Forsal logo

To będzie największa inwestycja drogowa lat 30. Powstanie "ring" wokół Warszawy

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
39 minut temu
[aktualizacja 1 minutę temu]
Plany budowy dużej obwodnicy Warszawy
Plany budowy dużej obwodnicy Warszawy/Materiały prasowe
Ważą się losy wielkiej obwodnicy Warszawy. Kluczowa trasa, będąca największą inwestycją drogową lat 30., wkrótce ma zyskać ostateczny kształt. To moment, na który czekają mieszkańcy. Nikt nie chce szybkiej trasy obok domu, choć tylko ona może rozwiązać większość problemów transportowych aglomeracji.

Nowa autostrada i kluczowa inwestycja

Z rządowych planów wynika, że będzie to największa inwestycja drogowa w Polsce lat 30. Wokół Warszawy powstanie druga obwodnica (Obwodnica Aglomeracji Warszawskiej), oddalona o 30–50 km od centrum miasta.

Będzie wyprowadzać ruch tranzytowy, a także odciążać zatłoczoną – do granic możliwości – "pierwszą" obwodnicę, którą każdego dnia przejeżdża nawet 200 tys. pojazdów. W sumie nowy ring będzie miał ok. 250–300 km długości, w zależności od ostatecznego wariantu.

Z trzech stron (zachodniej, północnej i wschodniej) będzie to droga ekspresowa S50, a z czwartej – południowej – autostrada A50. „Dołem” pojedzie cały tranzyt. Część zachodnia posłuży do obsługi Portu Polska, dlatego powinna zostać uruchomiona w 2032 roku. Tu jednak, jak pisałem kilka miesięcy temu, trwać będzie wyścig z czasem. Obecnie wydaje się, że otwarcie może zostać przesunięte na 2033 rok lub później, jeśli inwestycję nadal będą torpedować mieszkańcy.

Gminy mówią „nie”

Problemem pozostaje ostateczny przebieg trasy. Mieszkańcy wielu gmin i miast nie chcą, by przechodziła ona obok ich domów czy gospodarstw. Jesienią specjalne uchwały sprzeciwiające się wszystkim lub większości wariantów przygotowały gminy Pniewy, Grójec, Chynów, Bełsk Duży, Tarczyn i Prażmów, a także powiat grójecki. Przeciwne są także władze Sochaczewa.

Propozycje samorządowców są często sprzeczne. Jedni chcą konkretnego wariantu, inni są mu zdecydowanie przeciwni. Nie ma obecnie jednej wersji, która pogodziłaby wszystkich zainteresowanych.

Emocje są na tyle duże, że 11 lipca odbył się protest w miejscowości Pniewy. Mieszkańcy zablokowali drogę krajową nr 50, żądając rezygnacji z dwóch wariantów przyszłej obwodnicy. Co ważne, wspierał ich Mirosław Maliszewski, poseł PSL z Grójca. Przypomnijmy, że to z tej partii wywodzą się zarówno minister infrastruktury, jak i jego zastępca odpowiedzialny za transport drogowy.

Co z odcinkiem zachodnim? „Cztery możliwości”

Napięta sytuacja potrwa co najmniej do jesieni. Obecnie ważą się losy ostatecznego przebiegu Obwodnicy Aglomeracji Warszawskiej. Pod koniec roku GDDKiA chce złożyć wniosek o decyzję środowiskową dla dwóch odcinków zachodnich. Chodzi o trasę S50:

  • od węzła z S7 na północ od Warszawy do DK 92 w okolicach Sochaczewa – ok. 50 km,
  • oraz od DK 92 do węzła z S7 na południe od Warszawy – ok. 70 km.

Według wstępnych opracowań trasa będzie miała po trzy pasy ruchu (S50) lub nawet cztery (A50).

Jak informuje GDDKiA, w grze cały czas są cztery – znane co najmniej od 2023 roku – warianty zachodniej części Obwodnicy Aglomeracji Warszawskiej. „Trzy z nich zakładają poprowadzenie trasy po nowym śladzie, natomiast czwarty przewiduje możliwie szerokie wykorzystanie istniejącej drogi krajowej nr 50” – czytamy.

W tej chwili drogowcy porównują warianty, uwzględniając wyniki Generalnego Pomiaru Ruchu. Efekt prac mamy poznać na przełomie września i października. Wtedy wybrany zostanie preferowany wariant przebiegu drogi, który zostanie włączony do dokumentacji środowiskowej. Następnie Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska (RDOŚ) przeprowadzi postępowanie w tej sprawie i – jeśli nie będzie miał zastrzeżeń – wyda pierwszą z kluczowych zgód potrzebnych do budowy. Kolejną będzie decyzja ZRID, wydawana przez wojewodę mazowieckiego, która de facto pozwoli na rozpoczęcie prac.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Piotr Wróblewski
Piotr Wróblewski

Redaktor Forsal.pl, absolwent Uniwersytetu Warszawskiego. Specjalizuje się w tematach związanych z inwestycjami oraz transportem. Od lat obserwuje wielkie budowy, opisuje rynek nieruchomości, a także zawiłości systemu transportowego.

Autor reportażu "Żarnowiec. Sen o polskiej elektrowni jądrowej" nagrodzony Grand Press 2023 w kategorii książka reporterska roku. Finalista m.in. Pomorskiej Nagrody Literackiej oraz konkursu dziennikarskiego "Biały Kruk".

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraTo będzie największa inwestycja drogowa lat 30. Powstanie "ring" wokół Warszawy »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj