy efekt nowych opłat w liczbach realnych użytkowników już miesiąc po ich wprowadzeniu” – mówi Sebastian Błaszkiewicz, członek Rady Izby Gospodarki Elektronicznej.

Podobne sygnały płyną z innych krajów Europy, choć tam dostępne dane nie są porównywalne. W Austrii liczba przesyłek z chińskich platform spadła w pierwszych dwóch tygodniach lipca o około połowę. We Francji Temu przesunęło się po wejściu nowych zasad z trzeciego na dziewiąte miejsce w rankingu aplikacji.

Chińczycy mają czas na przebudowę modeli logistycznych

Opłata w wysokości 3 EUR ma charakter przejściowy. Będzie obowiązywać do 1 lipca 2028 r., kiedy zastąpi ją docelowy system celny, różnicujący stawki w zależności od rodzaju produktu. Chińskie platformy mają więc czas na przebudowę modeli logistycznych. Jednym ze sposobów jest przenoszenie większej części zapasów do magazynów na terenie UE - pisze „Puls Biznesu”.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
oprac. Tomasz Lipczyński

W mediach pracuje od ćwierćwiecza. Absolwent Politechniki Warszawskiej. Pierwsze kroki w zawodzie stawiał w Agencji Informacyjnej Boss. Później były dzienniki ekonomiczne, Nowa Europa, Prawo i Gospodarka i Puls Biznesu. Z Inforem związany od 2008 r. Redaktor i wydawca strony głównej redakcji Grupy Infor (Forsal.pl, Dziennik.pl, GazetaPrawna.pl, Infor.pl, ZdrowieGO.pl). Zajmuje się tematyką motoryzacji, transportu, budownictwa, surowców, makroekonomii, a także technologii, demografii, pracy oraz polityki i bezpieczeństwa.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraPolacy odwracają się od chińskich platform Temu i AliExpress. W tle nowe unijne cło »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj