Akcje, obligacje i dolar zakończyły tydzień niemal na takich samych poziomach, na jakich go rozpoczęły, co jest typowe dla leniwego letniego handlu. Wojna w Iranie obecnie nie dostarcza zbyt wielu wiadomości, mogących wpływać na rynki. Członkowie Rezerwy Federalnej nie zdradzają się ze swoimi poglądami na nadchodzące wrześniowe posiedzenie, zaś w przypadku Europejskiego Banku Centralnego podwyżka stóp procentowych w przyszłym miesiącu wydaje się pewna. Największy ruch w ubiegłym tygodniu odnotował real brazylijski, który ucierpiał na wyprzedaży brazylijskich aktywów spowodowanej obawami dotyczącymi wygranej lewicy w zbliżających się wyborach prezydenckich. – oceniają stan rynku walutowego: Enrique Díaz-Alvarez, Matthew Ryan i Roman Ziruk, z zespołu analityków Ebury.
Waluta czeka na dane z gospodarki
Ten tydzień również zapowiada się na rynkach spokojnie. Najważniejsze będą wstępne wskaźniki PMI za sierpień (piątek 21.08). Ze względu na opóźnione publikacje twardych odczytów ze strefy euro, w jej kontekście będą one szczególnie istotne. Dla funta kluczowe będą dane z brytyjskiego rynku pracy w czerwcu i lipcu (wtorek 18.08) i o inflacji (środa 19.08). Minutki z ostatniego posiedzenia FOMC (środa 19.08) mogą przyciągnąć większą uwagę niż zwykle, biorąc pod uwagę zwrot amerykańskiego banku centralnego w stronę mniejszej liczby komunikatów i ograniczenia forward guidance.
Złoty to waluta z silnym wsparciem w realnej gospodarce
Mimo wyprzedaży dolara ostatni tydzień przyniósł lekkie osłabienie złotego w parze z euro. Kurs EUR/PLN oscyluje wokół psychologicznego poziomu 4,30. Najnowsze wieści z kraju były w znacznej mierze zgodne z oczekiwaniami – w obliczu zniesienia programu CPN (którego nowa iteracja weszła w życie w poniedziałek 17.08) i wyższych cen energii inflacja oddaliła się od środka celu NBP, podbijając w lipcu do 3%. Lepszą informacją jest przyspieszenie wzrostu gospodarczego w II kwartale – do 3,8% w ujęciu rocznym i 0,9% w kwartalnym. Podobnie jak gospodarka strefy euro, Polska zachowuje odporność w obliczu wojny na Bliskim Wschodzie. Wzrost wydaje się dość zrównoważony – wraz z publikacją szczegółowych danych pod koniec miesiąca dowiemy się, jak bardzo. W tym tygodniu poznamy zaś pierwsze istotne dane opisujące początek III kwartału – w czwartek (20.08) opublikowane zostaną odczyty z rynku pracy, o produkcji przemysłowej i cenach producenckich. Złoty będzie jednak zapewne reagować przede wszystkim na zmiany sytuacji globalnej.
Waluta europejska uzależniona od ceny ropy i wody w Renie
Pozytywne momentum gospodarcze w II kwartale i uporczywa presja inflacyjna (która może się nasilić z powodu niskiego poziomu wody w Renie i jego wpływu na koszty transportu) sprawiają, że rynki są niemal pewne kolejnej podwyżki stóp procentowych EBC na wrześniowym posiedzeniu. Nie jesteśmy przeciwni temu poglądowi i sądzimy, że bank zdecyduje się na ruch w górę bez względu na to, czy dojdzie do porozumienia pokojowego z Iranem, czy też nie. Jest to jeden z powodów, dla których wciąż prognozujemy lekkie umocnienie się euro w parze z dolarem.
Jeśli potwierdzą się w tym tygodniu publikacje dobrych wskaźników PMI, spójnych ze stabilnym wzrostem, i danych o negocjowanych płacach w II kwartale, które zgodnie z oczekiwaniami mają ponownie wzrosnąć, wesprze to dodatkowo nasze oczekiwania. Jeśli Fed będzie przez dłuższy czas utrzymywać stopy procentowe na niezmienionym poziomie, podczas gdy EBC będzie zacieśniać politykę monetarną, wynikające z tego zmniejszenie różnicy między wysokością stóp po obu stronach Atlantyku prawdopodobnie zwiększy zyski pary EUR/USD.
Waluta USA, tu inflacja mimo wydarzeń utrzymuje się na stałym poziomie
Przed wrześniowym posiedzeniem Rezerwy Federalnej opublikowane zostanie już tylko po jednym raporcie z rynku pracy i dotyczącym inflacji. Mało prawdopodobne jest naszym zdaniem, by dane te zaskoczyły w górę tak silnie, że pozwoliłyby jastrzębiom na przeforsowanie podwyżki stóp procentowych, utrzymujemy więc naszą prognozę braku ich zmian do końca roku. Sądzimy, że ostrożne podejście Fedu w połączeniu z porozumieniem pokojowym pozwalającym na ponowne otworzenie cieśniny Ormuz powinno w nadchodzących miesiącach ciążyć dolarowi.
Zarówno presja popytowa jak i cenowa w USA wydają się słabnąć. Od rozpoczęcia wojny w Iranie miesięczna inflacja bazowa plasuje się na średnim poziomie ok. 0,2%, co odpowiada niewiele ponad 2% w ujęciu rocznym, i raczej nie widać oznak rozlewania się wyższych cen energii na inne ceny. Choć nie ufamy w pełni badaniom rynku pracy, twarde dane takie jak sprzedaż detaliczna wydają się potwierdzać wyhamowanie popytu.
Brytyjska waluta trzyma się przewidywalnie
Kwartalne i miesięczne dane o PKB w Wielkiej Brytanii potwierdziły, że mniej więcej w czasie, gdy Andy Burnham objął urząd premiera, gospodarka rosła w solidnym tempie ok. 1,5% w skali roku. Ciekawe, czy to momentum utrzyma się w III kwartale, kiedy to będzie mógł zacząć zbierać laury lub zostać obwinionym za dalszy rozwój sytuacji.
Publikowane w tym tygodniu dane z rynku pracy (wtorek 18.08) i inflacyjne (środa 19.08) będą kluczowe dla decyzji Banku Anglii, czy podnosić stopy procentowe w 2026 r. Wciąż spodziewamy się, że będą uzasadniać ostrożne podejście do zacieśniania polityki monetarnej, a rynek wydaje się powoli przekonywać do naszego poglądu. Oczekujemy, że inflacja bazowa będzie w dalszym ciągu zbliżać się do celu banku centralnego i odnotuje niewielki spadek do 2,5% w ujęciu rocznym.
Dziennikarz z zawodu i zamiłowania. Zajmuje się tematyką gospodarczą, prawną i finansową, szczególnie nowymi technologiami, i komunikacją oraz mediami. Poza dziennikarstwem zajmuje się fotografią, jeździ na nartach i uwielbia Hiszpanię. Z marką INFOR związany wcześniej, zaczynał przygodę z dziennikarstwem w Gazecie Prawnej. Od kwietnia 2026 r. już jako dziennikarz internetowy przygotowuje i publikuje artykuły na portalu Forsal.pl.
