CIA ostrzega przed atakiem z dala od rosyjskich granic
Jak informuje hiszpański dziennik "El Mundo", CIA przekazała kilku europejskim rządom, w tym władzom Litwy, informacje o możliwych rosyjskich atakach na państwa południowej flanki NATO.
Jeden z rozmówców gazety, związany z litewskim resortem obrony, opisał, jak mógłby wyglądać taki atak. – Wykorzystają drony odpalane z morza, ukryte w kontenerach. To wcale nie jest trudne – powiedział, zastrzegając anonimowość.
Ostrzeżenia wpisują się w szerszy obraz rosyjskich działań sabotażowych wymierzonych w państwa wspierające Ukrainę. W sierpniu na lotnisku w Lipsku znaleziono drona z ładunkiem wybuchowym. Niemieckie władze przypisały incydent Rosji.
Gerbery wystartują ze statków? Tak wygląda scenariusz ataku
Według scenariusza przedstawionego przez "El Mundo" statek handlowy przewoziłby kilka rosyjskich dronów uderzeniowych Gerbera, ukrytych w kontenerach. Maszyny mogłyby wystartować z odległości 200–300 km od wybrzeża.
Gerbera osiąga prędkość około 160 km/h, ma zasięg do 600 km i może być wyposażona w ładunek wybuchowy ważący 4–5 kg. Choć jej siła rażenia jest stosunkowo niewielka, trafienie w odpowiedni cel mogłoby wywołać pożar, uszkodzić ważne instalacje, a nawet doprowadzić do czasowego zamknięcia portu lub lotniska.
Zdaniem rozmówców gazety taki atak miałby również znaczenie polityczne. Uderzenie w państwa oddalone od rosyjskich granic mogłoby wywołać niepokój wśród mieszkańców i zwiększyć presję na rządy wspierające Ukrainę. Atak mógłby też zaostrzyć spory polityczne przed wyborami zaplanowanymi na 2027 r. we Francji i Włoszech.
– Celem niekoniecznie będą państwa najbardziej narażone na rosyjską agresję. Moskwa uderzy tam, gdzie znajdzie najsłabszy punkt Europy – ostrzega Keir Giles, brytyjski analityk specjalizujący się w rosyjskiej strategii wojskowej.
Szef CIA poleciał do Moskwy. Tusk i Macron ostrzegają przed eskalacją
Według hiszpańskiego dziennika europejskie rządy otrzymały ostrzeżenia niedługo po wizycie dyrektora CIA Johna Ratcliffe'a w Moskwie 25 sierpnia. Jak informowały "The Wall Street Journal" i Politico, miał on przestrzec rosyjskie władze przed atakami i prowokacjami wymierzonymi w NATO.
17 września Donald Tusk ostrzegł przed możliwymi rosyjskimi atakami dronowymi lub rakietowymi na państwa wspierające Ukrainę. Dzień później Emmanuel Macron spotkał się z przywódcami francuskich ugrupowań, aby omówić rosnące zagrożenie ze strony Rosji.
Obawy dotyczące dalszej eskalacji wyrazili również Marine Le Pen i Jordan Bardella ze Zjednoczenia Narodowego – ugrupowania, które w przeszłości utrzymywało bliskie związki z Moskwą. Potępili rosyjskie działania przeciwko państwom europejskim, powołując się na informacje przekazane francuskim partiom przez służby wywiadowcze.
Redaktor Forsal.pl. Absolwent politologii na Uniwersytecie SWPS, z zamiłowania historyk. W przeszłości związany z Polskim Radiem, Wirtualną Polską, dziennikiem „Polska The Times” oraz miesięcznikiem „Nasza Historia”. Publikował również w Gazeta.pl i „Newsweek Historia”. Były wieloletni współpracownik Ośrodka „Karta” i Muzeum Getta Warszawskiego. Autor pierwszej pełnej biografii gen. Tadeusza Bora-Komorowskiego - „Decyzje ‘Bora’. (Auto)biografia Tadeusza Komorowskiego - kawalerzysty, olimpijczyka, dowódcy, wodza i premiera”.
